Działacze antyaborcyjni skazani za drastyczne plakaty

Opublikowano: 30.06.2018 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 295

27 czerwca Sąd Rejonowy w Opolu wydał wyrok skazujący sześcioro działaczy Fundacji Pro-Prawo do Życia za drastyczne plakaty antyaborcyjne, które wywiesili podczas pikiety 8 kwietnia ubiegłego roku pod Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu.

Podobne plakaty w lipcu 2017 r. pokazywano kieleckim przedszkolakom

Policję w tej sprawie powiadomił Michał Sorgowicki, działacz opolskiej Razem. Uznał, uznał, że przez eksponowanie drastycznych zdjęć działacze fundacji Pro-Prawo do Życia naruszyli przepisy artykułu 141 “Kodeksu Wykroczeń” mówiącego o wywoływaniu zgorszenia w miejscu publicznym :

“Złożyłem zawiadomienie, bo epatowanie takimi obrazami w przestrzeni publicznej jest po prostu karygodne i nie może mieć miejsca. Sam jestem lekarzem weterynarii i choćby z tego powodu widok krwi nie jest mi obcy. Jednak zdecydowanie sprzeciwiam się epatowaniu przypadkowych ludzi widokiem płodów, które zdaniem pokazujących je działaczy, są efektem aborcji. Za całkowicie skandalicznie uważam to, że plakaty wystawiono na widok publiczny w miejscu i czasie, gdy przechodzą tam tysiące ludzi z dziećmi, a do przychodni trafiają kobiety w ciąży, często w trudnej sytuacji zdrowotnej, kiedy potrzebny jest im spokój i wiara w umiejętności lekarzy mogących pomóc im i ich dzieciom w chorobie” – powiedział działacz Partii Razem.

Sąd ukarał pięciu mężczyzn i jedną kobietę grzywną w wysokości 2 tys. zł i nakazał zwrotu kosztów sądowych, ponieważ plakaty przedstawiające zakrwawione płody „stanowiły naruszenie ogólnoprzyjętych standardów etycznych i naruszyły dobro wielu osób, w tym dzieci i osób wrażliwych”.

“Zdarzenia te cechowały się łamaniem zasad obyczajowych i etycznych, były niewłaściwe i budziły ogólne zgorszenie, mogły wywołać oburzenie społeczne, tym bardziej że były dostępne dla nieograniczonej liczby osób. W ocenie sądu zdjęcia te naruszają wolność osób trzecich, porządek publiczny, moralność i przekonania osób postronnych, mogły naruszać dobra wielu osób na przykład małych dzieci czy nastolatków lub osób wrażliwych, które mogły być zgorszone tym przekazem” – powiedział sędzia Zdzisław Mitlasiński, uzasadniając werdykt.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
vannamond
Użytkownik
vannamond

Byłaby obowiazkowa sterylizacja i licencje na rodzicielstwo, nie byłoby aborcji ale to i jednym i drugim przez myśl nie przejdzie bo tak na prawdę niczym się od siebie nie różnią. Cała ta ‘postępowa’ lewica niczym się nie różni od mocherow którymi tak gardzi.