Czego chcecie od Che?

Opublikowano: 26.01.2018 | Kategorie: Historia, Polityka, Publicystyka

„Mamy tak złe, tragiczne doświadczenia z tymi ustrojami, że nie chce się wierzyć, że znajdują się Polacy, którzy chodzą ze znaczkami Che Guevary czy chwalą Hitlera. To dla mnie niezrozumiałe, związane już chyba z jakimiś problemami psychicznymi” – ogłosił prokurator krajowy Bogdan Święczkowski przy okazji tłumaczenia się z tego, co Ziobrowa prokuratura zrobi z neonazistami uganiającymi się po polskich lasach.

Jako ludzie lewicy do tego stopnia przyzwyczailiśmy się do histerycznej agresji polskiej prawicy wobec wszystkiego, co jest związane z naszą tradycją i wartościami – że właściwie przestaliśmy na to reagować. Tym razem jednak jako posiadaczka nie tylko znaczka, ale i tatuażu z El Che, pragnę zaapelować do Święczkowskiego i wszystkich jego ideowych pobratymców: trzymajcie swoje brudne brunatne łapska z daleka od bohatera, tchórzliwie zamordowanego przez siepaczy boliwijskiej junty na żołdzie CIA.

Wojna z kultem Che uprawiana przez polską prawicę opiera się na nieuctwie i łgarstwach. Podręcznikowym przykładem tego typu propagitu jest zeszłoroczny tekst w tygodniku „Do rzeczy”. „Che Guevara był masowym mordercą. Sadystycznym zwyrodnialcem, który z zimną krwią eksterminował „wrogów ludu”” – informuje na wstępie Piotr Zychowicz (wybitny historyk, który wsławił się opinią, że w 1939 r. Polska powinna była zawrzeć pakt z Hitlerem i razem uderzyć na Związek Radziecki). Ten ton obowiązuje we wszystkich wypowiedziach polskich prawicowców na temat El Che – i wszędzie jest tak samo niepodparty faktami.

Dla porządku: Guevara był „mordercą” w tym samym stopniu, w którym byli nimi żołnierze Armii Krajowej. Wykazywał się bezwzględnością w walce z wielokrotnie silniejszym i równie bezwzględnym wrogiem – co czasami oznaczało także wykonywanie wyroków na zdrajcach i konfidentach. Tak działa wojna, którą polska prawica wielbi wszak i celebruje.

Natomiast jest całkowitym łgarstwem stwierdzenie, iż w porewolucyjnej Kubie Che „wydawał wyroki śmierci”. Jako komendant więzienia La Cabaña miał przywilej stosowania prawa łaski wobec osób skazanych na śmierć przez trybunał rewolucyjny sądzący ludzi reżimu Batisty – przywilej, z którego wedle różnych danych korzystał szeroko lub wręcz przeciwnie – niechętnie. Warto jednak mieć świadomość, o jaki trybunał chodzi.

W porewolucyjnej Kubie powołano 2 trybunały do sądzenia zbrodniarzy Batisty. Pierwszy, przeznaczony dla żołnierzy, policjantów i członków sił specjalnych, wzorowany na Trybunale Norymberskim, rzeczywiście wydawał wyroki śmierci; drugi, przeznaczony dla cywilów – nie. Reżim Batisty był jednym z najbardziej zbrodniczych i skorumpowanych reżimów Ameryki Łacińskiej – a to doprawdy twarda konkurencja. Jego znakiem firmowym, poza bliskimi związkami z amerykańską mafią, było torturowanie i masowe egzekucje osób, także nieletnich, podejrzewanych o antyrządowe postawy. Symbolem Batisty są setki trupów, dyndających na miejskich latarniach ku przestrodze potencjalnych przeciwników władzy. W rządowym amerykańskim raporcie z 1969 r. liczbę ofiar reżimu ocenia się na 20 tysięcy.

Z drugiej strony – liczba egzekucji wykonanych z decyzji trybunałów rewolucyjnych pozostaje sporna, ale poważni historycy zgadzają się, że mieści się ona między 200 a 700; na całej Kubie w ciągu trzech porewolucyjnych lat. Liczba wyroków śmierci na ludzi Batisty, zatwierdzonych przez Che w ciągu pięciu miesięcy, kiedy był formalnie komendantem więzienia La Cabaña (z czego 3 miesiące przebywał poza Kubą), waha się od 55 do 105, w zależności od tego, czy autorzy przypisują mu także odpowiedzialność za rozstrzelania wykonane pod jego nieobecność. I oczywiście, patrząc na to dzisiejszymi oczami, każdy wyrok śmierci, także wykonany na zbrodniarzu, jest zbrodnią dokonaną przez państwo. Ale trzeba też pamiętać, że mówimy o czasach, gdy kara śmierci była w powszechnym użyciu, a do tego o kraju właśnie wyzwolonym spod krwawego reżimu, gdzie nastroje ludu groziły doraźnymi linczami, jeśli władza nie przejmie kontroli nad karaniem zbrodniarzy. Kogo mianowicie Che wysłał na śmierć?

Jon Lee Anderson, amerykański publicysta i korespondent wojenny, autor rzetelnej i bardzo wysoko ocenianej biografii Guevary, napisał: „Jak dotąd nie udało mi się znaleźć ani jednego wiarygodnego źródła, dokumentującego przypadek, w którym Che stracił »niewinnego«. Osoby, których stracenie Guevara zatwierdzał, były skazane za zbrodnie, z zasady karane śmiercią w czasach wojny i okresach powojennych: dezercję, zdradę, gwałt, tortury, morderstwa. A szukałem – dodam – przez 5 lat, także w środowiskach antycastrowskich imigrantów w Stanach”.

Oczywiście obsesyjna nienawiść naszej krajowej prawicy wobec międzynarodowego symbolu lewicowego heroizmu niezależna jest od faktów. Ale nie macie wrażenia, że tak naprawdę podszyta jest zazdrością? Dlaczego jakiś czerwony przybłęda z dzikiego kraju 50 lat po śmierci budzi podziw i uwielbienie milionów ludzi na całym świecie, a nasi wspaniali bohaterowie nie? Dlaczego to brodaty smolisty ryj w berecie stał się uniwersalnym symbolem niezłomnej walki, a nie, dajmy na to, gładko ogolone błękitnookie oblicze rotmistrza Pileckiego?

