Czy GUS jawnie oszukuje Polaków?

Opublikowano: 21.01.2018 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka, Społeczeństwo

Główny Urząd Statystyczny jest organem administracji rządowej podległym premierowi. Powołany został w celu gromadzenia i publikowania statystyk dotyczących życia Polaków i funkcjonowania struktur państwa. Od GUS domagamy się rzetelnych i zgodnych z rzeczywistością statystyk. Czy jednak tak jest w rzeczywistości? Przeczytasz tu kilka szokujących przykładów jak GUS manipuluje statystykami.

Chciałbym zaznaczyć, że wszystkie te informacje są jawne, ponieważ GUS podaje metodologię, podług której sporządza statystyki. Dlatego jest to tym bardziej zastanawiające. Dlaczego my tego nie dostrzegamy? Dlaczego pozwalamy na tę i na tysiące innych manipulacji? Te manipulacje nie zostały oczywiście wymyślone przez rząd PiS. Metodologia dopuszczająca „cuda nad statystyką” powstała wiele lat wcześniej i jest przez obecny rząd utrzymywana, ponieważ jest wygodna.

GUS A LICZBA SAMOBÓJSTW W POLSCE

Krzysztof Jackowski w swoim niedawnym video [LINK TUTAJ] zwraca uwagę na szokujący wzrost liczby samobójstw w Polsce. Mówi on, że teraz prawie każde zgłoszenie prywatne lub od policji która z nim współpracuje, to samobójstwo. A jak tam ze statystykami rządowymi? GUS potwierdza wzrost liczby samobójstw i to od 2015 roku. W 2016 roku odnotowano 5405 samobójstw. Jednak GUS dopuszcza się tutaj manipulacji w postaci „wygładzania” statystyk.

Czym bowiem jest „samobójstwo” wg GUS i policji? Otóż policja odnotowuje oficjalnie samobójstwo tylko i wyłącznie wtedy, jak człowiek targający się na własne życie zostawi list pożegnalny. Informacja o zamiarze zakończenia życia jest konieczna, by policja uznała ten zgon oficjalnie za samobójstwo. To w oczywisty sposób fałszuje statystyki, zaniżając i „wygładzając” je. Tak naprawdę samobójstw może być dziesięć razy więcej, niż te 5400. Tego nie wie nikt, ale można tylko spekulować, czy jest to celowy sposób fałszowania statystyk, by nie przedstawiać społeczeństwu szokującej prawdy.

GUS A BEZROBOCIE, ŚREDNIA KRAJOWA I RZECZYWISTA INFLACJA W POLSCE

GUS fałszuje również wskaźnik inflacji. Do koszyka produktów, podług którego oblicza się inflacje, nie należy wiele produktów istotnych z punktu widzenia statystyk. M.in. nie należą do niego produkty spożywcze, czyli te najbardziej potrzebne i najbardziej „podatne” na inflację. To umożliwia zaniżenie wskaźnika inflacji, który w zeszłym, 2017 roku wynosił 1,8%. Rzeczywista inflacja może być nawet dwucyfrowa i może wynosić nieco ponad 10%.

Podobne cuda nad statystykami są dokonywane w obliczaniu bezrobocia. Otóż w Urzędzie Pracy bezrobotny z prawem do zasiłku przez 6 miesięcy po zwolnieniu, jest rejestrowany jako „bezrobotny”. Po 6 miesiącach prawo do zasiłku ustaje i człowiek rejestrowany jest jako „poszukujący pracy”. Tak samo emeryt lub rencista po utracie pracy rejestrowany jest jako „poszukujący pracy”. Co zrozumiałe, owi tajemniczy „poszukujący pracy” nie są wliczani do statystyk bezrobocia. Więc oficjalne bezrobocie jest dużo niższe niż to rzeczywiste. To rzeczywiste może sięgać nawet 20% a nawet 30%. Oczywiście do statystyk bezrobocia nie wlicza się milionów innych ludzi, np pozostających trwale poza rynkiem pracy, lub kobiet wychowujących w domu dzieci.

