Clint Eastwood krytykuje interwencje USA na świecie

Opublikowano: 25.02.2015 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 372

Znany amerykański reżyser i aktor, Clint Eastwood, skrytykował politykę zagraniczną swojego kraju. Jego zdaniem, Amerykanie na siłę chcą wprowadzać demokracje na całym świecie, lecz jak dotąd nie odniosła sukcesów w tej sprawie.

Eastwood udzielił wywiadu pismu „Focus”. Powiedział w nim, że Stany Zjednoczone ciągle starają się przekonywać inne kultury do demokracji, mimo posiadania przez nie innej mentalności. Według reżysera i aktora, być może niektóre społeczeństwa potrzebują dyktatury, ponieważ nie sprawdzi się u nich inny system.

Clint Eastwood skrytykował przede wszystkim obalenie Saddama Husajna w Iraku i Muammara Kadafiego w Libii. Zwrócił uwagę, że obaj byli tyranami, ale ludzie przynajmniej żyli wówczas w spokoju. Tymczasem obecnie Libią i Irakiem rządzą chaos, ludzie giną codziennie w atakach terrorystycznych i destabilizacji uległ cały region.

Od grudnia w Stanach Zjednoczonych trwa wzmożona debata na temat najnowszego filmu Eastwooda. „Snajper” czyli ekranizacja wspomnień żołnierza Chrisa Kyle’a z Iraku, ma być filmem antywojennym, krytykującym interwencję USA w Iraku oraz pokazującym ciężkie życie rodzin amerykańskich żołnierzy wysłanych na Bliski Wschód.

Na podstawie: jungefreiheit.de
Źródło: Autonom

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
dagome12345
Użytkownik
dagome12345

Widziałem ten film i moim zdaniem jest to czysta amerykańska propaganda.
Były momenty w czasie sensu gdzie bałem się, że zaraz wyskoczy z ekranu amerykańska flaga i zacznie mnie napierdzielać po twarzy aby wpoić mi więcej amerykańskich wartości.
Film odrzucił mnie bo nie widziałem w nim żadnej krytyki czy obiektywizmu.
Główny bohater jak jakiś tępak powtarza chyba z 100 razy, że jedzie na wojnę bronić swoich kolegów przed złymi terrorystami, a gdy widzę świetnie wyposażone szpitale dla weteranów gdzie każdy żołnierz ma super – ultra- megastycznie wypasiona protezę to nie wiem czy się śmiać czy płakać od tej prymitywnej propagandy.
Gdyby Clint Eastwood chciał naprawdę wzbudzić kontrowersję to opisałby jedną z wielu opowieści amerykańskich żołnierzy, którzy bez namysłu strzelali do bezbronnych dzieci, rodzin przeszukując zabudowania itd. W tym filmie natomiast jest przedstawiona sytuacja gdzie główny bohater ma rozterki czy strzelić do dziecka mającego ładunek wybuchowy….

sewziem
Użytkownik
sewziem

dagome – ciężko mi się trochę z Tobą zgodzić. Widziałem ten film i moim zdaniem Estwood sprytnie przemycił krytykę armii Stanów.
Otóż, jest sobie bohater, patriota, powtarza że USA to najlepszy kraj itd itp. Ale tak naprawdę jest już wypaczony i nie dba o rodzinę.
A dlaczego taka forma filmu? Żeby go obejrzały tępaki amerykańskie które chcą oglądać film akcji i “patriotyczny”. Bo bardziej inteligentny by do nich nie dotarł.

onelove
Użytkownik
onelove

AdRo racja:)

agama
Użytkownik

a to dla kogoś filmy stanowią źródło prawdy o rzeczywistości? Halo? To nie dokument

Konter
Użytkownik
Konter

@agama trafił w sedno spawy, filmów nie należy traktować poważnie. Nawet dokumenty nie przedstawią prawdy w pełni, trzeba pamiętać, że obraz nam przedstawiany jest zbyt płytki aby w pełni uświadomić nam co zachodzi w rzeczywistości.

herstoryk
Gość
herstoryk

@agama, Konter
dla kogo są źródłem?? Ano dla co najmniej 88% procent tzw. przeciętnych. Amerykanów, Polaków, itp, itd, którym za ich pomocą wpaja się b. głęboko tzw “rzeczywistość holyłódzką”. Ludzi, co nie czytają książek i rzadko gazety (głównie brukowce).

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

W hlijudzkich produkcjach jest dużo mniej rzeczywistości niż w rosyjskich filmach wojennych a debilizm i bezczelność kacapskiej propagandy jest jak wiadomo porażająca. Wynika to głównie z etosu hamburgerańskiej najlepszości, przyklejonych sztucznych uśmiechów oraz debilnego podrygiwania w pozytywnomyśleniowych konwulsjach świadomości. Drugą przyczyną jest zakłamana i chciwa żydowskawość ściskająca wszechwładnie nie tylko tę branżę ale całe to mocarstwo. Czasem zdarza się jakaś holijudzka produkcja gdzie można odnaleźć fragmenty rzeczywistości. The Girl z 2012 ze wspaniałą rolą Abbie Cornish lub holijudzko krwawy Out of the furnance z Bailem. Ostatnio oglądałem Świętego Vincenta z Murrayem i tam też odnalazłem odrobinę rzeczywistości. Filmy Eastwooda uwielbiam i dzisiaj nadrobię braki i obejrzę American Sniper.