Autorstwo: Agnieszka Wołk-Łaniewska
Źródło: Nie.com.pl

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

41 komentarzy

  1. Hassasin 26.01.2018 10:15

    Marksizm to zło które, ZAWSZE prowadzi do ludobójstwa. Obojętne jak romantyczny i szlachetny jest/był Che. Jest/był o piewcą morderczej idei. Koniec tematu !

  2. maj cher 26.01.2018 10:27

    Jeżeli myśląc zero-jedynkowo jak Hassasin, to słusznie,że ludzie wybierali Che a nie Batistę.

  3. skrzypkima 26.01.2018 10:43

    Obawiam się, że jest pamiętany i rozpoznawany przede wszystkim dlatego, że jakiś czas po jego śmierci koncerny odzieżowe zwietrzyły okazję zarobku na jego wizerunku.
    Wyprodukowanie milionów podkoszulków z jego podobizną spowodowało efekt kuli śnieżnej.

  4. mr_craftsman 26.01.2018 13:18

    amerykańscy komunistyczni dziennikarze romansowali z mitem Che dość intensywnie, dlatego ich opinie są akurat najmniej wiarygodne.

    natomiast sadyzm i strzelanie do kobiet i dzieci to już z doniesień bliskich współpracowników Che…no ale pewnie też byli zazdrośni ;>

  5. robi1906 26.01.2018 16:40

    mr_craftsman
    ja mam również tatuaż Che na prawym ramieniu,
    co mi powiesz?,
    że nie wiem co mam, bo chwalę mordercę dzieci i kobiet!.

    Ja mam na sobie symbol człowieka który walczył z korporacjami, bankami i lichwą,
    ja mam na sobie symbol człowieka który zginął za swoje ideały,
    a co ty mi wciskasz?,
    kogo reprezentujesz?.

    Banki, Lichwę, korporacje, feudalizm niewolniczy, co ty reprezentujesz?,
    no pochwal się,
    katolickie niewolnictwo, fizyczne i duchowe, które udaje polski patriotyzm?.

    no odpowiedz to mi,
    czcicielowi bezlitosnego, oszalałego bez mała bolszewickiego mordercy
    (z twoim bezrozumnym podziałem na ludzi i świat).

    Przepraszam, pierwszym moim wrogiem ma zostać Hassasin,
    to on, nakręca spiralę.

  6. Konter 26.01.2018 18:14

    Widzę że temat tatuażu znowu powraca, haha.

  7. sowa84 26.01.2018 19:25

    Co za durne pytanie: „co robił che czego nie robiła AK” ? Tylko idiota mógł wymyślić coś takiego. Przede wszystkim Che służył zbrodniczej ideologii i mordował niewinnych ludzi dla władzy. Armia Krajowa tego nie robiła. AK walczyła o niepodległość i wolność właśnie od tej chorej ideologii. Ich pobudką nie była władza i wprowadzanie utopii tylko wyzwolenie spod jarzma okupanta i wolność dla ludzi. Che walczył dla siebie a za pretekst służyła mu komuna w którą sam nie wierzył. Nawet gdyby jednak ktoś sądził inaczej to i tak efektem jego zwycięstwa byłaby katastrofa gospodarcza i społeczna. Zatem porównywanie tego psychopaty do AK świadczy o kompletnej ignorancji i głupocie. Poza tym propagowanie komunizmu jest w Polsce zabronione a ten artykuł podpada pod paragraf. i nie zmieni tego skala sentymentu jakim darzy autorka swój głupi tatuaż. Nie jest to powodem do pisania nieprawdy.

  8. robi1906 26.01.2018 20:12

    sowa84
    a czym się różni nasza walka o odzyskanie kraju, z walką kubańczyków?,
    (AK to przeszłość, chodzi mi o terazniejszość).

    My ciągle jeszcze za mało mamy biedy,
    nie widzimy folwarków z niewolniczą pracą, nie widzimy walki o przetrwanie,
    nam ciągle jest za dobrze, czy my naprawdę musimy wrócić do czasów „ziemi obiecanej”, żeby zrozumieć co to jest walka o byt?.

    Mimo że jeszcze nie jesteśmy taką kolonią jak Kuba, to jak nazwiesz walkę o odzyskanie naszego kraju, o nasze jestestwo.

    Nasze przekleństwo, to sprzedajne elity i kościół,
    nam naprawdę trzeba biedy z 19 wieku, żeby sobie przypomnieć jak wygląda walka o godność,
    a tak bieda wyglądała na Kubie,
    tylko trzeba mieć rozum żeby to zrozumieć,
    żarty i smichy chichy paniczów z inteligienckich domów, o ludziach którzy oddali swoje życie za lepszy los innych,
    nie robią na mnie wrażenia.

  9. Atos 26.01.2018 20:52

    @robi 1906.
    Cyt: „kogo reprezentujesz ?katolickie niewolnictwo, fizyczne i duchowe, które udaje polski patriotyzm”
    Katolicy w Polsce są święcie przekonani o tym, że są patriotami.
    W ich umysłach katolicyzm jest synonimem polskości i patriotyzmu. Są też dogłębnie przekonani, że Polska musi być katolicka, bo inaczej przestanie być Polską.

    Jak to więc jest z tym „polskim katolicyzmem” i z propagowanym przez katolików hasłem – „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem , Polska jest Polska a Polak Polakiem” ?
    Podam konkretny przykład:Papież Klemens XIV tak pisał w 1768 roku do nuncjusza Garampi w Warszawie : „Co szczególnie zatrważa nas, to nie tyle plany zagranicznych ministrów, ile lekkomyślność i obojętność katolików, a zwłaszcza biskupów. Napominamy bardziej patriotycznych spośród biskupów, by nie występowali tak mocno z powodu własnych, choćby najbardziej oczywistych i ciężkich uraz, lecz by przypomnieli sobie, że są w pierwszym rzędzie katolikami, a potem dopiero Polakami
     ”Konfederacja barska.
    Konfederacja zniszczyła kraj, spowodowała niepotrzebny upust POLSKIEJ KRWI i przyniosła 1 rozbiór. W ich pędzie do ostatecznego, konstytucyjnego skatoliczenia Polski katolicy wymyślili 20 lat później konstytucję 3 maja.
    Polska upadła w czasie, gdy prymas pełnił funkcję interrexa, gdy biskupi katoliccy z urzędu byli senatorami Rzeczypospolitej, gdy z sejmu i senatu wyrugowano wszelkich innowierców, a za odstępstwo od katolicyzmu wymierzana była kara śmierci. Gdy księży, mnichów i zakonników było kilkakrotnie więcej, niż wojsk koronnych. Gdy skarbiec państwa był notorycznie pusty, a kościół opływał w bogactwa, przywileje i ulgi.
    Najważniejszymi jej zapisami była kara śmierci za odejście od katolicyzmu i oddanie polskiego tronu w dziedziczne władanie Niemcom z Saksonii. Konstytucja zaowocowała targowicą (z udziałem anty-konstytucyjnych katolików) i II rozbiorem.
    Wtedy zmontowali katolicy insurekcję kościuszkowską, która ostatecznie dobiła Polskę.
    I to jest właśnie kwintesencja polskiego katolickiego „patriotyzmu”  – dla fanatyka katolika interes KK stał, stoi i będzie stał ponad polską racją stanu.Katolicy ślepi na wszystko nie dopuszczają do siebie nawet myśli, że ich dogmatolubcza, odmóżdżająca i fanatycznogenna doktryna dobiła Polskę. Oni wciąż uważają samych siebie za sól Polskiej Ziemi. Choć odrzucili własną, słowiańską kulturę i tradycję, a przyjęli obcą, żydowską, znad Jordanu.

