Dla każdej matki 20 000 zł za urodzenie śmiertelnie chorego płodu

Opublikowano: 30.01.2021 | Kategorie: Polityka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1969

Rząd planuje dać po 20 000 zł każdej matce, która będzie zmuszona urodzić mimo stwierdzenia ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Trybunał Konstytucyjny w środę opublikował uzasadnienie wyroku w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego, i jeszcze tego samego dnia znalazł się on w „Dzienniku Ustaw”. Kobiety będą musiały rodzić, czy tego chcą, czy nie. Wczoraj posłanki Lewicy złożyły zawiadomienie do prokuratury w sprawie popełnienia przestępstwa przez Julię Przyłębską, pełniącą funkcję prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Chodzi o wyrok w sprawie zaostrzenia polskiego prawa aborcyjnego.

Atmosfera wokół wyroku gęstnieje. Po raz kolejny kobiety w Polsce wychodzą na ulice, a PiS miota się i obiecuje pieniądze w zamian za przymus urodzenia śmiertelnie chorego dziecka.

Oprócz 20 000 zł, które rząd planuje dać kobietom na otarcie łez i wyciszenie traumy, przewidują też zasiłki w wysokości 1500 zł dla rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami oraz rozbudowę hospicjów i przychodni perinatalnych. Rozważana jest też kwestia wliczenia lat opieki nad chorym dzieckiem do emerytury. „Rząd powinien jak najszybciej przedstawić kompleksowy pakiet pomocy dla matek, na pewno będziemy się o te rozwiązania upominać” – mówi poseł Wróblewski, jeden z pomysłodawców zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej w rozmowie z „Wyborczą”.

Rozwiązania pomocowe, które obiecuje rząd powinny od dawna funkcjonować, ponieważ obecnie rodziny wychowujące dzieci z niepełnosprawnościami są właściwie pozbawione pomocy. Jednak skoro do tej pory nie było dziś obiecywanych rozwiązań, to jak rząd chce zapewnić pomoc dla jeszcze większej liczby potrzebujących? Do tej pory Ani PiS-u ani żadnej z rządzących ekip nie interesowały dzieci i dorośli z niepełnosprawnościami. Dziś zakazują kobietom aborcji nie mając nic do zaoferowania. Bo propozycje, o których mówi poseł Wróblewski, to dalekosiężne plany, których realizacja będzie trwała, kosztowała, a być może wcale się nie wydarzy.

Uczestniczki Strajku Kobiet wprost śmieją się z obiecywanych przez rząd pieniędzy na rodzenie ciężko chorych dzieci i nie wierzą w obietnice. Chcą prawa wyboru, a nie pieniędzy.

Polskie miasta stały się znów areną protestów przeciwko wyrokowi TK Julii Przyłębskiej. Eskalują emocje. Największe demonstracje i najbardziej dynamiczne miały miejsce w stolicy. Demonstrujący rozpoczęli swój protest o godzinie 20.00 i przeszli z centrum na Żoliborz pod dom Jarosława Kaczyńskiego. W trakcie przemarszu policja próbowała blokować przesuwanie się demonstracji, zatem doszło do przepychanek i użycia siły przez policję. W stronę funkcjonariuszy poleciały też petardy.

Pod domem lidera PiS-u zgromadzono tradycyjnie mnóstwo radiowozów i wzmocnione siły policyjne, przez głośniki wzywano do rozejścia się i przekonywano, że zgromadzenie ma charakter nielegalny. Został zatrzymany samochód z nagłośnieniem, towarzyszący przemarszowi. W okolicach centrum Warszawy policja po raz pierwszy użyła gazu, mi.in wobec jednej z liderek Ogólnopolskiego Strajku Kobiet – Marii Lempart. Gaz był jeszcze używany pod domem lidera PiS-u. Policjanci próbowali też wyciągać z tłumu pojedyncze osoby, co wiązało się natychmiast ze wzrostem agresji protestujących. Funkcjonariusze oskarżali uczestników przemarszu, że użyli gazu wobec policjantów.

Policjanci zdjęli również tęczową flagę zawieszona na pomniku Jana Pawła II. Około godziny 20.00 policja wypuściła z aresztu Klementynę Suchanow, kolejna liderkę OSK, która została zatrzymana wczoraj za wtargnięcie na teren TK. Dzisiaj i w niedzielę, jak zapowiedziano, protestów nie będzie, by nie przeszkadzać działalności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Autorstwo: Rut Kurkiewicz-Grocholska, Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu [1] [2]
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net

Komentarz „Wolnych Mediów”

PiS nieprzypadkowo kazał opublikować wyrok TK teraz. Czy mają odwrócić uwagę od kolejnej próby zalegalizowania cenzurowania internetu w Polsce. Chcą, aby na polecenie premiera można było wyłączać dostęp do wybranych stron antyrządowych popierających antyrządowe protesty i zwołujące ludzi na demonstracje „jeżeli wymagają tego względy obronności lub bezpieczeństwa państwa lub bezpieczeństwa i porządku publicznego”. Czyli de facto będzie można zablokować dowolną legalną stronę internetową z powodu widzimisię premiera kraju. Przypomnijmy, że zgodnie z „Konstytucją RP” cenzura prewencyjna, a do tego sprowadza się pomysł PiS-u, jest w Polsce zakazana.


