Coraz bardziej brakuje nauczycieli

Opublikowano: 01.09.2022 | Kategorie: Edukacja, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1085

Jak zwykle w ostatnich latach, w przeddzień rozpoczęcia roku szkolnego, pojawiają się mało optymistyczne doniesienia dotyczące stanu kadry nauczycielskiej. Z każdym rokiem brakować ma coraz większej ilości belfrów, a wielu już zatrudnionych przekroczyło wiek emerytalny. Tylko w Warszawie brakować ma ponad 3,5 tysiąca nauczycieli, zaś w Małopolsce ponad 3,7 tysiąca.

Kwestię kadr w polskich szkołach prześledził portal radia RMF FM. Z zebranych przez niego informacji wynika, że szkoły w całej Polsce borykają się z niedoborem nauczycieli. W zaczynającym się już jutro roku szkolnym największym problemem może być zwłaszcza znalezienie zastępstw za nieobecnych nauczycieli.

W wielu województwach w ogóle jednak brakuje belfrów. Szczególnie poszukiwani są nauczyciele do szkół zawodowych, natomiast w reszcie placówek brakuje zwłaszcza matematyków, polonistów, anglistów czy fizyków oraz chemików. Dodatkowo w niektórych województwach występuje deficyt pedagogów i psychologów szkolnych.

Władze Warszawy szacują, że obecnie brakuje im ponad 3,5 tys. nauczycieli, podczas gdy przed rokiem wakatów było 2,8 tys. Dodatkowo blisko 5 tys. osób przekroczyło już wiek emerytalny, dlatego ich odejście z zawodu oznaczałoby paraliż w szkołach. Niewiele lepiej jest w Małopolsce, bo w całym województwie brakuje 3,7 tys. nauczycieli.

Duża część kadry deklaruje ponadto chęć zmiany swojego zawodu. Niedawne badania Uniwersytetu Warszawskiego wskazały, że taką decyzję gotowych jest podjąć blisko 50 proc. nauczycieli pracujących w stołecznych szkołach. Jako powód podają głównie niskie zarobki, zmęczenie i wypalenie zawodowe.

Na podstawie: RMF24.pl, Eska.pl
Zdjęcie: giovannacco (CC0)
Źródło: Autonom.pl

5

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. keitaro 01.09.2022 10:22

    Edukacja w tym kraju to nie równia pochyła tylko spadek swobodny.
    Być może w innych technikach jest lepiej, a ja trafiłem do stajni Augiasza. Pracowałem w technikum przez 10 lat jako zawodowy. Odszedłem do przemysłu w 2019. Powodów było wiele: Nie mogłem już patrzeć na tę moralną zgniliznę, brak honoru i wiecznie nienażarte gęby zazdrosne o wszystko. Do tego marazm, uwstecznianie, dodawanie kolejnych “obowiązków”, zacofanie techniczne, brak perspektyw rozwoju i swojego i szkoły.
    Niskie zarobki* (gwiazdka – przyjaciele królika byli i są dopieszczeni finansowo).
    To, że w biedronce płacili więcej nie przeszkadzało mi, jako techniczny na brak siana nie narzekałem, dom postawiłem bez kredytu.
    W tym samym roku odeszło jeszcze 4 zawodowych. Ściągnęli za to 5 emerytów. Zajęcia odbywają się ze szkodą dla uczniów. Ci których znam nie uczą, sprawdzą listę i wychodzą na kawusię.

    Nauczyciele, którzy nie zasiedzieli się, mają wiedzę i umiejętności, odejdą, bo w przemyśle płacą 3-4 razy tyle co w szkole. Ja tam więcej nie wrócę. Nie po to wychodzi się z błota, myje nogi żeby włazić w nie z powrotem. Trzeba mieć odwagę zaryzykować i wyjść poza strefę “komfortu”.
    Próbujcie.

  2. ojciecdetector 01.09.2022 22:42

    Tu już nawet nie chodzi o ratowanie własnego życia tylko oderwanie od rzeczywistości elit tego świata.”Ekonomia” w rozumieniu finansów jest wolnym rynkiem wykorzystywania wszystkiego do okoła dla własnych celów,mam na myśli siebie samych włącznie,dzieje się tak od czasów kiedy wymiana dóbr materialnych była nie korzystna na dużą skalę (2000/3000)lat temu,teraz widzimy tego skutki a dlatego że człowiek nie potrafi przyznać się przed sobą że się myli a wyobraża sobie że może wszystko,owszem może wszystko ale zepsuć

  3. Wojna INFO 02.09.2022 13:39

    W czym problem? Wprowadzić naukę zdalną i klasa może mieć nawet 50+ uczniów. Większa klasa to mniej klas, mniej klas to mniej nauczycieli.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.