Czy biblijny Adam był rozwodnikiem?

Opublikowano: 13.05.2022 | Kategorie: Publicystyka, Publikacje WM, Seks i płeć, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 956

W życiu kilka razy przeżywamy problemy z odpowiedzeniem na pytanie, skąd się wziąłem i czemu dziewczynka w pewnych aspektach wygląda inaczej niż chłopczyk.

Za pierwszym razem, gdy sami chcemy tę tajemnicę poznać, za drugim razem, gdy poznamy, tę/tego z którym te sprawy będziemy chcieli na tyle dogłębnie rozważyć, by w rodzinie pojawił się potomek. Szczególnie dokładnie te sprawy poznajemy, gdy pomimo spełnienia książkowych wymagań, potomek się nie pojawia. Następnym razem z problemem się spotykamy, gdy zdaliśmy na tyle egzamin z zaufania dziecka, by nam to pytanie zadało. A to ważne pytanie, bo dziecko zada je tylko temu, komu ufa. Jeśli rodzice nie spełnią tych wymagań skutek może być zupełnie nieoczekiwany, gdy na pytanie to odpowiedzą, koledzy/koleżanki. Tu teorie i wiedza „naukowa” może pójść znacznie dalej niż obecność grafenu w szczepionkach. Kolejny raz spotykamy się z problemem, gdy wnuk, podobne pytanie co jakiś tam czas temu dziecko zada.

Ale przecież jest to najważniejszy problem życia. Z biologicznego punktu widzenia rodzimy się po to, by wydać i wychować potomstwo, bez względu na to, jak górnolotnie chcielibyśmy nasze cele na tej ziemi widzieć.

Na te proste prawa przyrody nakłada się filozofia człowieka, w tym filozofia chrześcijańska. Która z zupełnie niezrozumiałych, Tak jak nasi najbliżsi żyjący genetyczni krewni, szympansy bonobo (nie wywodzimy się od małpy, ale mieliśmy z nimi wspólnego przodka) człowiek jest istotą wielosamiczą, wielosamczą. Czyli partnera, partnerów nie dobieramy z punktu widzenia jakiejś wydumanej monogamii a z punktu widzenia aktualnie widzianego najlepszego partnera zapewniającego najlepszą ofertę cech dla potomstwa. Tu zwróćmy uwagę na słowo „aktualnie” I jeśli ktoś chciałby bronić tezy o naturalnej, pochodzącej od Boga monogamii człowieka niech odpowie na pytanie, dlaczego jest tyle rozwodów, tyle zdrad małżeńskich? Bóg nie stworzył nas do monogamii. Monogamia jest kulturowym, wielosamczość/wielosamiczość naturalnym zachowaniem człowieka. Pamiętajmy, rodzimy się po to, by wydać i wychować jak najwięcej i jak najlepszego w wieloaspektowym sposobie widzenia, potomstwa. Nie jest to odosobnione w świecie przyrody. Bociany, gdy zorientują, się, że warunki przyrody, dostępność pokarmu nie umożliwi im wychowanie odpowiednio silnego potomstwa w liczbie jaka w gnieździe się pojawiła, bezceremonialnie wyrzucają najsłabsze pisklę, skazując je na śmierć.

Jak rzecze wieść gminna, monogamia wynika z naszego chrześcijaństwa, jest nakazem Boga, i jego słowa zapisanego w „Biblii”. Nic bardziej mylnego. Monogamia powstała, gdy człowiek przeszedł z kultury łowiecko zbierackiej, do kultury rolniczo-pasterskiej. Wtedy powstało pojęcie własności i chęć mężczyzn do przekazania dorobku życia własnym dzieciom, a nie cudzym. A jaką wtedy miał pewność mężczyzna, że to dziecię kwilące w beciku jest jego? Zaś kobieta, dla ochrony swego potomstwa, w które zainwestowała znacznie więcej niż mężczyzna, bo kilka lat swego życia, potrzebowała obrońcy i dostawcy niezbędnych dóbr materialnych. Stąd wynikła umowa, ochrona za pewność potomstwa.

Czyż nie jest prawdą iż największymi strażniczkami wierności kobiecej są inne kobiety. Nie dlatego, że nie działa tzw. „solidarność jajników”, a dlatego, że jeśli mężczyźni zorientują się, że w danej grupie kobiet możliwa jest zdrada, jej mąż zacznie stawiać niewygodne pytania na które odpowiedź trudno znaleźć. Bo czy kupi maślane oczka i słowa, jam ci tylko twoja”?

Umowę tę większość kultur podpisuje uroczyście, z wieloma magicznymi zaklęciami, jak zdjęcie wianka, symbolu niewinności w czasie wesela, jak biała szata panny młodej, co pierwszy raz na ślubnym kobiercu staje. Stąd wynika kult dziewictwa, stąd dowody dziewictwa w formie okazania zakrwawionego prześcieradła w dniu ślubu, w kulturze arabskiej. Już ciało oblubienicy nie należy do niej a do jej męża.

W przypadku kobiet o wyższym statusie społecznym były jeszcze bardziej kuriozalne zwyczaje. Poród księżnej, królowej był czynnością publiczną, od pojawienia się główki, po wręczenie i uznanie przez ojca prawego łoża potomka.

Tak więc wracając do tematu wyjściowego tego tekstu, do rozmowy o poczęciu człowieka zwróćmy uwagę, jaką karkołomną sytuację stawiamy przed naszym potomkiem. Chcąc, by nauczył się korzystać z nocniczka, bo pieluchy, nam niewygodne i drogie, pod niebiosa wynosimy to co w nocniczku dziecię zostawiło. Dziecko za to dostaje pochwały, a chcąc być chwalone, któż z nas być nie chce, prezentuje wszystkim swoje nocniczkowe osiągnięcie, aż do dnia, gdy rodzice powiedzą, że jest to fee, że to należy ukrywać a nie chwalić się a wstydliwie ukryć. Przepraszam, ale czy ktoś z dorosłych chcących wznieść się, jak mówił Korczak, na wyżyny dziecięcej ufności potrafi tę sprawę wyjaśnić? Nocniczek, to pierwszy moment, gdzie dziecko musi pogodzić się z tym, że dorosły dla swojej wygody kłamie i to tak znacząco. Kolejnym razem jest moment, gdy dziecko zrozumie iż jego pojawienie się na tym świecie nie wynika ze zbiorów kapusty, czy przylotu bociana. Dziecko kocha nas, ufa nam, dlatego wybaczy nam tak kardynalne kłamstwa. Ale nie oznacza to, że od początku uczymy nasze dzieci, że w pewnych sprawach kłamstwo jest narzędziem nawet takiej osoby, w której pokłada pełne zaufanie jak rodzic. I dziwimy się, że później dziecko kłamie, w istotnych dla siebie sprawach, jak to, kto zjadł ostatni cukierek?

A teraz wisienka/ciekawostka, czyli odpowiedź na tytułowe pytanie, czy biblijny Adam był rozwodnikiem? Czy Bóg wymagał od niego monogamii?

Odpowiedź z pewnością nie jednego zaskoczy. Bo mówi o tym zarówno „Biblia” jak i teksty apokryficzne. Dziś wiemy, że „Księga rodzaju” nie jest księgą podyktowaną przez Boga a dziełem elit intelektualnych ludu Izraela, które spisały ją bazując na mitologii Sumeru.

