Czy zbliża się epoka lodowcowa?

Opublikowano: 03.07.2021 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1572

Satelity NASA odkryły, że mezosfera – warstwa atmosfery zmajdująca się 350 km nad powierzchnią Ziemi – stygnie i kurczy się. Wykorzystując dane zebrane przez dziesięciolecia, zespół NASA odkrył niespodziewane ochłodzenie mezosfery. Satelity dostarczyły łącznie około 30 lat obserwacji, które pokazują, że letnia mezosfera nad biegunami Ziemi ochładza się o 15 stopni Celsjusza i kurczy się o 200 metrów na dekadę.

„W pobliżu powierzchni Ziemi atmosfera jest gęsta. Dwutlenek węgla zatrzymuje ciepło w taki sam sposób, w jaki koc zatrzymuje ciepło ciała i utrzymuje temperaturę”.

Oznacza to, że do wyższej i cieńszej mezosfery dostaje się niewielka ilość ciepła Ziemi. Wzrost emisji gazów cieplarnianych, oznacza że ​​w kosmos uwalniane jest więcej ciepła, niż dociera do górnej warstwy atmosfery. Kiedy powietrze się ochładza, kurczy się, podobnie jak balon w zamrażarce. Między innymi dlatego, od 2016 roku globalne temperatury troposferyczne gwałtownie spadają. Dogmat „globalnego ocieplenia” jest kamieniem węgielnym wszelkich badań nad klimatem. W tym wypadku, sami badacze zauważają, że przyczyną tego zjawiska jest niska aktywność słoneczna, a nie działalność człowieka.

Przez ostatnie lata uważano, że taki spadek temperatury nie jest możliwy ze względu na stale rosnącą emisję CO2. Teraz mówią, że obserwowane spadki temperatur nie odzwierciedlają klimatu, ponieważ trwają tylko 5 lat. Jednym ze sposobów zauważenia ochłodzenia mezosfery na Ziemi jest przewaga chmur noctylowych prześwitujących (NLC) – tak zwanych obłoków świetlistych. NLC wymagają bardzo niskich temperatur rzędu -65°C. Nie dawno, te świecące chmury były ograniczone do Arktyki. W ostatnich latach, rozprzestrzeniły się one jednak daleko na południe.

Dziś można je zobaczyć w Londynie, Paryżu, Rzymie, Los Angeles i Moskwie. Jak wspomniano powyżej, to ochłodzenie w mezosferze przenika teraz do niższych warstw atmosfery. W ciągu ostatnich kilku tygodni NLC, ponownie były widziane daleko za kołem podbiegunowym i objęły ponad połowę Europy. Po raz pierwszy w historii, zaobserwowano je w Granadzie w południowej Hiszpanii. Nie brakuje ekspertów, którzy twierdzą, że obecne anomalne zachowanie Słońca, zwiastuje nadejście kolejnej epoki lodowcowej.

Autorstwo: M@tis
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 8, średnia ocena: 4,88 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
MrMruczek
Użytkownik
MrMruczek

Co za nieuk sprokurował te wypociny?!

Wszystkie zewnętrzne warstwy atmosfery ziemskiej stygną, bo zwyżkujące stężenia CO2, metanu i pary H2O zatrzymują więcej energii przy powierzchni ziemi! Skoro energii cieplnej (promieniowanie podczerwone) coraz trudniej uciec w wyższe warstwy atmosfery i w kosmos, a zmniejszony dopływ energii z planety powoduje spadek temperatur w m.in. w mezosferze.

Jest to jeden z ważniejszych dowodów na poparcie twierdzenia, że zwiększające się stężenia gazów cieplarnianych wywołują klimatyczny efekt cieplarniany.
Toż to elementarna wiedza z zakresu fizyki atmosfery i klimatologii!

KubaD.
Użytkownik
KubaD.

@MrMruczek
Tak naprawdę to nikt nie ma pojęcia, co się stanie.
Warto przypomnieć, że stężenie CO2 w atmosferze było kiedyś znacznie wyższe niż obecnie i nie powodowało to epoki lodowcowej…

MakSym
Użytkownik
MakSym

@MrMruczek

Co za nieuk sprokurował ten komentarz?!

Stwórz teraz bajkę z mchu i paproci, opisującą dlaczego ok. X w. wystąpiło znacznie większe ocieplenie niż współcześnie, albo dlaczego 650 lat później wystąpiło Minimum Maundera i jaki wpływ mieli na to ludzie. :-)

Podpowiedzi – pogoda słoneczna, ruch układu słonecznego w galaktyce, teoria elektrycznego wszechświata. :-)

Wujek Polonii
Użytkownik
Wujek Polonii

MakSym
Niektórzy udowadniają, że zmiany klimatu, w ostatnich kilku wiekach, są związane z załamaniem rdzennych kultur rolniczych w Nowym Świecie, które oparte były na wypalaniu.
Charles C. Mann “1491. Ameryka przed Kolumbem”.
Bibliografia jest solidna (choć póki co, tylko po angielsku). Nie będę cytował, bo wszystko jest do sprawdzenia dla chcącego.

Każdy, który bajdurzy, że CO dwa ma wpływ na zmiany klimatu, powinien tak po prostu spojrzeć w lustro i się zawstydzić.
Ludzkość- cywilizacja, truje Ziemię na tysiące sposobów (najnowszy to miliardy niepotrzebnych maseczek), a dwutlenek węgla jest zmienną, na którą, jako ludzkość i tak nie mamy wpływu. Walka z CO dwa, to jeden wielki szwindel, w którym niestety bierzemy udział (jako państwo i jako obywatele).

Tuz z Talii