  10. tikale 26.01.2018 21:43

    To ze go ubili to dobrze, nie miał czasu pokazać na co go jeszcze stać. A to czy ktoś sobie wydzierga jakiegoś faszyste, czy komucha powinien być traktowany przez prawo tak samo. Komuniści powini być szczególnie tepieni bo jak widać jest ich sporo i maja dużo sympatyków. A wymordowali 5 razy tyle ludzi .

  11. lboo 26.01.2018 23:28

    @tikale: To nie ideologie zabijają a ludzie.
    I jeżeli ktoś da się wciągnąć w jakąś ideologię tak że jest w stanie w jej imię zabijać to dalej jest czyn popełniony przez tego człowieka. I tylko jego podatność na manipulacje, skłonność do przedkładania swojego własnego światopoglądu nad światopogląd innych jest przyczyną że ktoś krzywdzi innego w imię tego w co wierzy. I nie ma znaczenia w co wierzy, można zabijać dla komunizmu, można dla kapitalizmu, można dla katolicyzmu, można dla islamu, czy nawet buddyzmu.
    Praktycznie każdy ma jakieś predyspozycje do pewnych schematów myślowych i sprytny manipulator jest w stanie znaleźć taką idę która dokładnie wpasuje się w dany schemat myślenia. I to od człowieka zależy co jest w stanie zrobić dla idei w która wierzy.
    Na przykładzie: ktoś podający się za komuchów dokonuje zamachu, giną niewinni ludzie. Potem spotykasz tym razem prawdziwych komuchów demonstrujących przeciw ideom które wyznajesz. Tak akurat się składa że jesteś z kolegami w przewadze liczebnej i nikt inny nie widzi zajścia. Sam sobie odpowiedz co zrobisz człowiekowi o którym wiesz tylko tyle że nie zgadza się z Twoimi poglądami.

    To nie science fiction, takie rzeczy się działy. Np. operacja gladio.

    Są tacy manipulatorzy dla których jesteśmy tylko stadem baranów które można „skłonić” praktycznie do wszystkiego i zrobią to własnymi rękami.
    Sam zdecyduj czy chcesz należeć do tego stada.

  12. Fenix 27.01.2018 07:42

    Ja zawsze wychodzą z założenia że o człowieka wielkości świadczy dzieło jego ,pozostawione potomnym i służące potomnym.

  13. Fenix 27.01.2018 08:05

    @Atos ” lecz by przypomnieli sobie, że są w pierwszym rzędzie katolikami, a potem dopiero ”
    Lecz by ludzie przypomnieli sobie , że są w pierwszej kolejności ludźmi !
    Człowiek dla człowieka, zawsze Bóg w osobie Ja !

  14. sowa84 27.01.2018 09:41

    @ robi1906. Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Chcesz wracać do czasów biedy żeby zrozumieć Che ? Zawsze myślałem ze celem jest wyzwolenie się z niewoli i z biedy. Jak chcesz to wracaj ale na własną rękę :D A co do Che to ci jeszcze powiem że to nie był facet który wierzył w komunizm. Żaden inteligentny człowiek nie wierzy i nie wierzył w komunizm. Dlatego że wierzyć w to tto tak jak wierzyć że 2+2=5. Ludzie którzy mordowali innych w imię komunizmu robili to wyłącznie dla władzy i pieniędzy. Che nie jest tu wyjątkiem i nie zmienia tego nawet propagandowe obrazki jego facjaty z rozwianym romantycznie włosem. Che Guevara był mordercą i oszustem a nie żadnym bohaterem. Gdyby chciał walczyć o lud to nie musiał tego robić pod hasłami komuny. AK właśnie tak robiła-walczyła o prawdziwą wolność a nie o kolejną niewolę. Więc błagam przestańcie się ludzie ośmieszać.

  15. marioelche 27.01.2018 12:47

    Kiedyś, jak byłem gówniarzem, interesowala mnie postać Guevary (po tym okresie pozostał mój login – do tatuaży nigdy mi spieszno nie było). Na szczęście wyrosłem z tego, kiedy zrozumiałem, że wszyscy wielcy przywódcy byli zbrodniarzami. Np. czym różni sie Churchill który podpisał rozkaz nalotów dywanowych na niemieckie miasta , gdzie upiekł żywcem setki tysiecy cywilów – kobiet, dzieci , starców , więźniów i jeńców czy Truman który z kolei odparował i okaleczył kilkaset tysięcy Japończyków w Hiroszimie i Nagasaki, od Hitlera czy Stalina o których dokonaniach chyba pisać nie muszę? Tak samo sprawa ma sie z Guevarą, Castro, Leninem, Sandino i innymi rewolucjonistami. O tym, czy nazwie się ich bandytami, terrorystami, czy bohaterami i żołnierzami wykletymi, decyduje kto pisze o nich historie. Jeśli jest to zwycięzca – nie należy się spodziewać peanów na ich cześć. Prawda jest taka , że kazde przemiany pociagaja za soba ofiary a wystawianie komukolwiek ołtarzy i pomników zawsze wiąże sie ze stronniczoscią i brakiem obiektywizmu. Każdy bohater ma swoje ciemne grzeszki i w ocenie któregokolwiek z nich nalezy kierowac sie rozumem a nie emocjami. Niestety o to pierwsze dziś coraz trudniej , za to o nadmiar drugiego skutecznie zabiegają rządcy świata. Życzę zatem wszystkim wiele rozumu i mało emocji, zwłaszcza w ocenie postaci z szeroko rozumianej światowej (ale także i rodzimej) sceny politycznej.

