Liczba wyświetleń: 2438
31 stycznia, z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn, na pokładzie samolotu Ryanair lecącego z Budapesztu do Edynburga aż cztery osoby straciły przytomność. Przynajmniej jedna z nich musiała zostać poddana resuscytacji krążeniowo-oddechowej.
Irlandzka tania linia lotnicza Ryanair nie ma ostatnio dobrej prasy. Po doniesieniach o planowanych zwolnieniach załogi z uwagi na brak samolotów 737-Max i o upokorzonej przez załogę pasażerce, która cierpiała na problemy związane z pęcherzem, teraz przyszła kolej na pechowy lot, w trakcie którego aż czterech pasażerów straciło przytomność.
Jak opowiedział na łamach „Scottish Sun” jeden z podróżnych, 27-letni Shaun Pinkerton, 3-godzinny lot z Budapesztu do Edynburga to był „lot rodem z piekła”. Najpierw przytomność miał stracić 17-letni chłopak, którego załoga musiała reanimować, a po nim zemdlały jeszcze trzy inne osoby, w tym sam Shaun Pinkerton. „Wszyscy panikowali, a my wciąż tak naprawdę nie wiemy, co się stało. To sprawia, że człowiek nie chce więcej wsiąść do samolotu. To był lot z piekła rodem” – wyznał roztrzęsiony Szkot. Mężczyzna dodał także, że załoga wyciągnęła duże zbiorniki z tlenem, a także że aktywnie pomagała dojść do siebie wszystkim poszkodowanym.
„Zostałem powalony i potrzebowałem maski tlenowej. Później doznałem szoku i zacząłem się cały trząść” – wyznał Pinkerton. A chwilę później dodał: „Z tym lotem było naprawdę coś nie tak, ludzie martwili się, że w kabinie nie ma wystarczającej ilości tlenu. Nie wiem, dlaczego samolot nie lądował wcześniej”.
To co wydarzyło się na pokładzie samolotu Ryanair w piątek sprawiło, że Szkot doznał traumy. Mężczyzna przyznał, że nie chce już więcej wsiadać na pokład samolotu, choć tylko w najbliższym czasie czekają go dwa loty – do Hiszpanii i do Polski. Szkot będzie się też domagał od linii lotniczej odszkodowania za doznane szkody.
Ryanair nie wytłumaczył na razie, co stało się na pokładzie samolotu, w którym przytomność straciły cztery osoby. Rzecznik linii poinformował jedynie, że samolot bezpiecznie wylądował, a także ze z maszyną nic się nie działo.
Źródło: PolishExpress.co.uk
Wlot powietrza do airconu znajduje się w silnikach i pewnie coś było nie tak stąd tez objawy niedotlenienia.