Dla Erdogana w Turcji każdy jest terrorystą

Opublikowano: 27.03.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 690

Turcja ma podstawy, by bać się wzrostu terroryzmu w kraju, ale ta polityka prowadzi donikąd. W świadomości Erdogana zaciera się różnica między terrorystami a opozycją.

Polityka prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana ma na celu całkowite wytępienie opozycji w państwie. Ofiarami takiego podejścia padają wszystkie kategorie wiekowe ludności – od dzieci po starców – pisze amerykańskie pismo „Foreign Policy”.

W prowincji Diyarbakır w ostatnich miesiącach odbywa się operacja specjalna tureckich wojsk przeciwko bojownikom Partii Pracujących Kurdystanu, którą wiele krajów uznało za organizację terrorystyczną. Jednak ofiarami działań zbrojnych coraz częściej są cywile z południowego wschodu Turcji.

„Foreign Policy” cytuje matkę jednego z zamordowanych przez żołnierzy nastolatków: „Spójrzcie na nich! To tylko dzieci. Jak te wszystkie dzieci mogą być terrorystami?”.

Kobieta powiedziała, że nie zawsze można zabrać ciała cywilów z ulicy z powodu toczących się walk. “W wyniku nazywają terrorystami każdego, kogo zamordowali” – powiedziała inna mieszkanka południowego wschodu Turcji.

Turcja ma podstawy, by bać się terrorystów z powodu aktywności Państwa Islamskiego i Partii Pracujących Kurdystanu, ale w ostatnim czasie słowo „terroryzm” w zasadzie zrównano z pojęciem „opozycja”.

“Ludzie o odmiennych poglądach – dziennikarze, obrońcy praw człowieka, pracownicy naukowi, opozycyjni politycy – siedzą w więzieniach za rzekome rozpowszechnianie propagandy w imieniu organizacji terrorystycznych” – pisze amerykańskie pismo.

Rozszerzenie znaczenia pojęcia „terrorysta” i „zwolennik terroryzmu” – wyjaśnia „Foreign Policy” – doprowadziło do tego, że za terrorystów zaczęto uważać „tych, co trzymają w rękach bomby i tych, co trzymają w rękach długopisy”.

Tureckie władze od grudnia przeprowadzają operację antyterrorystyczną w wielu miejscowościach zamieszkałych przez Kurdów na południowym wschodzie kraju. Według danych tureckiego Sztabu Generalnego, od połowy grudnia w strefie antyterrorystycznych działań zabito ponad 1000 kurdyjskich bojowników. Jednak kurdyjscy działacze twierdzą, że większość ofiar stanowią cywile.

Tymczasem, jak pisze „The Guardian”, król Jordanii Abdullah II opowiedział amerykańskim kongresmenom o orientacji Ankary na „radykalnych islamistów” w rozwiązywaniu problemów Bliskiego Wschodu.

Gazeta uzyskała dostęp do stenogramu ze spotkania króla Jordanii Abdullaha II z amerykańskimi kongresmanami, w którym uczestniczył m.in. wiceprzewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Senatu Stanów Zjednoczonych John McCain. Miało się ono odbyć w dniach 11-17 stycznia 2016 roku.

Jak powiedział Abdullah II, Erdogan „wierzy w to, że problemy regionu można rozwiązać metodami radykalnego islamizmu”. “To, że terroryści kierują się do Europy, jest częścią tureckiej polityki” – podkreślił monarcha.

Ponadto Jordania zamierza użyć sił specjalnych w Libii w operacjach z brytyjską Special Air Service. Abdullah II poinformował, że jego kraj jest również gotów do interwencji w Somalii razem z Wielką Brytanią i Kenią, by zniszczyć organizację Asz-Szabab, którą nikt się nie interesuje. Według jego słów, somalijscy islamiści są związani z dżihadystami z Państwa Islamskiego i Al-Kaidą.

“Problem jest znacznie większy niż Państwo Islamskie. Jest to trzecia wojna światowa” – gazeta cytuje fragment dokumentu ze spotkania.

Jedno ze źródeł „The Guardian” w Senacie USA potwierdziło, że spotkanie króla Jordanii z senatorami odbyło się, ale nie chciało ujawnić treści rozmowy. Ambasady Jordanii w Londynie i Waszyngtonie odmówiły komentarza.

Źródło: pl.SputnikNews.com
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.