Decyzja Putina zaskoczyła Biały Dom

Opublikowano: 16.03.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 367

Pierwsza grupa wielozadaniowych myśliwców bombowych Su-34, które wróciły z Syrii, wylądowała w bazie lotniczej pod Woroneżem. Przed lądowaniem, samoloty przeleciały nad lotniskiem w paradnym układzie na malej wysokości. Jak poinformował dziennikarzy zarząd biura prasowego i informacji Ministerstwa Obrony Rosji, na uroczyste powitanie pierwszych pilotów, którzy wrócili po wykonaniu odpowiedzialnego zadania bojowego, do Woroneża przybył dowódca naczelny Sił Lotniczo-Kosmicznych Rosji generał-pułkownik Wiktor Bondariew. Na lotnisko przyszły żony, dzieci, krewni i bliscy, aby powitać pilotów. Niecierpliwie czekali na powrót swoich mężów, ojców i braci z Syrii. Kilkaset osób, w tym małe dzieci i nastolatkowie z flagami, bukietami kwiatów i balonami powitali pilotów bezpośrednio na lotnisku.

Rosyjskie lotnictwo w dalszym ciągu będzie atakować znajdujące się w Syrii obiekty ISIL i innych ugrupowań terrorystycznych – poinformował wiceminister obrony Nikołaj Pankow. „Osiągnięto pewne pozytywne wyniki. Pojawiła się realna szansa na położenie kresu wieloletniej konfrontacji i przemocy. Jednak na razie jest za wcześnie na mówienie o zwycięstwie nad terroryzmem. Rosyjska grupa lotnicza ma za zadanie kontynuowanie ataków na obiekty terrorystów” — oświadczył Pankow podczas uroczystości, poświęconych wykonaniu przez rosyjski kontyngent zadań w Syrii — podaje RIA Novosti. Wiceminister podkreślił, że rosyjskim siłom zbrojnym udało się wyrządzić terrorystom szczególne szkody, zdezorganizować zarządzanie i podważyć ich potencjał gospodarczy”. Operacja Sił Lotniczo-Kosmicznych Rosji w Syrii rozpoczęła się 30 września. 14 marca prezydent Rosji Władimir Putin nakazał wyprowadzenie podstawowych sił rosyjskiego ugrupowania z Syrii.

Rada Bezpieczeństwa ONZ poparła decyzję Moskwy o wycofaniu rosyjskich sił z Syrii. Przewodniczący Rady Bezpieczeństwa nazwał to pozytywnym krokiem, który może pozytywnie wpłynąć na proces pokojowy w kraju. Specjalny wysłannik ONZ ds. Syrii podkreślił również znaczenie tej decyzji. Minister spraw zagranicznych Niemiec wyraził zdanie, że działania Moskwy mogą przyczynić się do politycznego rozstrzygnięcia konfliktu — pisze “Russia Today”. Niektórzy francuscy politycy już ogłosili, że Rosja z pewnością nie jest tak straszna, jak jest obecnie przedstawiana przez wiele zachodnich mediów. Przypomnijmy, kampania Rosji w Syrii trwała prawie sześć miesięcy. W tym czasie rosyjskim Siłom Powietrzno-Kosmicznym udało się osiągnąć wiele sukcesów — pisze gazeta. Teraz Moskwa przystępuje do wycofania grupy Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji z Syrii. Jest oczywiste, że przyczyni się to do pokojowego rozwiązania syryjskiego konfliktu. Na całym świecie decyzja Kremla została przyjęta jako pozytywny krok, który wzmocni kruchy pokój ustanowiony obecnie pomiędzy syryjskim rządem a grupami opozycyjnymi.

Nakaz rosyjskiego prezydenta Władimira Putina w sprawie wyprowadzenia od 15 marca ugrupowania Sił Lotniczo-Kosmicznych Rosji z Syrii najprawdopodobniej zaskoczył przedstawicieli Białego Domu — pisze amerykański periodyk “Politico”. Według danych gazety, podczas briefingu rzecznik prasowy Białego Domu Josh Earnest uchylał się od pytań na ten temat. Jednocześnie, jak podkreśla periodyk, inni przedstawiciele amerykańskich władz próbowali szybko zebrać całą niezbędną informację. „Widzieliśmy raporty, że prezydent Putin poinformował o zaplanowanym wyprowadzeniu rosyjskich Sił Lotniczo-Kosmicznych z Syrii. Mamy nadzieję, że dowiemy się o tym więcej w najbliższym czasie” — cytuje periodyk słowa jednego z wysokich urzędników.