  16. robi1906 27.01.2018 18:03

    Może zacznę od ogółu do szczegółu, tysiąc lat temu, Słowianie mieli wspólną własność, była równość, można powiedzieć komuniści pełną gębą, czy taka jest prawda?,
    oczywiście że nie,
    komunizm bolszewicki to wymysł, nic takiego w przyrodzie nie istnieje.

    Idee wolności, równości i praw, miały tego pecha, że spotkały na swojej drodze żydów (podobnie jak faszyzm spotkał na swej drodze Szwabów).

    porównywanie Che, Fidela i wielu innych, do bolszewików,
    jest co najmniej niewiedzą,
    a mówiąc dosadniej jest po prostu agenturalną działalnością żydowską,
    która ma zoohydzić każdy przejaw walki o lepszy los ludzi, walkę o godne życie.

    Jeśli ja mówię,
    walczmy o nasz kraj i uczyńmy go sprawiedliwszym w sensie sprawiedliwości społecznej, to tym samym staję się komunistą, a to się równa bolszewik, a to się równa mordowanie polskich patriotów.
    Proste i skuteczne działanie,
    ale to tylko propaganda żydów i ich panów lichwiarzy.

    Prawda jest inna,
    ja apeluję wróćmy do słowiańszczyzny,
    wrócmy do praw i do wspólnego dzielenia się naszym dobrem jakim jest nasz kraj, to nie jest żaden komunizm,
    tak jak powtórzę to jeszcze raz,
    z Che był taki komunista, jak ze mnie chińska baletnica.

    Kościół, koścół jest takim samym zdrajcą naszego narodu jak: Jaruzelski, Kiszczak i Wałęsa,
    to kościół chował żydów z kor-u, i wtedy już nie wołali,
    „to żydzi wydali Jezusa na śmierć”, o nie,
    to już byli bojownicy „o wolną Polskę”, wolną od komunizmu.
    Tu już biskupów nie gryzł w zęby żyd Bujak, nie,
    to był bohater,
    a żeby ich szlag jasny trafił,
    kiedy miałem kilkanaście lat codziennie latałem do kościoła, swojej mamie mówiłem że zostanę księdzem, cieszyła się jak ta głupia,
    kler to szmalcownicy chędożeni.
    Oby zdechli w tym swoim piekle którym straszą te swoje „owce”.
    Dla własnych zysków, sprzedali i zdradzili Polskę.
    Dobrze wylałem swoje żale,

    a teraz poprosiłbym żeby komunistów nie utożsamiać z mordercami,
    wielu było takich, którzy chcieli poprawić los ludzi,
    a teraz propaganda żydowska wmawia nam, że to „komuniści”,
    to komuniści mordowali, a żydów tam w ogóle nie było!:
    to Polacy mordowali polaków, to Rosjanie mordowali rosjan, to Węgrzy mordowali węgrówi, to że „che” mordował kubańczyków itd i itp.

    Oto spisane ręką Węgra dziennik (i to nie jest żydożerca),
    Sandor Marai, oto co napisał, „Dziennik 1943-1948”, str 449, cytat,
    i tu naprawdę skupcie się, to są mądre słowa, warte zapamiętania do końca życia.

    „Nie rozumiem ich taktyki, to znaczy, rozumiem, ale nie mogę jej przyjąć do wiadomości. Węgierskie kierownictwo partyjne składające się z komunistów żydowskich,
    podaje narodowi bolszewizmw tak ogromnych dawkach, jakby prowadziło badania na zwierzętach.
    Biologia i patologia uczy, że to zawsze wywołuje reakcję, organizm broni się przeciw silnej dawce zaszczepionej trucizny, nawet wówczas, gdy stosuje się ją w celach leczniczych, i wytwarza przeciwciała, które to przeciwciała obecny słownik polityczny nazywa reakcją… Na dłuższą metę oddziaływanie małej dawki jest większe, bo spotyka się ona z mniejszym oporem zaatakowanego organizmu,
    ale ta homeopatyczna metoda jest dla bolszewickich felczerów za powolna,
    więc odnoszą się do nie z niechęcią.
    Oni nie chcą osiągnąć skutku w dalszej perspektywie, chcą brutalnego i radykalnego oddziałania, jak najbardziej chcą reakcji, by mieć podstawę i pretekst do zwiększania porcji wstrzykiwanej trucizny,
    choćby do dawki śmiertelnej”.

    koniec cytatu.

    Konkludując, co ma Che wspólnego z bolszewikami?,
    nic.

  17. Perun 27.01.2018 18:06

    robi1906 26.01.2018 20:12

    „a czym się różni nasza walka o odzyskanie kraju, z walką kubańczyków?,
    (AK to przeszłość, chodzi mi o terazniejszość).”

    Walka kubańczyków – niczym, ale walka El comandante Che to już wszystkim. My chcemy silnego, suwerennego kraju, rządzonego przez Polaków i dla dobra Polaków a Che walczył o zwycięstwo komunizmu który z definicji jest kosmopolityczny, zbrodniczy i opiera się na terrorze i grabieży oraz dąży do ekspansji za wszelką cenę. Nawet zawsze biedna Cuba eksportowała rewolucję do innych krajów Ameryki Łacińskiej a nawet Angoli, co musiało sporo kosztować i odbywać się kosztem wlasnych obywateli, więc proszę cię Robi, nie porównuj tych dwóch rzeczy bo mają się one jak pięść do nosa.
    Identycznie pojechała autorka do której miałem pewien sentyment do tej pory, porównywać żołnierzy oddających życie za kraj i wolność – bez podtekstu żadnych ideologi z bojownikiem komunizmu to już jazda po bandzie, myślałem,że ma pani więcej rozumu pani Agnieszko.
    Druga sprawa to Zychowicz, teoria o możliwości wspólnego ataku Polski i Hitlera na Sowietów nie należy do niego tylko do nieżyjącego już prof. Pawła Wieczorkiewicza, Zychowicz udowodnił tylko taką możliwość w książce „Pakt Ribbentrop-Beck”. Moim zdaniem świetna, ale jak zwykle zmarnowana szansa Polski na w miarę łagodne przetrwanie IIwś.

