CETA sprawi Europie niespodziankę

Opublikowano: 09.11.2016 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Po sześciu latach negocjacji podpisano Kompleksową Umowę Gospodarczo-Handlową między Kanadą a UE. Nie zdołała temu przeszkodzić ani „zbuntowana” belgijska Walonia, ani protesty we Francji, Niemczech, Hiszpanii, Austrii, Polsce i Czechach.

Negocjacje w sprawie CETA, jak i niezawarty dotychczas sojusz handlowy z USA (TTIP), odbywały się za zamkniętymi drzwiami. Dlaczego?

“Proces negocjacji pokazuje, że w zamkniętej kuchni brukselscy urzędnicy wypiekają poważne niespodzianki, nieoczekiwane i niepożądane przez mieszkańców UE” – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Jiří Maštálka, europoseł z ramienia Komunistycznej Partii Czech i Moraw (KSČM).

“Przypomnę, że to samo działo się w przypadku tzw. konstytucji UE. Kiedy Francuzi i Holendrzy na referendum odrzucili jej projekt, pojawił się traktat lizboński. Gdy zablokowali go Irlandczycy, to przeprowadzono powtórne referendum, obiecując specjalne prawa dla kraju. I sprzedawali wskazane rozwiązanie. Obecnie mamy podobną sytuację. Nie udało się z umową o wolnym handlu między UE a USA, to macie umowę z Kanadą. Musi ją jeszcze zatwierdzić Parlament Europejski. Ale w zasadzie nie dano nam możliwości regularnego śledzenia przebiegu negocjacji, zapoznania się ze stanowiskiem Komisji Europejskiej. Posłowie byli dopuszczani do procesu negocjacyjnego sporadycznie i w wyniku prawdziwej walki. Nie tylko posłów nie było, ale i przedstawicieli związków zawodowych, rzeczników konsumentów, mediów. Ale uczestniczyły w nim wiodące korporacje międzynarodowe. Taka polityka gabinetowa stała się stylem Brukseli. Generuje różne przypuszczenia: co faktycznie uzgodniono, nie oszukano nas mamiąc obietnicami o nowych miejscach pracy, zniesieniem ceł, wiz z Kanadą i innymi słodkimi zapewnieniami? Nie znamy szczegółów, tego co zapisano na tych 1600 stronach. Choćby to, jak udało się „pogonić” Walończyków? Line De Witte z belgijskiej Partii Pracy poinformowała, że do umowy zostanie dołączony jakiś „dodatek”, gwarantujący ochronę belgijskich rolników przed kanadyjskimi konkurentami. A co z czeskimi rolnikami i firmami krajowymi? Czy nie pojawią się u nas amerykańskie, chińskie ogromne korporacje, które działają w Kanadzie? Jakie będzie to miało konsekwencje dla firm krajowych? Pytania, pytania, a odpowiedzi nie ma” – powiedział Maštálka. I dodał: „Może nie powinniśmy się obawiać. UE jest jednym z liderów światowej gospodarki, a Kanada zajmuje dopiero 14. miejsce. Konkurencja też jest dobra, ceny spadają, konsument na tym wygrywa”.

“Ale wielu ekspertów ma wątpliwości. Mówią, że możemy stać się wysypiskiem tanich, słabej jakości towarów i produktów. Europa i Kanada różni się od USA nie tylko geograficznie, ale i ustawodawczo. Funkcjonują tam inne standardy, mniej rygorystyczne niż w UE. Na przykład, Czechy zdecydowanie sprzeciwiają się żywności modyfikowanej genetycznie, a Kanada jest trzecim producentem na świecie GMO. Czy nasz konsument na tym zyska? A producenci? Nie czeka nas zamiast obiecanego miliona nowych miejsc pracy, poważna ich redukcja z powodu bankructwa firm, które nie wytrzymały konkurencji? Można tylko zgadywać. Decydują za nas w tajemnicy, za zamkniętymi drzwiami. Jest to zły znak. Europa w sferze ochrony praw pracowników, praw konsumentów może cofnąć się do Średniowiecza” – twierdzi europoseł.

Jego zdaniem czeski parlament prawdopodobnie ratyfikuje umowę handlową z Kanadą. Zdecydowanie sprzeciwia się jej wyłącznie Partia Komunistyczna i Partia Piratów. Ale polityk nie uważa, by umowa handlowa między UE i USA została równie łatwo przeforsowana. Europa, w tym Czechy, jest do niej negatywnie ustosunkowana.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o

Potrzebujemy Twojej pomocy!

 
Wyczerpują się środki na działalność Naszego Portalu. W tym miesiącu pomoc finansowa zmalała i istnieje zagrożenie zbiórki na działalność w sierpniu. Dlatego prosimy wszystkich dobrych i szczodrych ludzi, dla których los Naszego Portalu nie jest obojętny, ponieważ go cenią za kulturę słowa oraz wzbogacenie ich wiedzy i życia, o pomoc w szczęśliwym ukończeniu zbiórki na działalność nadchodzącym miesiącu. Aby zapewnić Naszemu Portalowi stabilność w przyszłości, zachęcamy również do dołączania do elitarnej, stałej grupy wspierających. Zostań naszym sponsorem! Nie pozwól aby portal „Wolne Media” zawiesił działalność! Ważny jest każdy grosik! Czy nam pomożesz?

Nasze konto bankowe TUTAJ – Konto PayPala TUTAJ