Działania podjęte przez przywódców Rosji mogą stać się „preludium” do stopniowego zniesienia przez Zachód sankcji wobec Rosji, powiedziało RIA Novosti źródło dyplomatyczne w Brukseli. Decyzja Rosji o rozpoczęciu wycofywania Sił Powietrzno-Kosmicznych z Syrii może być „preludium” do stopniowego zniesienia przez Zachód sankcji przeciwko Moskwie, taką opinię podzieliło się z RIA Novosti źródło dyplomatyczne w Brukseli. Wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin nakazał ministrowi obrony do 15 marca rozpocząć wycofywanie rosyjskiej grupy z Syrii, ponieważ postawione przed wojskowymi zadania zostały pomyślnie wypełnione. “Nie wykluczam, że decyzja rosyjskiego kierownictwa może stać się „preludium” do stopniowego zniesienia przez Zachód sankcji przeciwko Rosji” — powiedziało źródło. Według niego „w każdym przypadku Rosja znów stała się kluczowym graczem na arenie międzynarodowej”.

Zachodni dziennikarze nie kryją zdziwienia w związku z decyzją Władimira Putina w sprawie wycofania grup Sił Powietrzno-Kosmicznych z Syrii i rozważając, dlaczego rosyjski prezydent zdecydował się na taki krok właśnie teraz i co za nim nastąpi, zgadzają się co do tego, że Putin odniósł ogromne zwycięstwo, w tym także nad USA.

„Oświadczenie Putina zaskoczyło analityków wojskowych. Jeśli głośne rozpoczęcie rosyjskiej operacji w Syrii poprzedzało ciche, ale wyczuwalne skupienie sił, to zbliżającego się wycofania wojsk nikt się nie spodziewał, także ci, którzy mają związek z urzędnikami wojskowymi” — pisze “Guardian”. Po wydarzeniach na Ukrainie Zachód nie chciał negocjować z Moskwą, ale działania Rosji w Syrii zmieniły sytuację, uważa ekspert wojskowy Aleksander Golc. Teraz Rosjanie „wychodzą z konfliktu z minimalnymi stratami” i „jest to genialna taktyczna decyzja”, cytuje Golca “Guardian”.

Zagraniczne media dyskutują na temat skali nadchodzącego wycofania wojsk z Syrii. Rosja utrzymuje obecność wojskową w kraju, w którym w ostatnich miesiącach została utworzona infrastruktura wojskowa. W aktywach Moskwy pozostaje działająca baza powietrzna „Hmeymim” i port Tartous. Ponadto jest mało prawdopodobne, że Moskwa zwinie swoje najnowszy system obrony powietrznej. W ciągu kilku miesięcy od rozpoczęcia operacji w Syrii Rosja była w stanie dzięki potędze wojskowej i dyplomacji odwrócić przebieg przedłużającego się konfliktu, zaznaczają zagraniczne media. Zachodni politycy, w szczególności prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, przewidywali, że Moskwa ugrzęźnie w syryjskim bagnie, ale byli w błędzie.

„Następnego dnia po tym, jak Putin zapowiedział wycofanie wojsk z Syrii, stało się jasne, że jego gra przekształciła się w ogromne zwycięstwo Moskwy”, — pisze publicysta Reuters Josh Cohen. W tym samym czasie „Stany Zjednoczone nadal wyglądają jak zagubione dziecko w lesie bliskowschodniego chaosu”, zauważa dziennikarz “Fox News”. Putinowi udało się osiągnąć dyplomatyczny sukces w Syrii „wbrew wszystkiemu”, on zrobił tak, że duża część społeczności międzynarodowej przyjęła prezydenta Syrii.

Według obserwatorów Bloomberga Putin swoim „szokującym planem” sygnalizuje syryjskiemu prezydentowi, a tajże ugrupowaniom opozycyjnym, aby oni jak najszybciej doszli do konsensusu. Jak pisze portal informacyjny “Vox”, Putin chce rozwiązania kryzysu syryjskiego poprzez negocjacje i najpewniejszą strategią dla niego będzie wycofanie dokładnie tyle wojsk, aby popchnąć al-Asada do zawarcia porozumienia pokojowego, a jednocześnie powstrzymać siły antyrządowe. Jeżeli strategia Rosji w Syrii jest właśnie taka, oznacza to, że Moskwa jest poważnie gotowa do negocjacji i uważa, że syryjski prezydent również jest do tego gotowy, uważa publicysta “Vox”. Według niego to nie znaczy, że porozumienie pokojowe jest całkiem bliskie, ale świadczy o tym, że strony mogą znaleźć możliwe do przyjęcia dla wszystkich rozwiązanie.