    Atos 26.01.2018 20:52

    To zaczęło się dużo wcześniej, np. takie kwiatki:
    Piotr Skarga, IV kazanie sejmowe
    ” Wszytki prawa wasze i sejmy wasze na to naprzód obracajcie, aby chwała Boża katolicka była obroniona i rozmnożona.” albo jeszcze lepiej:
    „Pierwej Kościoła i dusz ludzkich bronić aniźli ojczyzny. Pierwej o chwałę Bożą zastawić się niźli o cześć świecką. Pierwej wiecznej ojczyzny nabywać niż doczesnej”

    Od kontrreformacji rozpoczął się upadek Rzeczpospolitej, w szale walki o władzę, katolicy dobili wszystko co jeszcze żyło w narodzie ze słowiańszczyzny.

  18. Perun 27.01.2018 18:31

    Robi1906 27.01.2018 18:03

    „porównywanie Che, Fidela i wielu innych, do bolszewików,
    jest co najmniej niewiedzą”
    „tak jak powtórzę to jeszcze raz,
    z Che był taki komunista, jak ze mnie chińska baletnica”

    To poczytaj:
    „My marksiści, uważamy, że współistnienie narodów nie jest równoznaczne z pokojowym współistnieniem między wyzyskiwanymi a wyzyskiwaczami, między ciemiężcą i ciemiężonym.”
    „Powiedz Fidelowi, że moja klęska nie oznacza końca rewolucji…..”
    „Kraje socjalistyczne maja moralny obowiązek zakończyć milczącą współpracę z wyzyskującymi krajami Zachodu”
    „Rewolucja musi być dziełem poza wszelka miarą, spaleniem wszystkiego co było przed nią… Jeśli ludzkość ma kiedykolwiek uciec od swej nędzy, istnieje tylko jedna metoda: zniszczenie wszystkiego w ogniu i krwi… Nie ma żadnej innej drogi, żadnej innej nadziei.”

    Chcesz więcej? Proszę:
    https://pl.wikiquote.org/wiki/Ernesto_Guevara

    Tak mówią ci którzy walczą o wolność kraju i narodu? Pokaż mi takie cytaty z ust żołnierza września, AK albo powstańca. Nie bądź naiwny Robi.

  19. robi1906 27.01.2018 18:51

    perun,
    Che nie był żadnym komunistą, porównywanie go do Lenina, to co najmniej nietakt,
    wybaczam ci, bo jesteś karmiony kłamstwami (ale to też ma swoje granice, napisałeś kilka ciekawych rzeczy o Słowianach, więc dlatego piszę do ciebie żebyś to zrozumiał).

    Znajdz sobie sam jak „che” dołaczył do Fidela, co tam znajdziesz?, to że chcą połączyć siły, z całą ameryką południową,

    ja również chcę połączyć siły ze słowianami z Białorusi i Ukrainy, i co?, ja też jestem bolszewikiem?, chłopie opamiętaj się.

  20. Perun 27.01.2018 19:27

    No właśnie! opamiętaj się!
    Nie jestem karmiony kłamstwami tylko we wczesnej młodości też byłem zachwycony Che i stąd moja wiedza o nim, ale:

    „Kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie sk..wysynem, ale kto na starość socjalistą pozostał, ten jest po prostu głupi” – Otto von Bismarck

    i dlatego analizując tę wiedzę dziś wiem,że komuchem był jakich mało!
    Gwoli sprawiedliwości – nigdy nie porównałbym go do Stalina, Lenina, Dzierżyńskiego czy Trockiego, zupełnie inny wymiar człowieka.

    „Znajdz sobie sam jak „che” dołaczył do Fidela, co tam znajdziesz?, to że chcą połączyć siły, z całą ameryką południową”

    W celu? W celu eksportu rewolucji komunistycznej, kropka!

    „ja również chcę połączyć siły ze słowianami z Białorusi i Ukrainy, i co?, ja też jestem bolszewikiem?”

    Nie, nie jesteś. Jesteś karmiony kłamstwami z Brukseli, szkoły frankfurckiej i innych ośrodków neokomunizmu.
    Robi, stoimy po jednej stronie barykady – to wiem, jestem narodowcem, nacjonalistą i w przeciwieństwie do swoich kolegów zawarłbym pakt nawet z diabłem, żeby uwolnić kraj od tej zgnilizny, toczącej nas jak rak od 1945r. więc w imię wspólnej walki jestem w stanie przyznać ci rację,że Che komuchem nie był. Czas na takie dyskusje przyjdzie jak już zwyciężymy.

  21. Atos 27.01.2018 19:34

    @Perun.
    Che dla jednego będzie bohaterem, do drugiego mordercą i obaj mają rację.
    Tak jak z każdym wyznaniem i ideologią .
    @robi . Później Castro odsunął od władzy , także i jego zwolenników .
    Dla szerokiej rzeszy ludzi, argentyński rewolucjonista jest uosobieniem walki o ideały, w które się wierzy, uosobieniem buntu. Można go znaleźć na najróżniejszego rodzaju przedmiotach, od kubków po bieliznę i koszulki. Mike Tyson ma tatuaż Guevary (on i wiele, wiele innych gwiazd), Jay-Z rapował „Jestem jak Che Guevara tylko z łańcuchem” ( I’m like Che Guevara with bling on, I’m complex… -.ang). Można by zadać sobie pytanie, czy panowie wiedzieli jakie zdanie na temat ich rasy miał sam Che.Powszechnie znany jest przykład legendarnego piosenkarza Carlosa Santany, który na rozdaniu Oskarów w 2005 roku zagrał „piosenkę zwycięstwa” ubrany w koszulkę z podobizną Argentyńczyka – najwyraźniej nie wiedział jednak, że Che Guevara zakazał wykonywania i słuchania jego utworów na Kubie, gdyż uznał, że są one zbyt imperialistyczne. Innymi słowy Santana promował reżim, który zabronił słuchania jego utworów…Che Guevara jest też kojarzony z walką o wolność. Ludzi ubranych w koszulki z jego podobizną można zobaczyć niejednokrotnie na marszach pacyfistycznych.
    Jednak warto wspomnieć, że źle kończyli Ci, którzy nie zgadzali się z jego wizją wolności. W swoich pamiętnikach niejednokrotnie opisuje dokładnie jak wykonuje egzekucje strzelając w głowę skazanemu. Na swoim koncie Che ma wiele egzekucji, jest też pośrednio odpowiedzialny za dziesiątki tysięcy uchodźców, którzy ze strachu o swoje życie opuszczali komunistyczną Kubę wszelkimi możliwymi sposobami – nie raz ponosząc przy tym śmierć. Wzniecał krwawe rebelie komunistyczne, a to z pewnością nie leży w zwyczaju ludzi, którzy są uznawani za symbol pokoju.
    Ciężko uważać człowieka za symbol walki o wolność, gdy na łamach New York Times-a wygłaszał opinię, że dla walki o komunistyczny świat rozpętałby wojnę atomową z USA, nawet gdyby naród Kubański miał w konsekwencji tej decyzji przestać istnieć. Ernesto twierdził, że gardzi doczesnymi luksusami, jednak nie przeszkodziło mu to w zamieszkaniu w nadmorskiej willi na Kubie po udanej rewolucji. Najprawdopodobniej pośmiertna sława i istnienie Che w popkulturze Argentyńczyk zawdzięcza temu, że większość ludzi, którym imponuje niewiele wie na temat jego prawdziwej historii.Istnieje również druga strona medalu. Che Guevara był dla wielu prostych chłopów  uciskanych przez Amerykańskie Korporacje uosobieniem sprawiedliwości i zemsty. Wielu małorolnych chłopów otrzymało ziemię w wyniku reform rolnych jakie wprowadził bądź co bądź komunistyczny rząd Fidela Castro. Nie zapominajmy również o tym, że wielu ludzi, których zabił również nie było Bogu ducha winnymi postaciami. Podczas swych wypraw służył swą wiedzą medyczną lokalnej ludności oraz starał  się podnosić poziom edukacji owej ludności poprzez naukę pisania i czytania. Ocena poczynań Che Guevary jest nieco inna z perspektywy dzisiejszego  Europejczyka bądź – szerzej – obywatela wolnego  świata Zachodniego,  a inna z perspektywy Ameryki Łacińskiej tamtych czasów.

