Liczba wyświetleń: 757
Rząd Etiopii dał zielone światło ustawodawstwu zakazującemu adopcji dzieci przez cudzoziemców. Członkowie etiopskiego parlamentu są zdania, że sieroty oraz inne dzieci przeznaczone do adopcji powinny być pod opieką obywateli swojego państwa.
Delegalizacja adopcji etiopskich dzieci przez obywateli innych krajów była przedmiotem dyskusji od 2011 roku, gdy rozegrał się dramat dotyczący 13-letniej dziewczynki, która zmarła pod opieką swoich przybranych rodziców ze Stanów Zjednoczonych.
Co ciekawe, delegalizację adopcji dzieci z Etiopii podjęto także z drugiej strony. W 2016 roku Dania zakazała wszelkich adopcji dzieci z Etiopii, uzasadniając swoją decyzję tym, że etiopskie agencje adopcyjne często udzielały „niekonsekwentnych informacji”, co w skrajnych przypadkach mogło zakrawać nawet o handel ludźmi.
Duńska minister spraw społecznych z tamtego czasu, Karen Elleman mówiła, że nie ma zaufania do adopcji z kraju, który „nie spełnia wymagań co do procesu adopcji”. Jednak w dyskusjach etiopskiego rządu to temat dziewczynki zaadoptowanej przez Amerykanów w 2008 roku miał przeważyć nad decyzją o delegalizacji adopcji dzieci przez cudzoziemców. Według informacji o tragicznym zdarzeniu, dziecko było bite i głodzone, co doprowadziło do jego śmierci w 2011 roku.
Adopcje dzieci z Etiopii były także popularne wśród amerykańskich celebrytów, co na szczęście nie skutkowało jeszcze żadną tragedią. Przykładem mogą być Angelina Jolie i Brad Pitt, którzy w 2005 roku zaadoptowali dziewczynkę o imieniu Zahara. Jednak obecny zakaz adopcji będzie dotyczył wszystkich, bez względu na status.
Autorstwo: Scarlet
Na podstawie: Independent.co.uk
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl