Do wojska zostanie powołanych 200 000 rezerwistów

Opublikowano: 21.10.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2265

Dożyliśmy czasów, gdy niczego nie można już przewidzieć. Rząd nie może zatem wykluczyć nie tylko dalszych problemów z powodu COVID-19, ale także globalnej wojny. Potrzebne jest więc nowe „pospolite ruszenie”, tyle, że nakazane odgórnie.

Polska armia w przyszłym roku zamierza powołać znacznie większą liczbę rezerwistów niż w ostatnich latach. To ilu dokładnie ich będzie, zależy od rozwoju sytuacji epidemiologicznej w kraju. Jednak plany Ministerstwa Obrony zakładają, że na obowiązkowe ćwiczenia wezwanych zostanie 200 tysięcy mężczyzn będących w rezerwie, w wieku od 30 do 50 lat. Dotyczy to również tych, którzy zostali przeniesieni do rezerwy bez odbywania służby wojskowej.

Przeszkolenie rezerw ma zwiększać liczbę osób, które potencjalnie mogłyby zostać wezwane do armii w przypadku sytuacji kryzysowej lub wojny. Co ciekawe w latach 2009-2012 nie wezwano ani jednego rezerwisty. W tym roku miało zostać przeszkolonych 50 tysięcy osób, ale pandemia to uniemożliwiła.

Pytanie czy jest to działanie wyłącznie prewencyjne czy też polska armia szykuje się na jakieś poważne wydarzenie militarne albo chce dodatkowych rąk do tłumienia protestów związanych z nakładaniem kagańca na społeczeństwo?

Autorstwo: Marcin Kozera
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 4,56 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
agama
Użytkownik

Białoruś chcą demokratyzować z hamburgerami? Do ostatniego Polaka tradycyjnie?

Allex
Użytkownik

Szykuje się zamordyzm jakiego świat nie znał. Również w Polsce. Dlatego wszelkie służby, w tym wojsko będzie maksymalnie wzmocnione.
Nie wszyscy obywatele potulnie zgodzą się na powszechne szczepienia, czipowanie i totalną kontrolę w imię “bezpieczeństwa zdrowotnego”.
Dla nich powstaną obozy internowania.

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Allex – Zgadza się. My prawdziwi Polacy będziemy zabijać bo nie nadajemy się na niewolników. Jesteśmy gotowi na to od dawna bo od dawna wiemy co nas czeka. Wiemy też, że autorzy nowego świata liczą na to, bo dzięki naszym działaniom będą mogli prowadzić niekończącą się wojnę z “terroryzmem”. Wiemy też, że ich celem jest skierowanie naszej siły przeciwko kolaborantom, którzy będą skutecznie swoimi ciałami bronić autorów najgorszego totalitaryzmu jaki widziała ta Planeta w nieskończoność. Uczymy się jednak na błędach i mamy pomysł jak zepsuć im ich idealny świat na wieczność i nie pozwolić kolaborantom wieść spokojnego życia volksdeutscha :-)

drakonos
Użytkownik
drakonos

Rezerwista to żołnierz rezerwy. Nie będzie żadnej wojny z Białorusią. Nie ma szans by przekonać do udziału w wojnie polaków. Który młody, użytkownik FB, srajfona złapie za broń? Kto będzie chciał ginąć za kaczora, tuska i resztę polityków. Chyba tylko dziadki, babki i może osoby z wiekiem 40++.

Pewnie będą robić na szybkiego masowe testy genetyczne na wirusa dlatego potrzebują wojsko.

Łukasz Enki
Użytkownik
Łukasz Enki

Żródło – zmiany na ziemi. Źródło na stronie “zmiany na ziemi” ???
NIE MA. Dziekuje, pozdrawiam.

Irfy
Użytkownik
Irfy

Tak jak pisałem już w innym miejscu, to na pewno nie jest „przygotowywaniem do wojny”. Za pomocą „kilkudniowych ćwiczeń” można przeciętnego człowiek przygotować co najwyżej do wykonywania prostych prac biurowych. Pod warunkiem, że ten człowiek te prace wykonywać chce. Tutaj ludzie na siłę odrywani są od swoich zajęć i rodzin żeby… No właśnie, żeby co? „Bronić władzy”? Tej samej władzy, która właśnie odbiera im wolność i zagania do jakichś szkoleniowych łagrów? I czego się tacy ludzie z łapanki nauczą? Strzelać? Przecież nikt nie wyda im ostrej amunicji. Więc zapewne skończy się na bieganiu po błocku i kopaniu rowów. Przepraszam, „okopów”.

Wartość bojowa „przeszkolonych” w ten sposób oddziałów jest nawet nie zerowa. Ona jest ujemna. Powiedzmy, że faktycznie dochodzi do wojny. Rozstawiane są jakieś zgrupowania, pośrodku zawodowa armia, na skrzydłach poborowi z łapanki. Ich nie trzeba by nawet atakować. Wystarczy puścić kilka kartonowych atrap czołgów z zamontowanymi głośnikami, emitującymi chrzęst gąsienic. Wszyscy poborowi uciekną natychmiast, pozwalając oskrzydlić prawdziwych żołnierzy.

Dlatego cel tej branki jest czysto policyjny. Jak za cara i Jaruzela. Kiedy ktoś będzie za bardzo „fikał”, to się go represyjnie „powoła na szkolenia”. Po to, żeby go można było później wcielić do wojska, jakby fikał nadal. Wprowadzi się „stan wyjątkowy” a wszystkich opornych weźmie w kamasze. I o to w tym wszystkim chodzi. Sprawdzić „zdolności mobilizacyjne” na wypadek konieczności wzmożenia represji. A przy okazji pognębić różnych niewygodnych krzykaczy. Dlatego warto obserwować, czy „powołań na ćwiczenia” czystym przypadkiem nie dostają na przykład uczestnicy różnych „antymaseczkowych demonstracji”. Albo inni ludzie sceptyczni wobec pomysłów umiłowanych przywódców.

robi1906
Użytkownik

Panowie i panie, tu może nie chodzić o wojnę w stylu WW2, “Im” wystarczy taki Donbasik.
A po co im mały Donbasik?.

Bo wtedy te “nasze” patafiany dostaną w końcu stan wojenny i zawieszenie wszelkich praw, czyli złapanie nas za mordę.
A gady atlantyckie zamkną eksport Chin tym Jedwabnym pasem, po za tym, policzą sobie za “pomoc wojskową”, i przejmą ten cały kraj.

kozik
Użytkownik
kozik

Oj tam. Państwo od razu myślą, że np. nie będzie wojny, bo kilkudniowe przeszkolenie nie wystarczy do wyszkolenia żołnierzy. Może nie trzeba żołnierzy, tylko mięsa armatniego. Może po prostu nie wolno szkolić Polaków, bo Polacy i Ukraińcy są do zużycia.
Żeby nie było: nie pogardzam tu nikim, a mnie też mogą wziąć w kamasze. Po prostu widzę zaawansowane programy szczucia, prowadzone przez kolejne (nie)polskie (nie)rządy.

Wolfman
Użytkownik
Wolfman

Drakonos. Bzdura,dostajesz rozkaz wymarszu i naprzód. Wojsko to nie demokracja. Będą musieli iść to pójdą