  22. Perun 27.01.2018 20:03

    Atos 27.01.2018 19:34

    ” W swoich pamiętnikach niejednokrotnie opisuje dokładnie jak wykonuje egzekucje strzelając w głowę skazanemu.”

    W których? Możesz źródło podać? „Dzienniki motocyklowe” znam, ale to wczesny okres, „Epizody wojny rewolucyjnej” trochę pamiętam ale chyba nie było tam takich opisów? Było jeszcze coś w przekladzie Kapuścińskiego zdaje się, ale nie znam. Czytałeś cos w oryginale?

  23. Atos 27.01.2018 20:17

    @Perun.
    z książki „Archiwum Mitrochina II”. 
    Jest też dużo w książce Andersona Johna Lee, „Che Guevara”, Amber, Warszawa 2008.
    Może znajdę dosłowny cytat to wpisze.

  24. Perun 27.01.2018 20:32

    @Atos
    Dzięki, nie chodzi o dokładny cytat tylko o źródło, jestem ciekaw czy sam, własnoręcznie to opisał bo nie spotkałem się nigdy z takimi opisami. Na Andersona powołuje się zresztą sama Wołk-Łaniewska w artykule ale pisze bardzo enigmatycznie, bo z jednej strony:

    „Jon Lee Anderson, amerykański publicysta i korespondent wojenny, autor rzetelnej i bardzo wysoko ocenianej biografii Guevary, napisał: „Jak dotąd nie udało mi się znaleźć ani jednego wiarygodnego źródła, dokumentującego przypadek, w którym Che stracił »niewinnego«.”

    a w następnym zdaniu:
    ” Osoby, których stracenie Guevara zatwierdzał, były skazane za zbrodnie, z zasady karane śmiercią w czasach wojny i okresach powojennych: dezercję, zdradę, gwałt, tortury, morderstwa”

    To wykonywał wyroki osobiście, ale tylko na winnych, czy tylko zatwierdzał?? Manipulacja czy brak precyzji?

  25. robi1906 27.01.2018 20:37

    Atos,
    to ja jestem prosty chłop, w linii prostej potomek prostych chłopów pańczyżnianych, (chociaż nazwisko rodowe mojej matki kończy się na ski’,
    ale ja mam to gdzieś), rodzina mojej matki i ojca klepały taką biedę, że nie uwierzysz,
    co mi powiesz?, że nie wiem kim jest Che?,
    że zrobiłem z siebie debila tatuując go sobie na ramieniu?,
    wytatuowane mam również „wolność prowadzi lud na barykady” z twojej nowej ojczyzny Francji, znasz syfilityka De’lacrua, jego również mam na swoim ciele, i co mi powiesz?,
    że chwale komunę?, bo paryska, znowu bym ci coś napisał, ale nie chcę się wkurzać,
    na uspokojenie polecam
    https://www.youtube.com/watch?v=ZK926hGidhc,

    ale osobiście wolę wykonanie pani Caldheron, bardziej rockowe, napisy szukajcie sami,
    przynajmniej w tym wykażcie jakąś inwencję, a nie wszystko podawać na tacy,
    a i tak, tylko jeden na dziesięciu to zrozumie.

  26. Atos 27.01.2018 20:42

    @Perun.
    Jego bliski krewny Alberto Benegas Lynch w książce „Mój kuzyn Che” opisywał dokładniej.
    Cyt: Podszedł do nieszczęsnego chłopa, przystawił mu do głowy bowninga i bez zmrużenia oka pociągnął za spust. „Strzeliłem mu w prawą skroń – wspominał. – Kula przeszyła mózg i wyszła lewą stroną czaszki”. Zalany krwią nieszczęśnik osunął się na ziemię, a oprawca spokojnie schował pistolet do kabury.Miało to miejsce 17 lutego 1958 r. w górach Sierra Maestra. Mordercą był Ernesto Che Guevara. Wieśniak z przestrzelonym płatem skroniowym był zaś najprawdopodobniej pierwszym człowiekiem, którego Che zamordował własnoręcznie. Wraz z upływem lat stał się jednak coraz brutalniejszy i coraz bardziej bezwzględny. Z jego ręki – lub w wyniku jego rozkazu – zginęły setki niewinnych ludzi. Wszędzie, gdzie się pojawiał, ciągnął się za nim zbrodniczy, krwawy ślad.
    Ps..
     Nigdy nie było to zresztą specjalną tajemnicą. Sam Che Guevara tego nie ukrywał. „Egzekucje? Tak, dokonywaliśmy egzekucji, dokonujemy egzekucji i będziemy dokonywać egzekucji” – mówił podczas słynnego przemówienia w ONZ w grudniu 1964 r

  27. Atos 27.01.2018 20:46

    @ robi 1906. Ha , nie obchodzi mnie kim jesteś i co myślisz.
    Już ci raz pisałem , piszę fakty.
    Nieważne , że Cię boli lub z czy y też.
    A personalne podchody mnie nie obchodzą.
    Znam ciebie z WM parę lat i wiem masz „czasem ” poczucie humoru.