W Księdze Rodzaju znajdujemy dwa opisy stworzenia człowieka. Jeśli te opisy uzupełnimy o informację iż słowo Adam nie oznacza mężczyzny o tym imieniu, a po prostu człowieka, bez określenia płci, wszystko staje się jasne. W księdze Rdz 1, 27 czytamy „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę”. Dobrze, możemy tu jeszcze bronić naszego zakorzenionego tłumaczenia, gdyż to zdanie nie wyjaśnia kiedy Bóg stworzył mężczyznę a kiedy kobietę. Jednak wracając do mitów sumeryjskich Bogowie sumeryjscy z gliny tworzyli i kobiety i mężczyzn i pierwsze ich stworzenia nie były doskonałe.

Kolejnym elementem łączności między mitologią sumeryjską a „Biblią” jest fakt, iż biblijny Bóg/bogowie sumeryjscy stworzyli człowieka by ten uprawiał ziemię.

Teraz sięgnijmy po drugi opis stworzenia człowieka, czyli rozdział 2 „Księgi rodzaju”. Rozdział ten wyraźnie określa zadania człowieka zgodne z zadaniami, jakie stawiali mu bogowie sumeryjscy. Rdz 2, 5-7. Tu już tekst nie operuje pojęciem mężczyzny a człowieka, czyli kobiety i mężczyzny. Dla tego, by mogli oni wypełniać cel, dla którego Bóg ich stworzył Bóg sadzi ogród zwany Rajem. Tam Bóg z żebra śpiącego Adama tworzy mu kobietę. Kluczowe są w tej sprawie słowa mężczyzny „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta”.

Co oznaczaj słowo „dopiero” i „bo ta z mężczyzny została wzięta”? Pierwsza żona Adama, była mu równorzędna, bo jak on z gliny ulepiona, dopiero druga z jego ciała powstała.

Na to pytanie odpowiadają apokryfy ale też księgi biblijne. „Księga Izajasza”, 34,14. Tą pierwszą kobietą mężczyzny, którego błędnie zwiemy Adamem była Lilith, pierwsza emancypantka potępiona przez twórców Księgi Rodzaju, gdyż w tamtych czasach kobieta winna być bezgranicznie posłuszna mężowi. A co było przyczyną rozejścia się? Kłótnia, kto w trakcie seksu ma być na górze, a kto na dole. Pierwsza emancypantka, kobieta niezależna zostaje sprowadzona przez patriarchalnych Izraelitów do roli demona.

„Stary testament” nie promuje monogamii a płodność.

Ideologia w sprawach męsko-damskich „Starego testamentu” nie promuje monogamii a płodność, szczególnie mężczyzn o wysokim statusie społecznym. Dla plemion koczowniczych ich liczebność stanowi warunek istnienia. Sara, żona Abrahama nie mogąc dać swemu mężowi potomka podstawia mu dziewkę służebną, by ta mu potomka dała.

Córki Lota, które kilka godzin wcześniej Lot chciał oddać rozwścieczonemu tłumowi na pohańbienie widząc pogrom Sodomy i Gomory posuwają się do podstępu, upijając ojca, by ten spłodził z nimi potomstwo.

Póki naród Izraela był narodem pasterskim „Biblia” dopuszcza wiele zachowań, które dziś uznalibyśmy za dewiacje w imię zachowania liczebności ludu Izraela, spłodzenia potomków, przez mężów o wysokim statusie społecznym.

Autorstwo: Zawisza Niebieski
Źródło: WolneMedia.net

6

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10 komentarzy

  1. rici 13.05.2022 23:08

    Jak to jest; bog/bogowie/ stworzyl czlowieka na swoj obraz i podobienstwo, to znaczy stworzyl nowego boga. Czyli ten bog jest identyczny z czlowiekiem. Czyli czlowiek jest bogiem, i bog rowniez jest czlowiekiem. Czyli ze oboje maja takie same wady i zalety.
    Ale ciekawsze jest dalej gdy Adam z Ewa byli w raju to bog zakazal im jesc owoce z drzewa wiedzy, czyli poznania dobra i zla. Jezeli bog stworzyl czlowieka na swoj obraz, to znaczy ze nie znal co to dobro , czy zlo, poniewaz gdyby znal to, czlowiek by tez to znal. A ze czlowiek zjadl ten owoc, to stal sie madrzejszy od boga. A jezeli stal sie madrzejszy to rowniez, lepszy od boga.

