Liczba wyświetleń: 2467
Do 2022 roku w Niemczech mają zostać zamknięte wszystkie elektrownie atomowe. Dokąd trafi ogromna ilość niebezpiecznych radioaktywnych odpadów? O problemie radioaktywnych odpadów z elektrowni zachodniego sąsiada Polski pisze „Rzeczpospolita”.
Decyzja o zamknięciu wszystkich niemieckich elektrowni atomowych zapadła po katastrofie w Fukushimie w 2011 roku. Do 2031 roku niemieckie władze planują znalezienie miejsca do składowania radioaktywnych odpadów, które obecnie znajdują się w pobliżu elektrowni.
Jak podaje gazeta, chodzi o ponad 28 tys. metrów sześciennych niebezpiecznych odpadów. Profesor Miranda Schreurs, członkini zespołu zajmującego się poszukiwaniem odpowiedniego składowiska wyjaśnia, że eksperci mają przed sobą niełatwe zadanie – muszą znaleźć miejsce dla prawie 2000 pojemników z promieniotwórczymi odpadami, które nie jest zagrożone trzęsieniem ziemi czy nachodzeniem wód gruntowych. Do tego dochodzi jeszcze transport i odpowiednie zabezpieczenie odpadów.
Największy problem specjaliści będą mieli jednak z sąsiedztwem takiego „cmentarzyska” z domami mieszkalnymi. Jak tłumaczy Miranda Schreurs, obiekty w których obecnie znajdują się odpady zostały zaprojektowane tylko na kilkadziesiąt lat.
Źródło: pl.SputnikNews.com
http://atom.edu.pl/index.php/technologia/cykl-paliwowy/wydobycie-uranu.html
Natomiast pozbycie się elektrowni atomowych nie znaczy czasem ograniczenia możliwości wyprodukowania broni jądrowej?
Natomiast elita Podlasia jest przeciwnego zdania i nie może doczekać sie kiedy państwo polskie rozpocznie budowe elektrowni atomowej – nie dowiary – to zapraszam tutaj!