Cena kopiowania wzorca niepożądanej waleczności

Opublikowano: 18.01.2023 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM, Społeczeństwo

Liczba wyświetleń: 2090

Statystyka obrazuje zjawiska, lecz kiedy nikt się nimi nie przejmuje, choćby najbardziej niebezpieczne mogą się tylko pogłębiać. Pozorowaniem polityki prorodzinnej był całokształt wszystkiego, co zaistniało po roku 1989. Postępująca kolonizacja nazwana transformacją sprawiła, że rodziny niepełne stanowiące w 2002 r. 18,5%, w roku 2011 liczyły już 24%.

Przyczynami rozpadu rodzin było początkowo bezrobocie, któremu w pogoni za chlebem sprzyjała migracja i zjawisko „eurosierot”. Zmiana warunków pracy na samozatrudnienie, nieograniczony czas pracy zredukowały okazje budowania więzi rodzinnych. Zubożenie przy niskich zarobkach i przepracowaniu jednego, czasem i obojga rodziców stają się zalążkiem konfliktów. Rozstrzyganie sporów w nowym systemie „sprawiedliwości” uznaje, że dzieci dla ich dobra muszą być odebrane rodzicom. W szczególnych przypadkach często bezrobotną matkę obarcza się dalszym wychowaniem dziecka, czy nawet kilkorga dzieci. To już generuje w mentalności kobiety stymulowaną przez doradztwo psychologiczne chęć odegrania się ustaleniem alimentów przekraczających zarobki ojca (o ile ma źródło dochodów). Jeśli nie jest w stanie sprostać alimentacji, szybko trafia za kratki. Jeśli szuka dodatkowego źródła, by uniknąć licytacji przez bezlitosnego komornika części wspólnego majątku, zrażony serią doświadczeń sądowych, nie rozważa ponownego scalenia rodziny dla dobra dzieci. Nie zakłada również nowej.

Nastanie fazy nieskrępowanej niczym „wolności” kobiet i mężczyzn w egocentrycznej wizji realizacji marzeń, stawia instytucję rodziny powyżej wysoce ryzykownej inwestycji. Wzorzec jest sprawdzony na gruncie amerykańskim. Bolesna atomizacja społeczeństwa uczyniła je niezdolnym do oceny skutków, jeszcze bardziej do ich niwelacji. Ameryka ma największy odsetek dzieci wychowywanych w niepełnej rodzinie. Wśród rodzin niepełnych 80% stanowią samotne matki. 23% ogólnej liczby dzieci wychowuje samotna matka. To trzykrotnie wyższy wskaźnik od przeciętnej na świecie, która wynosi 7%. Dla porównania w Chinach jest to tylko 3%, a w Indiach 4%. Rywalizacja w tym zakresie jest najmniej pożądana. Skutki tej statystyki widoczne są dopiero po 10-20 latach.

Opieka ojcowska w formie bezpośrednio spędzonego z dzieckiem czasu, jeśli nawet mowa o pełnej rodzinie, ogranicza się do 30 minut tygodniowo. Dla porównania — dzieciak spędza 44 godzin tygodniowo na oglądaniu telewizji, graniu w gry komputerowe i przeglądaniu internetu. Zamiast rozwoju przez czytanie 150 stron lektury tygodniowo, treningu fizycznego i potraktowania gier czy internetu weekendowo, utrwala się niemrawy i odtwórczy portret nastolatka wyhamowanego w rozwoju umysłowym o bardzo niewyszukanych planach życiowych.

Z 90% dzieci bezdomnych w USA 85% wychowywanych bez ojca przejawia zaburzenia zachowania. 63% samobójstw wśród nastolatków to dzieci wychowywane bez ojca. Wśród niepełnych rodzin, gdzie brak jest ojca, pojawia się 70% niechcianych ciąż wśród nastolatek. Później te kobiety częściej poddają się zabiegom aborcji niż kobiety wychowane przez oboje rodziców. Dzieci pozbawione ojców 20 razy częściej zachowują się brutalnie. Dzieci z pełnych rodzin znacznie rzadziej popadają w konflikt z prawem. Samotnej kobiecie jest dużo trudniej przekazać zasady i wartości cenione w społeczeństwie. Rola ojca i matki jest komplementarna i niezastąpiona, choć odmienna.

Bezduszna statystyka nie wnika w przyczyny, ogłaszając niszczący stopień skutków. Analizujący dane w Ameryce Patrick Bet-David pomija niezmiernie ważne źródło, jakim jest państwowa polityka wojny. Permanentnie prowadzone wojny nazwane konfliktami gwałtownie podnoszą statystykę patologii.

Jeśli rządzący Polakami wyślą na wojnę 200 000 mężczyzn, będzie to oznaczać zachwianie życia rodzinnego 200 000 rodzin. Część z nich wróci, ale rodzina okryje się żałobą. Dzieci będą półsierotami. Kto wróci, nawet z pozoru cały, ten po sposobie prowadzenia dzisiejszej wojny nie będzie w stanie odnaleźć się w rodzinie, o ile będzie umiał być samodzielny i odstawić uzależnienia.

Autorstwo: Jola
Na podstawie: pl.Wikipedia.org, YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.