Czy PiS-owski prezes PKP to były donosiciel SB?

Opublikowano: 14.12.2015 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 5

Działacz Ruchu Narodowego, były poseł PiS Bogusław Kowalski to według dziennikarza Marcina Mellera były konfident SB, który dla pieniędzy inwigilował środowiska opozycyjne w latach 1980.

Dwa dni temu, z nadania rządu Prawa i Sprawiedliwości, Kowalski został powołany na stanowisko prezesa PKP. Na nominację zareagował znany dziennikarz i pisarz Marcin Meller.
Meller twierdzi, że Kowalski na polecenie SB “rozpracowywał” go jako młodego działacza NZS. Donosy Kowalskiego miały umożliwić aresztowanie Mellera w 1988 roku.

Teczka opozycjonisty Marcina Mellera jest ogólnie dostępna w IPN. Podobno według archiwów IPN współpracownik SB Bogusław Kowalski operował w latach 1980. pod pseudonimami “Mieczysław” i “Przemek”. Według tej teczki, kapuś spotykał się z oficerem operacyjnym 60 razy i 20 razy pobrał za swoje usługi wynagrodzenie.

Bogusław Kowalski to były aktywista kilku grup nacjonalistycznych, m.in Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, Stronnictwa Narodowego i Ruchu Ludowo-Narodowego. Po 1989 roku Kowalski, współpracownik Radia Maryja, był m.in. posłem PiS. Przez pewien czas pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Transportu. Był też wicemarszałkiem województwa mazowieckiego. Jak twierdzi Meller – w PiS wszyscy wiedzieli o jego agenturalnej przeszłości i sprawa Kowalskiego jest znana od dłuższego czasu. Marcin Meller pisał o Kowalskim w swojej książce “Między Wariatami”.

Teraz sprawa ponownie wypłynęła przy okazji jego nominacji na stanowisko prezesa PKP. Kowalski po dwóch dniach urzędowania podał się do dymisji, jak pisze, “z poczucia odpowiedzialności za zaufanie, którym go obdarzono”. Kowalski uważa, że zarzuty są nieuzasadnione i określa je mianem “nieuczciwych spekulacji na forum publicznym”. Jego zdaniem, sam fakt, że jego nazwisko znajduje się w archiwach IPN nie świadczy o jego winie. Były prezes PKP grozi konsekwencjami prawnymi tym, którzy go pomawiają.

Jak dotąd nie pozwał jednak Marcina Mellera, który już dwa lata temu oskarżył go w swojej książce o bycie esbeckim współpracownikiem współodpowiedzialnym za represje wobec opozycjonistów. Co więcej, Meller teraz pisze: “najpierw prokurator stanu wojennego Piotrowicz, teraz zwyczajny konfident bezpieki Kowalski czyli dobra zmiana co się zowie”.

Autorstwo: Bartłomiej Zindulski
Źródło: Lewica.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
luzak1977
Użytkownik
luzak1977

Do dymisji się podał. Ciekawość, czy odprawa za te dwa dni będzie, a jeśli tak, to w jakiej wysokości?

Blacha
Użytkownik
Blacha

Cała druga strona (PO-PSL-ZLEW-itp) to ludzie pośrednio i bezpośrednio wywodzący się z komuny więc jak w PIS co drugi będzie miał powiązania z PRL to i tak nieźle.