  28. Perun 27.01.2018 21:13

    Atos 27.01.2018 20:42

    „Nigdy nie było to zresztą specjalną tajemnicą. Sam Che Guevara tego nie ukrywał. „Egzekucje? Tak, dokonywaliśmy egzekucji, dokonujemy egzekucji i będziemy dokonywać egzekucji” – mówił podczas słynnego przemówienia w ONZ w grudniu 1964 r”

    Terror to nieodłączny atrybut rewolucji, szczególnie bolszewickiej, chodzi tylko o to, czy występował w roli kata. Nie wiem czy są dowody na to,że Hitler albo Lenin osobiście kogoś zabił?

  29. robi1906 27.01.2018 21:19

    Atosie,
    a widzisz, a mnie obchodzi kim jestem ja,
    skąd jestem, skąd pochodzę, w jakim języku się nauczyłem mówić, w jakim języku nauczyłem się ssać cyca, kim jestem?, no powiedz mi Atosie?,
    nie znam żadnego zagranicznego języka, to kim jestem?.

  30. Atos 27.01.2018 21:26

    @Perun. A co znaczy osobiście? Trup ma się ożywić i powiedzieć , to on???? Super kruczek prawny .
    Są zeznania świadków, są wglądy do materiałów jego współpracowników.
    „historykom udało się potwierdzić 79 konkretnych przypadków, w których ludzie zostali rozstrzelani na skutek bezpośredniego rozkazu Guevary”
    To , jest to samo.
    Na mój rozkaz , lecz innymi rękoma.
    Tak to wygląda historycznie, a moralnie? To już zależy od danej osoby. .

  31. Atos 27.01.2018 21:33

    @robi 19 06.
    O tym to , możemy sobie prywatnie pogawędzić.
    Dwa : nie pisze o Tobie i nie osadządzam twoich poglądów.
    Możesz nawet w myszkę miki wierzyć.
    Znajdź zdanie, że kogoś z forumowiczów osądzam?
    👹👹

  32. Perun 27.01.2018 21:35

    @Atos

    „historykom udało się potwierdzić 79 konkretnych przypadków, w których ludzie zostali rozstrzelani na skutek bezpośredniego rozkazu Guevary”

    W niektórych wypadkach „Do Rzeczy” można wierzyć tak samo jak „Komsomolskiej Prawdzie” :-)
    Bez znaczenia, byl komuchem i koniec dyskusji jak dla mnie.
    Pozdrawiam.

  33. lboo 27.01.2018 23:28

    Ludzie czcząc jakiegoś idola, lub nienawidząc kogoś, tak naprawdę nie kierują swych emocji czy nie naśladują konkretnej osoby a tylko swoje skojarzenia z tą osobą. Są one na tyle adekwatne rzeczywistości na ile adekwatne jest ich fragmentaryczna wiedza i przekonania związane z tą osobą.
    A o ile nikt z nas nie ma pełnej wiedzy na temat kogokolwiek to trudno oceniać czyjeś sympatie czy antypatie. Można co najwyżej oceniać iloczyn naszej wiedzy i światopoglądu z odpowiadającym iloczynem drugiej osoby.

    Prościej: czasem osoby kłócą się czy nawet wyzywają tylko na podstawie innej własnej interpretacji tego co omawiają, pomimo że ich światopogląd czy moralność może być zbieżna.

  34. Fenix 28.01.2018 08:14

    @ robi1906 „wolność prowadzi lud na barykady” Nieroztropność prowadzi ludzi na barykady!
    Wolność to wyzwolenie z pod jarzma niewoli, wyzysku , bezprawia,.. itd..???
    Wolność ludzi nie zdobywa się walcząc z ludźmi , tworzysz sobie przeciwnika z ludzi , dzieląc ludzi ? Nie dzielić ludzi ! Dzielimy władzę ludzie. Siłą ludzi jest władzy dzielenie.
    Nie sprawowanie władzy ,siłą , strachem wymuszeniem , ( religia, polityka, finanse) instytucji ,urzędów , wojska , to nie ludzie!
    Uwolnienie , wyzwolenie oddaje , daje, i dodaje wolności ludziom , jawność nadaje ludziom, i prawu.
    Ludzie upominamy się o samostanowienie ,i zwracamy sobie wolność ludzie. Ludzie ,ludziom .
    Ludziom należne prawo do życia !
    Ludzie jesteśmy twórcami prawa wolności , jedno prawo naszym ludzie .

  35. Fenix 28.01.2018 09:45

    Siłą ludzi jedność ,dzielenia władzy ! Nie pokonasz siłą jedności ludzi , władza klęka , upada przed wolnymi ludźmi. Oddając prawo stanowienia o sobie wolnymi ludziom , zasady zmienia kierunek nadaje jawności , prawda.

  36. robi1906 28.01.2018 11:30

    Fenix,
    a czy ty myślisz, że wolność dostaje się na tacy?, tysiąc lat temu wepchana nas w niewolnictwo, którego skutki odczuwamy do dziś, samą chęcia obalenia systemu w którym chciwość niewoli ludzi, niczego nie osiągniesz,
    a nawet powiem ci taką prawdę życiową, sama zaciskasz pętlę sciskającą niewolnika, dlaczego?, bo dajesz mu nadzieję bez pokrycia, żeby, marzył o tym co jest dla niego nieosiągnalne,
    dla niewolnika jest najlepiej żeby przestał myśleć, bunt czy rewolucja musi być poparta siłą, bez tego, ludzie mają nadzieję która w zderzeniu z okrutną rzeczywistością zawsze kończy się tragicznie, dla ciebie osobiście polecam ci film z murzynami „Narodziny narodu”, pooglądaj go sobie i przemyśl sprawę.

    pociągnę temat Che i komunizmu, bo to ważna sprawa i nie można tego zostawić od macherom od mieszania ludziom w głowach, które nam wpierają prawdy objawione i sterują tym, jak mamy myśleć.