Rosja i USA nawiązały dobre kontakty wojskowe w czasie przeprowadzenia przez Rosję operacji w Syrii – oświadczył szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. „Zostały nawiązane niezłe kontakty między naszymi wojskowymi (Rosja i USA), dążyliśmy do tego przez długi czas, obecnie trwa wyłącznie profesjonalna praca między specjalistami, nasi wojskowi w bazie Hmeimim, amerykańscy wojskowi — w ich centrum w Jordanii, trwa uzgodnienie ocen tego, kto i jak przestrzega zawieszenie broni, gdzie występują naruszenia i które z ugrupowań są gotowe do poparcia rozejmu i dołączenia do procesu politycznego” — powiedział minister. Według słów ministra, Rosja przekazywała USA dane o ugrupowaniach w Syrii, które zgodziły się na rozejm oraz spodziewa się podobnych danych od Waszyngtonu. „Przekazywaliśmy Amerykanom dane o ugrupowaniach, które podpisały się pod zawieszeniem działań zbrojnych z dokładnym podaniem współrzędnych i osób, z którymi można się skontaktować. Chcemy, aby amerykańscy partnerzy również szczegółowo informowali nas o tych grupach, które przez nie dołączą do zawieszenia broni” — powiedział Ławrow dziennikarzom.

Źródło: pl.SputnikNews.com
Kompilacja 7 wiadomości: WolneMedia.net


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy

  1. BrutulloF1 16.03.2016 10:25

    Zaskoczony Biały Dom. Co za brednie. Każdy wie, że ta misja była czasowa.

  2. sandvinik 16.03.2016 11:09

    @BrutulloF1
    tak samo jak amerykańska w Afganistanie…

  3. rumcajs 16.03.2016 11:45

    @@ BrutulloF1 @@
    Dla nas to było oczywiste, ale nie dla soldateski usa, która zawsze twierdzi, że “tymczasowo”, ale nigdy sama nie wycofa sie, chyba ze zostanie “poproszona” jak w Wietnamie…
    Fakty sa takie, że siła uderzeniowa morskich jednostek bojowych Rosji w tym akwenie, oraz dwie bazy, zapewniaja jej realizacje praktycznie kazdych celów. Owszem ocentacyjnie wycofuja kilkadziesiąt samolotów, ale równoczesnie płynie tam lotniskowiec z podobna ilościa samolotów. Niby wycofał, ale nie wycofał…. Putin, rozegrał to MISTRZOWSKO…

  4. walutak 16.03.2016 12:56

    Wlasnie tak powinna wygladac misja pokojowa.

    Nie jestem fanem Putina, ale musze przyznac ze to wytrawny polityk, Obama w porownaniu z nim to zwykly smark.

    Wogole zachodni pomysl budowania islamskich demokracji i rozbiurka istniejacych tam panstw jest wymierzony ostatecznie przeciwko Europie.

    Europe trzeba odgrodzic wielkim murem jak to zrobil Glukhowski w F.U.T.U.R.E

  5. BrutulloF1 16.03.2016 14:07

    Każdy o tym wiedział, tylko ściekowe media robią maluczkim wodę z mózgu. Sputnik też – chociaż uważam, że to i tak dobra odtrutka na ścieki zachodnie. Putin nie wycofa się stamtąd nigdy i każdy chyba uważa że dobrze. Jeżeli wygra Trump to ocieplenie z Moskwą gwarantowane. Może wtedy terroryści okażą się zbędni, zakopią kałachy i wrócą do Europy, występować w talk-showach.

  6. Piechota 16.03.2016 14:18

    Wszystko strategiczne zagrywki! Żadnego pokoju nie będzie. Wojny to gigantyczny biznes, przez który kraje żyjące we względnym pokoju – zostały kompletnie zrujnowane (Syria, Irak). Nikt z tego nie zrezygnuje. Tylko strasznie na tym cierpią zwykli ludzie, którzy chcieliby normalnie żyć, pracować, kochać…

  7. kudlaty72 16.03.2016 17:17

    Zwierzchnicy z synagogi kazali mu sie wycofać to sie wycofał.Teatrzyk trwa w najlepsze,a społeczeństwa dalej podzielone na dwa obozy idiotów.

  8. l82 17.03.2016 08:55

    a w faktach skomentowali to tak: źli Rosjanie wycofują się z Syrii po zniszczeniu kraju, ISIL już atakuje w odwecie by przejąć nowe terytoria, w kraju jest bardzo źle, snajper zabił kobiecie męża i dzieci (czy jakoś tak) i tak jakoś wszystko to poprowadzone, że nijak zwykły zjadacz chleba nie wyłapie że 90% tych wydarzeń nie ma nic z Rosją wspólnego. Nie powiedzą że jak USA zrzucało bomby gdzie popadnie to tereny isil tylko rosły i rosły a jakoś przestały bo? Co Turcja i Arabia w Jemenie wyprawiają ale tez w Iraku i Syrii…dodadzą tylko że Rosjanie atakowali w zasadzie tylko umiarkowaną opozycję (ciekawe że ISIL tak mocno na tym ucierpiał). Intrygujące jest mocno co oni za źródło informacji mają skoro różne rozpoznawalne źródła podane wyżej jednak piszą w innym tonie. Zaraz się okaże, że “nasz” urząd do spraw propagandy wyprzedził swoich zachodnich propagandzistów 🙂

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.