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12 komentarzy

  1. hanz3335 30.01.2021 09:04

    Oni już są całkiem porąbani myślą że za pieniądze można kupić wszystko. Ja sam przeszedłem tą traumę i obraz umierającego syna będzie mnie prześladował do końca moich dni. Tych psychopatów z PIS u powinno się przeciągnąć po szpitalach żeby zobaczyli co zrobili ile cierpienia wywołali. Za taką zbrodniczą działalność zostaną kiedyś osądzeni.

  2. Admin WM 30.01.2021 09:40

    Tu trzeba wzmiankować dodatkową kwestię – podobnie jak z 500+ – raczej nie będzie rewaloryzacji. Czyli wraz z inflacją wartość tych 20 000 zł i zasiłku 1500 zł będzie coraz mniejsza. Dziś to 7-krotność minimalnej krajowej. Za kilka lat 5-krotność, potem 1-krotność, itd. aż będzie to równowartość worka ziemniaków.

    Zachęta finansowa – OK, ale co najmniej nieopodatkowane 100 000 zł za urodzenie + rewaloryzacja inflacyjna + renta w wysokości średniej krajowej do końca życia dla takiego dziecka a później dorosłego. Takie pieniądze mogą przekonać do rodzenia, gdy będzie dobrowolność.

  3. Wolfman 30.01.2021 10:37

    @ Admin, a skąd forsa na to? Polityka mnie nigdy nie interesowała, ale zaczęła przez ostatnie wydarzenia. Nie chcę nikogo obrażać, ale to co oferują politycy to jak kupczenie tyłkiem z pewnej stromy zwana roksa. Dużo obietnic najważniejsze bez pokrycia, a do drugiej połowy musisz dopłacić. Więc to samo tak traktuję wszystkie te obietnice. Jak dla mnie politykami mogą być same kobiety. Nie dążą do wojen i chcą chronić potomstwo. Odpowiednio wykształcone robiłyby lepsze wrażenie aniżeli obecni politycy. Których oglądając szukam opcji wygaszenia albo wyciszenia ekranu

  4. Admin WM 30.01.2021 10:46

    Z pieniędzy partii politycznych, które to zatwierdzą. Niech ponoszą odpowiedzialność i udowadniają własną kasą jak bardzo im zależy. I z ewentualnych funduszy zwolenników tego prawa, a nie z budżetu państwa. Zapomniałem o tym napisać. Bo mądrzyć się i podejmować decyzje każdy potrafi, jeśli mają płacić inni i nie idzie za tym żadna odpowiedzialność.

  5. vannamond 30.01.2021 11:34

    Przyszłość to obowiązkowa sterylizacja i licencje na dziecko. Jeśli rzeczywiście celem jest dobrostan dzieci.

  6. BANDZIORkaq 30.01.2021 12:02

    Mogą poszaleć z benefitami, w końcu Wielki Reset i tak wyzeruje długi wszelakie. W każdym kraju prowokacje, żeby się działo, żeby ludzie wychodzili na ulice, byle by było coraz gorzej. A teraz , gdy fotelik przejął szanowny , demokratycznie wybrany prezydent elekt Bidet, przyspieszą całą akcję, będzie dym i wojna z Putinem, bo on nie odda władzy bez walki, oto moja wizja na najbliższy czas.

  7. Wolfman 30.01.2021 12:04

    @admin ale panie z roksy do niczego nie dopłacają i nie ponoszą odpowiedzialności. Polityka wygląda podobnie okiem prostego człowieka. Im płacisz za ich czas i tak wygląda w rządzie Jak mam się domagać moich praw? Zakładać rządowi sprawę?

  8. drakonos 30.01.2021 14:52

    20 tysięcy złotych niech sobie wsadzą w dupę. 1000 zł ja wydaję na miesiąc na same jedzenie dla jednej osoby.

  9. Radek 30.01.2021 15:34

    wannamond…. czy Ty poważnie?

  10. duchtesciowej 30.01.2021 20:33

    Kolejna zasłona dymna na przeciągający się lockdown, otwieranie i bunt właścicieli głodujących zamkniętych przez ch*i z NIErządu branż.

  11. Fenix 31.01.2021 09:00

    Nie przymus rządowy. Tak wybór własny !

  12. 8artosh 31.01.2021 10:43

    ZŁO upada, to co widzimy to ostatnie podrygi. Aż miło patrzeć.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.