Eksplozja chorób zakaźnych w Polsce

Opublikowano: 31.01.2023 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 6199

Coś masowo zniszczyło odporność Polaków. Czynniki naturalne lub sztuczne, a stawiam, że oba na raz, poczyniły spustoszenie w zdolnościach obronnych naszych organizmów. Zachowują się one tak, jakby chorowały na zespół nabytego deficytu odporności (AIDS). Ludzie łapią teraz jedną infekcję za drugą, liczba zwolnień lekarskich (L4) bije wszelkie rekordy.

Jak donosi „Wprost”: „W ubiegłym roku ilość przypadków grypy niemalże podwoiła się do 5 mln z niespełna 3 mln w 2021 roku. Na szkarlatynę zachorowało prawie 13 tys. osób w 2022 roku, w porównaniu do 2,6 tys. w 2021. Na ospę zapadło 171 tys. osób, przy czym rok wcześniej było to ok. 58 tys. Niemal dwukrotnie wzrosły też przypadki krztuśca, do 376 tys. w ubiegłym roku oraz zapalenie jelit – z 23 do 57 tys. przypadków. Świnka wzrosła z 484 do 925 przypadków, różyczka – z 50 do 153, a odra z 13 do 28 zachorowań. Zaskakujący jest także wzrost chorób wenerycznych. W 2022 roku na kiłę zapadło 1990 osób (rok wcześniej było to 1127), a na rzeżączkę 601 (z 287). W zeszłym roku pojawiła się także większa ilość infekcji bakteryjnych, a nawet 2 przypadki gorączki zachodniego Nilu”.

W 2021 było także znacznie więcej zakażeń HIV niż w poprzednim, 2020 roku. W 2022 mieliśmy też w kraju nadmierną ilość zgonów w porównaniu do średniej z lat 2016–2020.

Postaraj się połączyć kropki. Czynnik infekcyjny KA-666 powodował uszkodzenie układu odpornościowego, przez jego „przegrzanie”, czyli gwałtowną reakcję autoimmunologiczną i burzę cytokinową.

Stworzenie go poprzez podrasowanie w laboratorium czegoś, co istniało wcześniej, a następnie niby przypadkiem wypuszczenie, to idealna metoda, by w białych rękawiczkach, bez ściągania podejrzeń społeczeństw, ograniczyć w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat liczbę ludności.

Na samym początku pandemii COVID-19 jeden z naukowców określił tę chorobę jako „HIV układu oddechowego bardzo łatwo przenoszący się drogą kropelkową”.

Autorstwo: Jarek Kefir
Na podstawie: Wprost.pl
Źródło: Jarek-Kefir.com

Komentarz admina „Wolnych Mediów”

Jedne media uzasadniają wzrost zachorowań skutkami izolacji pandemicznej, która „odzwyczaiła” nasze organizmy od pozostałych patogenów (przed czym ostrzegali krytycy obostrzeń), a te sprzyjające koncernom farmaceutycznym oczywiście zwalają winę na spadek szczepień na grypę i… rezygnację z noszenia maseczek. O tym, że może to być skutek szczepień na COVID-19, nie wspomina się.


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Irfy 01.02.2023 09:40

    Teza poprawna, wnioski niestety błędne. Przez ponad półtora roku ludzie siedzieli w domach (zamknięte siłownie), nie ruszali się, jedli śmieciowe żarcie, tyli a do tego przyjmowali szkodliwe dekokty, do których wstrzyknięcia zmuszały ich władze.

    To samo z dziećmi. Dlatego w momencie, kiedy ludzi znów wypuszczono z tymczasowych domowych aresztów a dzieci puszczono do szkół, nastąpiła eksplozja “zwykłych” infekcji. Normalna sprawa. Jak się kogoś trzyma w szklarni a potem wypuści na zewnątrz, to dostaje kataru po 3 godzinach.

    Tyle tylko, że były to działania czysto biznesowe. Określone firmy, sektory i ludzie mieli zarobić gigantyczne pieniądze. I zarobili. Żadnego “ograniczenia liczby ludności” to nie wywoła, bo eksplozja demograficzna nie dotyczy krajów “zachodu”, czyli UE, USA, Kanady, Australii, Korei i Japonii. Te społeczeństwa starzeją się i wymierają. Natomiast takie kraje jak Indie, Indonezja, Pakistan, Bangladesz i cała Afryka notują geometryczny przyrost ludności i żadna wymyślona “pandemia” ani “preparaty” go w żaden sposób nie powstrzymały. Na świecie jest 8 miliardów ludzi, z czego jakieś miliard dwieście tysięcy przypada na “cywilizowany zachód” i półtora miliarda na Chiny. Cała reszta mnoży się jak króliki. Nawet całkowita eksterminacja “zachodu” nie wpłynęłaby na katastrofalne przeludnienie. Które będzie postępować.

  2. Wolfman 01.02.2023 11:06

    Podobnoe uwazam. Dlatego śmieje sie z tych konspiracji o depopulacji. Mnoży sie biedota dla ktorych sex to jedyna rozrywka.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.