Liczba wyświetleń: 2905
Pod obrady Sejmu, które rozpoczęły się we wtorek 2 października, trafi obywatelski projekt ustawy o zniesieniu obowiązku szczepień ochronnych. Pierwsze czytanie przewidziano na środę 3 października. Pod projektem tym podpisało się 121 tys. osób.
Inicjator, czyli Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „Stop NOP” postuluje, aby szczepienia ochronne np. przeciwko gruźlicy, pneumokokom i tężcowi nie były obowiązkowe poza przypadkami epidemii albo zagrożenia epidemicznego.
Myśl przewodnia projektu – czyli pozostawienie pełnej dobrowolności w zakresie szczepień, nawet kosztem drastycznego spadku poziomu wyszczepialności w społeczeństwie, została skrytykowana między innymi przez Łukasza Szumowskiego, Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych oraz eksperta Biura Analiz Sejmowych, który nie zostawił na zapisach ustawy suchej nitki.
„Obywatelski projekt ustawy jest kontrowersyjny. Zmiana prawa w zakresie poddawania się szczepieniom ochronnym jest radykalna, a projektodawca nie przedstawił skutków zdrowotnych tak daleko idących zmian. Przyjęcie zasady dobrowolności poddawania się szczepieniom przeciw niektórym chorobom zakaźnym zwiększy liczbę osób chorujących na choroby zakaźne i ryzyko wystąpienia epidemii” – czytamy w przesłanej przez BAS opinii. „Obecne tendencje migracyjne zwiększają ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych w Europie, w tym w Polsce. Zmniejszenie odsetka osób zaszczepionych – a takie zjawisko wystąpi w przypadku dobrowolności szczepień przeciwko niektórym chorobom zakaźnym – zwiększy ryzyko zachorowań na te choroby. (…) Inicjatywa ustawodawcza jest sprzeczna z podejmowanymi na szczeblu UE działaniami mającymi na celu upowszechnienie w państwach członkowskich szczepień jako metody zapobiegania chorobom zakaźnym”.
Autorzy projektu utrzymują między innymi, że „w krajach, w których wyszczepialność dzieci jest bardzo niska, np. na Ukrainie, nie zanotowano epidemii chorób zakaźnych” czy „Masowe migracje do Europy niezaszczepionej ludności z Afryki, Bliskiego Wschodu i innych krajów Azji sprzed kilku lat nie skutkowały epidemiami chorób zakaźnych”.
Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu
Ciekawe czy zostanę dziś pozytywnie zaskoczony głosowaniem.
A epidemie odry i gruźlicy na Ukrainie to co?
Nie skutkowały bo autochtoni byli szczepieni, epidemie wybuchały w obozach dla emigrantów.
Jak to się stało że ludność np. Wielkiej Brytanii czy Austrii nadal żyje? Szczepienia dobrowolne a ludność każdego koloru i z całego świata. Szok normalnie.Polska to dobre miejsce do testowania, szkoda byłoby big farmie to tracić.No i kasa.Ostatnio lekarzyna w tv, w ramach propagowania szczepień w ciąży powiedział że szczepione na grypę ciężarne w Bangladeszu nie miały żadnych nopow. Czy mi się zdaje czy zabronione jest testowanie leków na ciężarnych?
Więc idąc tokiem myślenia naszych ustawodawców to w całej europie powinny szaleć epidemie…
Lekarze to funkcjonariusze i nie spodziewajmy się od nich pomocy w temacie zdrowia!
@Sparta Zostaną nam antybiotyki które już dawno przestały działać.
@jasoncruzoe
Do walki z chorobami nawet tymi najcięższymi jak rak, najlepszy jest własny sprawny uklad odpornościowy – nobel medyczny sprzed 3 dni!
https://wiadomosci.wp.pl/likwidacja-obowiazku-szczepien-w-sejmie-pis-bedziemy-za-pracami-w-komisjach-6302039934904449a