Dowcip roku – Iran szuka u Polski ochrony przed USA

Opublikowano: 13.06.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Ambasador Iranu poprosił Polskę, jako niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, by wpłynęły na Stany Zjednoczone w sprawie relacji z jego krajem.

Istota apelu polega na tym, by Polska skłoniła USA do przestrzegania zawartych wcześniej przez Stany Zjednoczone umów międzynarodowych, w tym podpisana przed trzema laty z trudem wynegocjowana umowę z Iranem. Umowa ta zakładała zdjęcie sankcji nałożonych na ten kraj przez społeczność międzynarodową w zamian za zmniejszenie produkcji uranu i odstąpienie od programu nuklearnego. Umowa uchroniła świat i region przed eskalacją napięcia i konfliktem zbrojnym na trudna do przewidzenia skalę i była postrzegana jako sukces pokojowego kursu międzynarodowej polityki.

Jednak na początku roku prezydent Trump jednostronnie zerwał tę umowę i na dodatek próbuje zmusić Europę, by poszła w jego ślady, choć wszelkie instytucje kontrolujące zapewniają, że Iran wywiązuje się ze swych zobowiązań. Ocenione to zostało jednoznacznie jako przygotowanie do interwencji militarnej w Iranie.

Na specjalnej konferencji prasowej ambasador Iranu w Polsce – Ramin Mehman Parast zaapelował do Polski o mediację między jego krajem a USA, by przestrzegały one międzynarodowych umów przez siebie podpisanych.

„Gdybyśmy byli przekonani, że bezpośrednie negocjacje z Amerykanami mają jakikolwiek sens, to byśmy je podjęli. Ale widzimy, że bez względu na to, co się ze Stanami Zjednoczonymi wynegocjuje, to nie można im ufać. Od Polski, jako od niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ oczekujemy, że będzie skłaniać Stany Zjednoczone do przestrzegania i egzekwowania postanowień ONZ” – powiedział ambasador.

Na razie brak oficjalnych sygnałów, jak na tę propozycje zareaguje strona polska. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ambasador Iranu zbyt wielkie nadzieje pokłada naszym kraju. Lokajski stosunek Polski do USA raczej wyklucza możliwość wpływu na Donalda Trumpa.

Autorstwo: MW
Zdjęcie: Casey Hugelfink
Źródło: Strajk.eu

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. rumcajs 13.06.2018 10:33

    Mysle, że autor tego tekstu nieprawidłowo zrozumiał intencje Iranu. Polska „dyplomacja???” stara sie swiatu nasze rzady pokazywac jako niezależne od usa, czy innych państw, w tym izraela, ale tak naprawdę sa ich służącymi. Taka jawna prosba, obnażą prawdziwe oblicze tych rzadów, i zmienia opinie o nich, szczególnie w krajach arabskich, i ameryki południowej, oraz afrykańskich, gdzie dotąd myslano, że jesteśmy w miare obiektywni. Teraz , dzieki tej sprytnej prowokacji ambasadora Iranu, nieczystości wyszły na jaw, bo jasnym jest dla irańczyków, że nasi sługusi o nic nikogo nie poprosza.
    Istnieje jeszcze jedna mozliwość…dośc karkołomna… Po wprowadzeniu ceł, i sankcji na Iran, oraz zmuszaniu przez usa do stosowania sie do ich dyktatu przeciw Iranowi, Polska znalała sie miedzy przysłowiowym „młotem a kowadłem” w UE…Jako wiernopoddańczy piesek, nie możemy nic innego zrobic, jak nawet ponosząc straty, służalczo wykonywac polecenia z waszyngtonu. Jesli jednak jawnie Iran nas poprosi o wsparcie, to mamy karte przetargową i „usprawiedliwienie” w niestosowaniu sie do dyktatu, i wieksze poparcie stanowiska UE, w tych kwestiach, przeciwne usa.
    Czyli taka jakby próba żeby zjeść ciastko i nieco go jeszcze miec…

  2. Collega 13.06.2018 11:24

    Wszystkie państwa wyznaniowe są skazane na zagładę. Wyrok już zapadł. Polski też to nie ominie.

  3. psilocybe cubensis 14.06.2018 08:43

    Na Iran chce napaść Izrael, ale chce to zrobić rękami USA czy też Arabii Saudyjskiej. Polska ma w krajach islamskich dobrą prasę bo uważa się że mamy kosę z Izraelem. Dla nich jesteśmy najbardziej wiarygodnym państwem cywilizacji zachodniej. Wasze komentarze nie są merytoryczne.

  4. Atos 14.06.2018 12:21

    psilocybe cubensis 14.06.2018 08:43
    Prawdę piszesz.
    Do teraz państwa islamskie nic do nas nie mają.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.