Czy kometa Leonard wywoła na Ziemi kryzys?

Opublikowano: 07.12.2021 | Kategorie: Nauka i technika, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 2290

Śledzę od wielu miesięcy różne doniesienia, a zaczęło się w 2020 roku, gdy moja koleżanka w pracy stwierdziła, że co to za depopulacja tym wirusem, skoro pewnie od niego umrze na świecie może milion, może pięć milionów. A nawet pięćdziesiąt, to nic nie zmieni przy siedmiu i pół miliardach mieszkańców naszej planety.

Wówczas zacząłem drążyć temat depopulacji i obserwować kolejne kroki depopulacyjne. Zamieszczam swoje przemyślenia, bo każdy ma do nich prawo. W głębi duszy marzę o tym, abym nie miał racji.

1. Po pretekstem pandemii władze śpieszą się w wyszczepieniu jak największej części populacji. Dlaczego? Co jest tak pilnego, przed czym trzeba zdążyć, a co nie jest zależne od ludzi?

2. W preparatach zwanych szczepionkami stwierdzono obecność tlenku grafenu (według nowszych badań jest to wodorotlenek grafenu – przypis WM), co potwierdziła w jednym z wywiadów była pracownica laboratoriów Pfizera, mówiąc, że bez tlenku grafenu molekuły transportujące mRNA do komórek rozpadłyby się w temperaturze ciała ludzkiego.

3. Niezależne badania pokazały, że tlenek grafenu może być poddawany „zarządzaniu” przy użyciu pola elektromagnetycznego. Głównie podejrzewa się, że wprowadzane powszechnie w krajach rozwiniętych sieci 5G mają dawać możliwość wpływania na ludzi, u których obecny jest tlenek grafenu. Mówi się również, że może to być sposób na zabicie wielu ludzi, tworząc u nich zatory w naczyniach krwionośnych. Gdyby to miało się potwierdzić, to każde inne promieniowanie elektromagnetyczne odpowiedniej mocy może wywołać ten sam efekt.

4. Astronomowie ekscytują się ostatnio kometą Leonard, która 13 grudnia 2021 osiągnie najbliższe Ziemi położenie (0,23 AU), czyli jakieś 34 miliony kilometrów. Kilka dni później ma wejść w koniunkcję ze Słońcem dla obserwatorów z naszej szerokości geograficznej, czyli ustawią się wszystkie trzy ciała niebieskie w jednej linii, przy czym kometa znajdzie się pomiędzy Ziemią, a Słońcem. Wiadomo, że zjonizowany ogon gazowy komety zawsze tworzy się po przeciwnej stronie komety względem Słońca. Jego długość może być różna, zależnie od wielkości komety i jej odległości od Słońca. Dla komety Leonard obliczenia wskazują na około 150 milionów kilometrów, czyli około pięć razy dłuższy niż odległość komety od Ziemi.

5. W 2014 roku, gdy ogon innej komety miał zahaczyć o Marsa, NASA przeprogramowała satelity krążące wokół czerwonej planety, by „schować je” po jej drugiej stronie, żeby zapobiec ich uszkodzeniu.

6. Rządy państw przygotowują nas od jakiegoś czasu na wyłączenia prądu, które mogą potrwać od kilku godzin do kilku tygodni. Gdyby polski rząd (i inne rządy) wiedział, że na dobę będzie nam brakowało, dajmy na to, 20% mocy, to ogłosiłby, że przez jedną piątą doby będzie wyłączony prąd, podając dokładne godziny. Rozpocząłby również prace zapobiegawcze – chociażby zlecił zwiększenie wydobycia węgla i produkcji prądu. Tego jednak nie wiedzą i niczego nie robią, żeby uniknąć blackoutów.

7. W szkołach oczekiwane jest zarządzenie ministra edukacji o rozpoczęciu ferii świątecznych 13 grudnia, które mają potrwać miesiąc i wchłonąć ferie zimowe. Powodem ma być oczywiście pandemia niegroźnego Omikrona.

Czas na wnioski, które wpędzają niestety w depresję.

13 grudnia 2021 r. gazowy, zjonizowany ogon komety Leonard zacznie zahaczać o atmosferę Ziemi, by całym swoim strumieniem wpływać na nią 16 grudnia. W ogonie gazowym znajdują się protony różnych pierwiastków, które mogą uszkodzić warstwę ozonową Ziemi. Jako ładunki elektryczne mogą również doprowadzić do zakłóceń w systemach przesyłu prądu – dojdzie do blackoutu. Ponieważ jednak nie wiadomo, z jaką energią przyjdzie nam się zmierzyć, stąd oględne opowiadanie władz o konieczności przygotowania się na wyłączenia prądu.

