Jeremy Corbyn nowym szefem Partii Pracy

Opublikowano: 14.09.2015 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 305

Jeremy Corbyn wygrał wybory na przewodniczącego brytyjskiej Partii Pracy. Weteran ruchu antywojennego zdobył w partyjnych wyborach 59,5% głosów, zdecydowanie pokonując trójkę kontrkandydatów. Andy Burnham otrzymał poparcie 19%, Yvette Cooper – 17%, a Liz Kendall – 4,5%. Zaraz po ogłoszeniu wyników Corbyn podziękował laburzystom za “wielkie demokratyczne ćwiczenie”, w którym wzięło udział ponad pół miliona ludzi. Zwycięstwo Corbyna ma bezprecedensowe rozmiary, przekraczając silny mandat Tony’ego Blaira z 1994. Komentatorzy zwracają również uwagę, że Corbyn jest najbardziej radykalnym przywódcą laborzystów. “Partia Pracy ma teraz najbardziej lewicowego i anty-establishmentowego przywódcę w historii” – napisała Rowena Mason w “Guardianie”.

Zdaniem Corbyna to znak, że ludzie „mają dość niesprawiedliwości i nierówności społecznych”. Nowy lider w swoim pierwszym przemówieniu serdecznie podziękował wszystkim swoim kontrkandydatom oraz tym, którzy oddali na niego głos. “Zwracam się też do tych wszystkich, którzy kiedyś należeli do Partii Pracy, ale w pewnym momencie poczuli się oszukani, rozczarowali się i odeszli. Cieszę się, że wracacie. Witajcie w domu!” – mówił Corbyn.

Nowy przewodniczący drugiej największej siły w brytyjskiej polityce podkreślił, że priorytetem jest obecnie walka z austerity czyli programem cięć finansów publicznych i płac, a także przerzucaniem kosztów kryzysu na najbiedniejszych obywateli. “Taka polityka nie jest ani dobra, ani konieczna i musi zostać zmieniona” – stwierdził. “Teraz idziemy do przodu jako ruch i jako partia, więksi, silniejsi i bardziej zdeterminowani niż byliśmy przez długi długi czas. Zamierzamy wyciągnąć rękę do każdej osoby w tym kraju, żeby nikt nie został za burtą, żeby każdy miał w społeczeństwie swoje miejsce.”

Wygrana Corbyna to jeden z największych przewrotów w historii Partii Pracy. Udało mu się przekonać członków i sympatyków ugrupowania, że laburzyści potrzebują grubej kreski po rządach Browna i Blaira – a tym samym powrotu do swoich lewicowych korzeni. Corbyn zamierza m.in. publicznie przeprosić za udział Wielkiej Brytanii w wojnie w Iraku i w klarowny sposób sprzeciwiać się przeprowadzanym przez torysów cięciom w wydatkach publicznych. Wygłosił też przemówienie w Londynie podczas manifestacji popierającej przyjmowanie do Wielkiej Brytanii uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki.

Jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie spodziewał się, że mało znany poseł, pozostający na marginesie partii, osiągnie tak ogromny sukces. Kiedy ogłosił swój start w wyborach na przewodniczącego mówiono, że jego szansa na zwycięstwo jest jak jeden do stu. Najbardziej znaczącym przełomem było poparcie, udzielone Corbynowi przez dwa największe związki zawodowe. Był także jedynym posłem, który zagłosował przeciw cięciom zasiłków rodzinnych – wszyscy pozostali, zgodnie z naciskami Harriet Harman, tymczasowej przewodniczącej partii, wstrzymali się od głosu. Kampanii Corbyna pomogła także ogromna fala nowych członków oraz głosy sympatyków – do wyborów mógł zarejestrować się każdy, wystarczyło wysłać wiadomość kosztującą 3 funty. W sumie głosowało aż 550 tys. osób, z czego większość nie należy do partii. Nowy lider cieszy się jednak znikomym poparciem wśród obecnych parlamentarzystów. Pierwsza rezygnacja wpłynęła jeszcze w trakcie jego pierwszej przemowy – legitymację partyjną złożył Jamie Reed, minister zdrowia w gabinecie cieni Partii Pracy. Spośród jego kontrkandydatów tylko Andy Burnham wyraził chęć współpracy z nowym liderem.

Autorstwo: Marek Tobolewski (1), JS (2-5)
Źródła: Lewica.pl, Strajk.eu
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o