Podobne „cuda nad statystyką” dokonywane są przy obliczaniu tzw „średniej krajowej”. Średnia krajowa na grudzień 2017 miała wynosić 4973 zł brutto, a więc na rękę 3531 zł. Większość Polaków zachodzi w głowę jak to możliwe, skoro większość zarabia grosze. Przecież nie mamy ani tak wielu milionerów, ani tak licznej klasy średniej, która zresztą bardzo się kurczy na całym świecie. Rozwiązanie tej zagadki jest proste: do średniej krajowej nie są wliczane zarobki w małych firmach, które zatrudniają poniżej 10 osób. A właśnie tam pracuje większość Polaków i właśnie tam zarobki są najniższe.

SZOKUJĄCE UKRYWANIE STATYSTYK PRZEZ GUS

Najbardziej niepokojące jest ukrywanie statystyk dotyczących zgonów, które ma miejsce od kilkunastu lat. Nigdzie, powtarzam, nigdzie nie znajdziesz statystyk ile było zgonów w 2017, 2016, 2005. I nigdzie nie znajdziesz porównania sytuacji obecnej z latami 1990. czy 1980. Według wielu autorów i obserwatorów statystyki zgonów bardzo podskoczyły do góry, pomimo tego, że wzrostu liczby ludności w Polsce nie było. Zwracają oni uwagę na to, że więcej jest wyniszczających, cywilizacyjnych chorób, jedzenie jest gorszej jakości, a stres dokańcza dzieła zniszczenia w tym względzie.

Jeśli lubicie teorie spiskowe, to obczajcie czemu cena pół litra wódki jest od lat ’90 stała i wynosi 20 zł za flaszkę, przy czym różne popłuczyny Starogardzkie można kupić nawet za 17 zł za 0,5 litra? Przecież zgodnie ze wskaźnikiem inflacji CPI (tej prawdziwej) powinna podrożeć minimum do 50 zł? Czy prawdą jest to, że rządy utrzymują tak niską i w dodatku od 25 lat niezmienną cenę alkoholu, by nas ogłupiać, kanalizować nasz opór i powoli wykańczać?

Autorstwo: Jarek Kefir
Źródło: Jarek-Kefir.org

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8 komentarzy
  1. Kraken 21.01.2018 13:59

    Wszystko ok tylko jakieś źródła na potwierdzenie tej tezy o fałszerstwach? Czy może to tylko widzimisię Jarka Kefira?

  2. Aida 21.01.2018 15:22
  3. Szwęda 21.01.2018 17:18

    A jeszcze niech oficjalnie podadzą ile ludzi umiera z powodu nowotworów złośliwych, albo inaczej: ile ludzi kona z powodu zabójczych, wyniszczających chemioterapii? Również niech podadzą jaki katastrofalny wzrost tych zgonów następuje w ciągu ostatnich lat!

  4. Stanlley 21.01.2018 18:17

    @Szwęda – nie podadzą tego bo sami lekarze fałszują kartoteki – Najsztub zmarł na „sepsę” a nie na nowotwór/chemię…. wg. ich kartotek mało kto umiera na raka, chemia to już praktycznie nikogo nie zabiła… zamieniają to na niewydolność organów, sepsa, czasem nawet zapalenie płuc czy poprostu – zatrzymanie akcji serca…

  5. Prawda Boli 22.01.2018 05:51

    @Szwęda @Stanlley
    Moja ciotka zmarła na nowotwór, ale zgodnie z prawem w akcie zgonu była wpisana niewydolność krążeniowo-oddechowa i takie dane trafiły do GUS. W akcie zgonu podaje się BEZPOŚREDNIĄ przyczynę zgonu, a nie przyczynę która do zgonu pośrednio doprowadziła.

  6. Prawda Boli 22.01.2018 05:52

    @Admin
    SUPER! Nareszcie pasek umożliwiający łatwe podzielenie się tekstem z innymi osobami :)

  7. mariusz 22.01.2018 12:20

    Zgadza się. Wysłałęm zapytanie do GUS odnoście udostępnienia mi danych do mojej pracy odnośnie bezrobocia. Powiedzieli że nie gromadzą statystyk bezrobocia osób z wyższym wykształceniem! Rząd im kazał? Bo nikt nie ma wiedzieć że taka osoba po skończeniu studiów pozostaje bez pracy przez kilka lat a potem dostaje prcę niezgodnie ze swoim wykształceniem. Najczęściej taką jaką może wykonać osoba z wykształceniem podstawowym, co oczywiście powoduje że ci ludzie bardzo cierpią mając taką pracę.

  8. Maximov 22.01.2018 13:12

    Jak to było?
    Kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka… ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.