Dlaczego UE chce zalać polskie pola uprawne?

Opublikowano: 21.02.2023 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Polityka, Publicystyka, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 4369

Ekoterroryści mają nowy fetysz. Są nim mokradła, o których ostatnio — jakby na rozkaz — zaczęto dyskutować w mediach. Później okazało się, że w Unii Europejskiej pojawił się szalony plan odtwarzania mokradeł poprzez zalewanie setek tysięcy hektarów ziemi uprawnej. Trudno nie traktować tego jako kolejnego sposobu na walkę z rolnictwem.

W samej Polsce zalanych ma zostać 400 tysięcy hektarów gruntów ornych. To odpowiednik areału 35 tysięcy typowych polskich gospodarstw rolnych. Likwidacja pól uprawnych z pewnością skończy się perturbacjami na rynku spożywczym, ale skoro już oficjalnie UE zaleca nam mąkę ze świerszczy to po co nam pszenica i żyto?

Mokradła stały się fetyszem ekoterrorystów z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że mają zdolność do magazynowania węgla. Mokradła są skutecznymi magazynami węgla, który jest pochłaniany przez rośliny w procesie fotosyntezy i gromadzony w glebie. Mokradła stanowią jedną z największych naturalnych pułapek na węgiel na Ziemi, magazynując około 30% węgla organicznego zgromadzonego w glebie na całym świecie.

Poza tym mokradła odgrywają kluczową rolę w cyklu wody, ponieważ gromadzą i przechowują znaczne ilości wody. Mokradła działają jak naturalne zbiorniki wody, które pomagają utrzymać stabilny poziom wody w okolicznych obszarach i zapobiegają powodziom w czasie intensywnych opadów. Przyczyniają się do ochrony bioróżnorodności. Mokradła są siedliskiem dla wielu unikalnych gatunków roślin i zwierząt, które są przystosowane do życia w wilgotnym środowisku. Mokradła są często jedynym miejscem, gdzie te gatunki mogą przetrwać.

W związku z tym mokradła stały się oczkiem w głowie ekoterrorystów. Mokradła pomagają przecież zmniejszać emisję gazów cieplarnianych, takich jak dwutlenek węgla i metan, poprzez absorbowanie i magazynowanie tych gazów w swojej roślinności i w glebie. Poza tym mokradła mogą również służyć jako źródło biomasy, co może zastąpić paliwa kopalne i ponownie zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych związanych z ich spalaniem.

Jednak nowoczesne rolnictwo potrzebuje areału, dlatego trwa osuszanie gruntów, które przeważnie polega na usunięciu nadmiaru wody z gleby, której nadmiar powoduje utrudnienia w prowadzeniu działalności rolniczej, budowlanej lub innej. W celu osuszenia gruntów stosuje się różne metody w zależności od warunków lokalnych oraz stopnia nawodnienia gruntu.

Najczęściej stosowaną metodą osuszania gruntów jest wykopanie rowów melioracyjnych, które służą do odprowadzania nadmiaru wody z powierzchni ziemi. Rowy melioracyjne mają za zadanie stworzyć sieć odwadniającą, która umożliwi szybkie odprowadzenie wody z obszaru, który ma zostać osuszony. Osuszanie gruntów może również polegać na zastosowaniu innych metod, takich jak budowa systemów drenażowych.

Zdaniem UE to, co się obecnie dzieje, to nadmierne osuszanie gruntów i może to wpłynąć negatywnie na środowisko naturalne, prowadząc do utraty bioróżnorodności, zmniejszenia ilości wody w rzekach i zbiornikach wodnych oraz zwiększenia emisji gazów cieplarnianych. Dlatego właśnie przekupywani od lat dopłatami rolnicy stali się wrogiem i zostaną zlikwidowani.

Adolf Hitler miał taki plan, aby zniszczoną Warszawę zalać i zrobić z niej zbiornik retencyjny będący też przestrogą dla innych miast. Wygląda na to, że ten plan uda się przeprowadzić dopiero jego potomkom, którzy kontrolują Unię Europejską, czyli coś w rodzaju IV Rzeszy i już całkiem jawnie mówią, że chcą zalać część Polski nie tyle za karę, ile z powodu wyznawanej przez nich ideologii udającej ekologię.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Stary Kulas 21.02.2023 12:33

    ZmianyNaZiemi są od kilku lat używane przez wprowadzających NWO i służą głównie ośmieszaniu przez wyolbrzymianie do groteskowych rozmiarów, poważnych z samej natury problemów.

  2. najzwyklejszy 21.02.2023 15:09

    Precz z UE, precz. Jakie zmiany klimatyczne, klimat się zmienia co jakiś czas. Dwutlekek potrzebny roślinom i morsko oceanicznym glonom, tlen w 80% produkują właśnie morza i oceany.

  3. Szwęda 21.02.2023 17:52

    Wszystko działania mające na celu m.inn. zniszczenie rolnictwa celem wywołania globalnej klęski głodu a wtedy już bedą mogli zrobić z nami dosłownie wszystko!

  4. adambiernacki 22.02.2023 14:46

    Komary i Denga 🙂

  5. Doctor Who 22.02.2023 15:23

    Realizowanie tego typu postulatów skończy się jak w Sri Lance.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.