Liczba wyświetleń: 980
W ramach coraz bardziej uciążliwego systemu kredytu społecznego obywatele Chin będą wkrótce musieli przejść skan twarzy, aby udowodnić swoją tożsamość, zanim będą mogli uzyskać dostęp do Internetu w swoich domach lub na smartfonach.
Nowa zasada wydana przez chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych (MIIT) wchodzi w życie z dniem 1 grudnia i jest pozornie krokiem w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa Internetu i zapobiegania terroryzmowi.
Krytycy wskazują na działania autokratycznego, totalitarnego państwa i twierdzą, że środek ten jeszcze bardziej ograniczy wolność Chińczyków i potencjalnie naruszy ich prawa człowieka.
„Powodem dla którego chiński reżim prosi ludzi o rejestrację ich prawdziwej tożsamości by mogli korzystać z internetu, jest chęć kontrolowania mowy.” powiedział niedawno amerykańskiemu komentatorowi Tang Jingyuan z „The Epoch Times”.
„Nowa zasada MIIT dotycząca używania rozpoznawania twarzy do identyfikacji użytkowników Internetu oznacza, że rząd może łatwo śledzić ich działania online, w tym posty w mediach społecznościowych i odwiedzane strony internetowe” – powiedział Tang. „Przez to Ci ludzie będą bali się dzielić swoimi prawdziwymi opiniami w sieci, ponieważ ich komentarze mogą złościć władze i mogą zostać za to aresztowani.”
„Myślę, że nowa zasada MIIT całkowicie odbiera Chińczykom wolność słowa” – powiedział Tang.
Na podstawie: TheEpochTimes.com
Źródło oryginalne: LifeSiteNews.com
Źródło polskie: PrisonPlanet.pl