Czy promieniowanie elektromagnetyczne, które przedrze się przez uszkodzoną atmosferę, wpłynie na tlenek grafenu u ludzi, którym podano preparaty szczepionkopodobne, trudno przewidzieć, ale jeśli tak, to będziemy mieli do czynienia z depopulacją na ogromną skalę.

Jeśli dojdzie również do uszkodzeń licznych satelitów od strony komety, to nie dość, że przestaną działać (wojskowe, telekomunikacyjne i inne), ale niektóre z nich mogą zacząć spadać na Ziemię w sposób niekontrolowany.

Autorstwo: Marian Romanowski
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. bboyprezes 07.12.2021 15:09

    Mało prawdopodobne, ale jeśli tak się stanie to w państwach gdzie wyszczepiono 90% populacji, 10% ludzi będzie musiało ogarnąć cały bajzel.

  2. sga 07.12.2021 15:24

    wplyw elektromagnetyzmu na te pozostalosci po doswiadczeniach jest malo znany i w sumie narazie wydaje sie nie byc glownym zagrozeniem.

    ale ta kometa juz moze zrobic male zamieszanie.

  3. Szwęda 07.12.2021 19:07

    A mógłby autor albo ktoś inny podać jakieś źródła dotyczące tej tam komety z tym ogonem co ma smagnąć Ziemię i możliwe tego skutki itd?

  4. BANDZIORkaq 08.12.2021 01:15

    Chyba bardziej dotkliwie poturbuje nas brak prądu niż cała ta koronkowa histeria, montujcie fotowoltaiczne panele na swoim fachu, szkoda że nie zadziałają bez prądu. I o to właśnie chodzi, większości ludzików odcięcie od fejsa jest gorsze od odcięcia od tlenu. Ból nie do zniesienia, wszakże nie wiesz ile lajków miała twoja ostatnia sweetfocia. Dramat. Sami siebie wystawiamy na atak, wystawiamy gołą d””ę centralnie na koniec dubeltówki, ale od lat byliśmy na to urabiani, tresowani metodą kija i marchewki, lub też łapką w górę i dół. Metoda prosta jak cep i równie skuteczna. Tylko że teraz ładniej się nazywa.

  5. Szwęda 08.12.2021 09:15

    Bandziorko! Gorzej kiedy ktoś nie ma swojego dachu i mieszka w bloku w mieście! O wiele gorsze od braku prądu (oczywiście dla osób nieuzależnionych od robiących mydło z mózgu społecznościówek) jest w tym wypadku brak ogrzewania! Wbrew wielu teoretycznym wynalazkom na ogrzewanie mieszkania w bloku, jest to bardzo poważny problem, na który nie ma dobrego rozwiązania poza wyprowadzką do kogoś kto ma chatę ze zwykłym piecem.

  6. Szwęda 08.12.2021 16:07

    Cytując admina grupy “Astronomia…”
    “Edward Logowski – Administrator
    Komety mają zwykle najwyżej kilka kilometrów średnicy i jest to materia mało gęsta, pulchna, jakby śnieg zabrudzony pyłem.
    Warkocze – pył i gaz tryskające z jej gejzerów lub parujące z powierzchni są rozpostarte na niebywale ogromną przestrzeń czyli jest tego tak mało na kilometr sześcienny, że nawet gdyby Ziemia przeleciała przez ten warkocz to zgarnie najwyżej tyle, że na miasto wielkości Warszawy spadnie materia o masie soli na łyżeczce od herbaty.
    Nikomu nic się nie stanie – tym bardziej, że jakiś cyjanek na pewno nie stanowi jedynych cząstek tam obecnych (choć nie jest wykluczony, IMHO).
    Ta akurat kometa odleci już poza Układ Słoneczny i więcej jej nasi potomkowie, co tu będą żyli, nie zobaczą.
    Upadek takiej komety spowodowałby lokalny problem śmiertelny w promieniu kilkudziesięciu kilometrów oraz bardzo niskie plony rolnicze na całym świecie przez kilka lat, z racji globalnego zapylenia atmosfery, wojny każdego z każdym o żywność, a w konsekwencji cofnięcie ludzkości jakby o setki lat.”
    Jeszcze raz proszę o podawanie źródeł tak ważnych informacji, bo jeśli takowych nie ma to jest to tylko straszenie, które wpisuje się w politykę głównych mediów polegającą na permanentnym podtrzymywaniu społeczeństwa w stanie niepewności i lęku.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.