W.W.
Użytkownik
W.W.

Znaczy, ten apologeta amerykańskiego przemysłu wojennego nie dostał kasy i “przejrzał na oczy”.
Wszak to on nakręcił “Wzgórze złamanych serc” za ich pieniądze. Jak to wspaniali amerykańscy marines uratowali biednych studentów amerykańskich i w efekcie czego USA wygrało wojnę z potężną Grenadą.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@sewziem

Nawet jak uważasz, że zostało coś sprytnie przemycone w tym filmie to przez 99% Amerykanów na pewno nie zostało wychwycone :)

Przeciętny “obywatel” widzi poświęcającego się bohatera , który nawet po powrocie z 4 czy tam 5-tej tury w Iraku nadal pomaga swoim kolegom czyli dzielnym wojakom.
Śmieszy mnie ten temat bo mam rodzinę w stanach i tak się składa ,że dwóch moich kuzynów jest rehabilitantami , którzy śmieją się z propagandy USA bo z własnego doświadczenia wiedzą ,że większość żołnierzy jest zostawiana samym sobie , a te wymyślne protezy High-tech to sobie można w TV i kinie pooglądać. Chyba najdobitniejszym przykładem rycia beretów żołnierzom jest sam zabójca Chrisa Kyle’a czyli Eddie Ray Routh. Gość z wielkimi problemami psychicznymi tak naprawdę został pozostawiony sam sobie i walczył z sterem pourazowym szlifując strzelanie do celu pod okiem wyżej wymienionego Chrisa Kyle’a . Walczyć z problemami psychicznymi ma specjalista, a nie wojskowy trep na poligonie strzeleckim.

Gdyby Clint Eastwood naprawdę chciał coś przekazać to nie budował by tak cukierkowego obrazu.

MakSym
Użytkownik
MakSym

“Śmieszy mnie ten temat bo mam rodzinę w stanach i tak się składa ,że dwóch moich kuzynów jest rehabilitantami , którzy śmieją się z propagandy USA bo z własnego doświadczenia wiedzą ,że większość żołnierzy jest zostawiana samym sobie”

Będzie to mało “ludzkie” co napiszę ale cóż….

To świetnie, że tak się dzieje, że są pozostawieni sami sobie. Skoro postanowili stanąć po stronie sk…….w i pomagać w czynieniu zła pod flagą USA, to może być to choć częściowa “nauczka” wobec tego co zrobili.
Jak nie teraz, to może w innym “wcieleniu”/instancji dotrze do nich, że za swoje czyny ponosi się odpowiedzialność, tak czy inaczej, wcześniej lub później.

System “karmiczny” mniej więcej działa tak jak jest opisywany, to taki szkic pewnych procesów.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@MakSym

Po części masz rację ale nie można tak wszystkiego generalizować.
Mamy powiedzmy wolną wolę ale jesteśmy też w znacznym stopniu uzależnieni od środowiska w jakim się wychowujemy. Mały murzyn gdzieś tam w Afryce, na którego oczach brutalnie wymordowano całą rodzinę ( w tym 15 gości gwałciło po kolei jego matkę oraz siostrę), następnie wcielono do “Armii Wyzwolenia Czegoś Tam” gdzie szprycowano go narkotykami nie może w ten sam sposób odpowiadać za swoje czynny jak biały chłopczyk , którego największym problemem jest wygranie meczu w FIFA 2014 oraz to ,że ma na obiad pod przymusem zjeść brukselkę zamiast hamburgera.
Nie pochwalam i nie chce usprawiedliwiać Amerykanów ale żyją w zindoktrynowanym społeczeństwie gdzie brakuje narzędzi statystycznych, matematycznych aby zmierzyć ich głupotę.
Taki człowiek naprawdę jest święcie przekonany ,że robi dobrze. Jak ma analizować własne poczynania jeśli od dziecka zabrania mu się myśleć samodzielnie ? O brutalności życia oraz o tym jak opłakane skutki mogą mieć jego czyny dowiaduje się zazwyczaj gdy jest za późno.

Utrzymywanie oraz promowanie tej ogłupiającej ciemnoty zarzucam Clint-owi Eastwood-wi. Ma w rekach potężne narzędzie siania propagandy i nie wykorzystuje go w najmniejszym stopniu aby pokazać prawdę. Zawoalowane przekazy w jego filmach nie są czytelne dla społeczeństwa, które uważa Europę za kraj.