Czy Hitler rzeczywiście zginął w bunkrze w Berlinie?

Opublikowano: 09.07.2016 | Kategorie: Historia, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 828

Czy Hitler rzeczywiście zginął w berlińskim bunkrze w kwietniu 1945 roku? Co jeśli führer nie popełnił samobójstwa? Jeśli zmarł w podeszłym wieku w Ameryce Południowej?

W swojej książce „Hitler na emigracji” („El exilio de Hitler”), której nowe wydanie pojawiło się w Argentynie, historyk Abel Basti przedstawia własną wizję historii.

W 1945 roku Adolf Hitler mógł zbiec z Niemiec do Argentyny, gdzie mieszkał przez dziesięć lat, i skąd też mógł uciec w 1955 roku po obaleniu Juana Perona. Jak wielu innych nazistów, Hitler udał się do Paragwaju pod skrzydła dyktatora Alfredo Stroessnera, który posiadał nazistowskie korzenie, jak twierdzi w rozmowie ze Sputnikiem autor książki.

Abel Basti opiera się na zeznaniach świadków, którzy kontaktowali się ze Stroessnerem i którzy mogą potwierdzić, że Hitler i inni wysokiej rangi naziści rzeczywiście przebywali w Paragwaju. Historyk twierdzi, że führer zmarł 3 lutego 1971 roku w tym kraju.

„Bogate rodziny, które pomagały mu przez wszystkie te lata, zorganizowały jego pogrzeb. Pożegnać się z Hitlerem przyszło 40 osób. Jeden z obecnych, brazylijski generał Fernando Nogueira de Araujo, opowiedział pewnej gazecie o ceremonii. Führer został pochowany w podziemnym bunkrze, nad którym obecnie znajduje się elegancji hotel w mieście Asunción. W 1973 roku wejście do bunkra zostało zamknięte”.

“To mógł być finał długiej podróży, która rozpoczęła się w 1945 roku, zanim kilka dni później Armia Czerwona zajęła bunkier” – mówi Abel Basti. “Zamiast Hitlera w bunkrze mógł być sobowtór, a on uciekł tunelem na lotnisko Tempelhof, gdzie czekał na niego samolot. Następnie, już w samolocie, skierował się do Hiszpanii, a potem na Wyspy Kanaryjskie, gdzie przesiadł się na okręt podwodny i ruszył do Argentyny.”

“Istniała umowa ze Stanami Zjednoczonymi, która przewidywała, że Hitler ucieknie i nie trafi w ręce Związku Radzieckiego” – twierdzi historyk.

Jego zdaniem Hitler i Eva Braun najprawdopodobniej dopłynęli do Patagonii. “W tamtych czasach aktywnie wykorzystywano niemieckie okręty podwodne: od marca do sierpnia 1945 roku miało miejsce kilka rejsów. Niektóre jednostki, zaraz po wysadzeniu pasażerów z bagażem na pustynnym argentyńskim wybrzeżu, zostały zatopione” – wyjaśnia Abel Basti.

Sugeruje on, że Hitler osiedlił się w Bariloche, w domu należącym do niemieckiej rodziny Bernarda, ojca holenderskiego króla Williama, który należał do SS. Następnie wyjechał do Inalco. Zamieszkał tam w górskiej rezydencji z wieloma budynkami i dobudówkami, która nie przypominała „typowej patagońskiej parceli, gdzie hoduje się owce”.

Po ucieczce z Argentyny Hitler mógł mieszkań w „Hotelu nad jeziorem” na brzegu paragwajskiego jeziora Ypacarai, a potem w domu należącym do pierwszej żony dyktatora Stroessnera. “Nie prowadził osiadłego trybu życia. Jeździł do Brazylii i, według niektórych akt FBI, odwiedził Kolumbię” – mówi Basti.

Autor powołuje się też na odtajnione dokumenty FBI. W raporcie z 4 września 1944 roku jest mowa o tym, że „Argentyna milczała, pomimo oskarżeń o to, że stała się celem Hitlera, który albo pokona 7375 mil do Brazylii samolotem, albo jako pasażer przypłynie okrętem podwodnym”.

W 2015 roku kanał telewizyjny History Channel wyemitował serial dokumentalny „Polowanie na Hitlera”, który nakręcono na podstawie odtajnionych rok wcześniej dokumentów FBI. Jego twórcy odkryli tunel prowadzący z bunkru na lotnisko Tempelhof i rzekomo przeszli całą drogę, którą przebył wódz III Rzeszy, uciekając do Ameryki Południowej.

Jeśli chodzi o Evę Braun, Basti uważa, że przeżyła Hitlera i wróciła do Bariloche w Argentynie. Zamieszkała w domu, który w końcu przekazała szpitalowi niemieckiemu w tym mieście. Następnie wyjechała do Buenos Aires, gdzie w prestiżowej dzielnicy Recoleta mieszkała do 90 roku życia. Tutaj Basti gubi jej ślad.

Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Wędrowny 09.07.2016 17:11

    Liczą się wyłącznie dowody rzeczowe. Jeżeli ich brak, to wszystko mogą być tylko bajki.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.