    Atos,
    a ty czasem zastonowiłeś się czy to prawda? (chodzi mi o ten cytat, ze strzalaniem w głowę),
    CZy faktycznie z Che, był psychopatyczny morderca?,
    nie wiem, ale mam szczere wątpliwości by tak było, i tu odpowiem lboo, nie wielbię żadnego człowieka, wszyscy mamy wady i zalety, „nobady is perfect” można zacytować, i to tyle co miałbym do napisania w temacie osobowości Che, nie znałem go osobiście i nie wiem co miał w głowie, ale znam jego czyny potwierdzone przez fakty.

    Fakt który dał mi do myślenia, to jego(i Fidela) myślenia co do ZSRR,
    i tutaj rozszerzę temat, w której wszyscy bez mała wyjątków twierdzą,
    że ZSRR było państwem „komunistycznym”,
    otóż ja twierdzę że państwo założone przez Lenina nie było żadnym państwem komunistycznym!, a czym było, zadacie pytanie?.

    Było państwem niewolniczym,
    zostało stworzone przez Lenina, żydowskich siebaczy, miedzynarodówkę bandytów, łajdakóww i gwałcicieli.
    W ZSRR, nie było żadnego komunizmu, Che i Fidel pojechali do tego całego ZSRR i co tam zobaczyli?,
    mimo że byli prowadzeni do specjalnych fabryk, i mogli rozmawiać z „wydaławołoby” się normalnymi robotnikami i ludzmi, to oni byli przekonani, że to bujda, że to fałsz, że rzeczywistość tego kraju musi być przerażająca,
    i tej powtórki systemu dla Kuby, i nie chcieli tego dla kubańczyków, bo nie o to walczyli (przynajmniej taką mam wiedzę, a czy ona jest prawdziwa, rzeczywistość pokazuje że tak, na Kubie nie obrabowano narodu, nie uczynione z nich niewolników, nie gwałcono kobiet publicznie, itd i itp jak w Rosjii),

    Poświadcza to również dalszy los Che, zamiast trafić do górników którzy wtedy walczyli o ludzkie prawa,
    zrzucono go na tereny wiejskie, gdzie był obcym,
    biedota wiejska nie toleruje obcych, więc nic dziwnego, że go zastrzelili raz, dwa.

    Dlaczego to zrobiono?, to znaczy, dlaczego zrzucono go na tereny, gdzie był łatwo rozpoznawalny i łatwy do namierzenia,
    ano,
    dlatego,
    że łajdakom w ZSRR taki człowiek jak Che był solą w oku, to oni,
    a nie boliwijscy siepacze na usługach koncernów czy Lichwy, są winni jego śmierci.

    Tytułem post scriptum,
    powiem coś co mogli zobaczyć w Zsrr Che i Fidel.
    Pan Albin Siwak (którego polecam, jako autora prawdziwych książek o historii),
    mówi tak (piszę z pamięci, więc w książce może to wyglądać inaczej),

    „Podchodzę i siadam do robotników, mówię im że jestem z KC i pytam ich jak im się tu żyje i pracuje (chodzi bodajże o tereny Krymu),
    Oni mi nie wierzą odsuwają się ode mnie jakby czuli jakiś podstęp”.

    koniec cytatu z pamięci a teraz konkret.
    Albin Siwak również był oprowadzany do wzorcowych zakładów.

  37. Fenix 28.01.2018 11:50

    Wolność zachowasz :) Mając władzę , ” tacy ” Nie zabierasz ” tacy ” nie oddajesz ” tacy ” i żyjesz dzieleniem ” tacy ” !

  38. Perun 28.01.2018 15:43

    robi1906 28.01.2018 11:30

    „otóż ja twierdzę że państwo założone przez Lenina nie było żadnym państwem komunistycznym!”

    Otóż muszę cię rozczarować Robi – było państwem komunistycznym i było państwem niewolniczym, tak jak państwami komunistycznymi i niewolniczymi były Chiny, Korea płn. czy Kambodża czerwonych khmerów – bo tak własnie wygląda komunizm Robi! Terror, grabież i niewydolność ekonomiczna, powszechne ogłupianie obywateli, kłamstwa i opresje – to jest komunizm.
    Fidel i Che taki sam los zgotowali Kubańczykom wbrew temu co twierdzisz, popatrz jak wygląda ich gospodarka, ich miasta, perła Karaibów- Hawana to slams za ich rządów, wszystko na kartki, rozbuchana prostytucja za 5$, do tego prowadzi komunizm o którym już jego twórca powiedział,że to utopia. Zastanów się o co walczysz i czego bronisz Robi

  39. robi1906 28.01.2018 17:34

    Perun,
    poprosiłem (zaowalowanie) kiedyś kolegę który wygrał kilka milionów w totka,
    Jarek, pojedzmy na Kubę, zobaczmy jak tam jest (a już wtedy) miałem tatuaż Che, nie zrozumiał albo przestaszył się swojej żony,
    oni pojechali, a nie ja, oni pojechali z wycieczką, pytałem się po ich powrocie „jak wygląda życie na Kubie, jak ludzie tam żyją?.
    Nie wiedzieli, bo pojechali z wycieczką, mówię do kolegi, przecież masz kasę czemu nie poznasz ulicy, czemu nie pochodzisz samodzielnie by poznać ludzi, jak oni tam żyją, od 5 lat się nie spotykamy i raczej się nie spotkamy,
    jeśli ktoś mi zasponsoruje wyjazd na Kubę, to opiszę prawdę, bo ja z prawdą nie mam problemów.

    Perun, komunizm, to idea, jedni zrobią z niej pożytek, a drudzy zrobią z niej ścieżkę do piekła.

  40. robi1906 28.01.2018 20:17

    Fenix, proszę cię, ściągnij sobie taki filmik jak „Głosy niewinności”, i proszę powiedz mi co sądzisz o tym filmie i w ogóle co sądzisz o tej całej sytuacji, pierdzielić od rzeczy, to może każdy i tu nie trzeba tacy,
    a ty swoim „gadaniem” kogoś wspierasz?,
    mój test właśnie na tym polega, nie czepiam się a razie innych, tylko ciebie, odpowiesz?.

  41. Fenix 29.01.2018 09:29

    Przestroga dla dorosłych by nie odbierali dzieciom niewinności i wolności , wikłając ich w wojny bratobójcze . Mamy tu do czynienia z wypaczonym stanem psychiki dorosłych , o iluzji wolności ojczyzny , zamiast swojej wolności własnej . 1,30 min. filmu świetna scena , zachowania wolności własnej , o niewinności i przebaczeniu, dorośli powinni uczyć się zachowania wolności własnej od głównego aktora. Broń nie broni, broń zabija.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.