  2. MasaKalambura 14.05.2022 06:12

    Jeśli coś jest podobne, nie znaczy że jest identyczne – pierwszy podstawowy błąd logiczny.
    Podobieństwo może dotyczyć faktu pochodzenia od Stwórcy – mają duszę od Boga, maja jakieś Jego cechy czy atrybuty w stopniu człowieczym. Daleko im jednak do omnipotencji.

    Owoce poznania dobra i zła to nie to samo co owoce wiedzy. Drugi logiczny błąd. Wiedza nie ma cech ani dobra ani zła. Dopiero jej sposób pozyskiwania lub wykorzystania może jej takie cechy nadawać.

    Człowiek stworzony bez umiejętności rozpoznawania dobra i zła, nie jest dowodem na nieznajomość dobra i zła u Boga. Natomiast stworzenie drzewa poznania dobra i zła przez Boga to najlepszy dowód na coś zupełnie odwrotnego.

  3. rici 14.05.2022 14:04

    (Naruszenie regulaminu WM – punkt 5b. Używaj merytorycznych argumentów, zamiast wyzywać innych użytkowników. Admin WM)

  4. MasaKalambura 14.05.2022 14:49

    Putinowska logika. Zabij mnie i moich braci w Polsce, bo wspierając obronę suwerennej Ukrainy staję się banderowcem i hitlerowcem. Podczłowiekiem.

    Tak defilowali neonaziści z Rosji. Mundury NSDAP
    https://youtu.be/_y9mOuI-b3I?t=65

  5. rici 14.05.2022 19:26

    Poczytaj sobie artykol w dzisiejszych linkach zewnetrznych.

  6. Admin WM 14.05.2022 19:49

    @ rici

    Szanuj innych użytkowników, nawet jeśli mają inne poglądy, bo wtedy oni też będą cię szanowali i podniesie się merytoryczny i kulturalny poziom dyskusji. Obrażanie temu nie służy.

  7. robi1906 14.05.2022 20:14

    ażeś szurnął adminie po postach, tylko nie wiem czy potrzebnie, ochłoń troszkę i przywróć to co było bo ja tam nic nie widziałem co by miało obrażać (chyba że rozum, ale to rzecz gustu).

    jeszcze raz ochłoń, dobrze ci radzę i przywróć posty.

    Tutaj masz Masę który twierdzi tak: post pod artykułem z dnia https://wolnemedia.net/nieodrobiona-lekcja-rosji/

    “Jeden przygłup widać się znalazł”, czyli co?, lepsi i gorsi albo już cię przestraszyli, wtedy powiedz prawdę a nie będziesz mi tu kosił riciego zamiast masę banderowca, która jest 20.48 post Masy dalej istnieje, czyli mam rozumieć Morawiecki górą?, nie przeniosłeś serwera?,

  8. rici 14.05.2022 21:54

    Admin a dlaczego nie czytasz postow masy, przeciez jego posty sieja nienawiscia, niekoniecznie pod tym artykulem, ale pod innymi.

  9. MasaKalambura 14.05.2022 22:20

    Zwykle, jeśli są ostre, są tylko adekwatną odpowiedzią. Tak jak w poście przytoczonym przez robi.

  10. Admin WM 15.05.2022 08:17

    @ rici

    Nie czytam wszystkich komentarzy. Jeśli jakiś narusza regulamin – należy wysłać mi maila z linkiem i numerem komentarza. Na portalu WM obowiązuje nakaz kultury słowa – każdy pogląd można wyrazić bez wyzwisk pod adresem innego użytkownika. Dbajmy o wysoki poziom komentarzy, aby uniknąć szambowiska.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.