CDU chce walczyć z Putinem niszcząc pomnik komunisty

Opublikowano: 24.03.2022 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 860

W imię walki z Putinem radni jednej z dzielnic w dawnym Berlinie Wschodnim chcą zniszczenia pomnika komunisty Ernsta Thälmanna. Pomysł zaprezentowali radni z CDU. Chadecy chcieliby, żeby wykonany z brązu pomnik został przetopiony, uzyskany materiał sprzedany, a pieniądze przeznaczone na pomoc Ukrainie.

Ernst Thälmann, robotnik i marynarz z Hamburga, w 1918 r. brał udział w nieudanej niemieckiej rewolucji socjalistycznej. W 1923 r. kierował nieudanym zbrojnym wystąpieniem robotników Hamburga, następnie stał na czele paramilitarnej organizacji działającej przy Komunistycznej Partii Niemiec – Związkiem Bojowym Czerwonego Frontu. Dwa lata później stanął na czele całej partii. W 1925 i 1932 r. bez powodzenia startował w wyborach prezydenckich w Republice Weimarskiej. Dwa razy był posłem do Reichstagu. Po dojściu NSDAP do władzy Thälmann opowiadał się za obaleniem nazistowskiego rządu przez strajk generalny przeprowadzony wspólnie przez KPD i SPD (wcześniej, zgodnie z dyrektywami Kominternu, zwalczające się nawzajem) lub powstanie robotnicze. Jego propozycje nie zostały zrealizowane, a krótko po pożarze Reichstagu przewodniczący KPD został uwięziony. Nie wyszedł już na wolność – ostatnie 11 lat życia spędził w więzieniach, zaś po nieudanym zamachu na hitlera 20 lipca 1944 r. został rozstrzelany na osobisty rozkaz przywódcy III Rzeszy.

Ideowy niemiecki komunista z pewnością nie byłby zachwycony dzisiejszą oligarchiczną, kapitalistyczną Rosją. Owszem, był twardym stalinowcem, który usunął z KPD opozycję, przychylniej patrzącą na Trockiego i jego idee lub przeciwną traktowaniu socjaldemokratów jako głównego wroga. Przede wszystkim był jednak stanowczym antykapitalistą, gotowym walczyć (i zginąć) za swoje przekonania. Jego jedyny związek ze współczesną Rosją to… pomnik w Moskwie, który wzniesiono mu w ZSRR i który nadal znajduje się na swoim miejscu.

Pomnik wzniesiono pośmiertnie – w latach 1939-1941, gdy między Niemcami a ZSRR obowiązywał pakt Ribbentrop-Mołotow, Stalin nie domagał się zwolnienia Thälmanna z więzienia. „To dyskusyjne, by w sercu Berlina czcić człowieka, który był przeciwnikiem demokracji” – dodatkowo uzasadnił wniosek radny David Paul. Dodał, że Władimir Putin nazywał swojego czasu rozpad ZSRR największą geopolityczną katastrofą XX wieku, a w Europie nie miejsca na pomnik osób występujących przeciwko demokracji.

Paul uważa również, że czołgi rosyjskie jadą na Ukrainę z flagami radzieckimi z sierpem i młotem, a zatem należy usunąć pomnik, na którym widnieje ten sam symbol. „Są lepsze sposoby, by pomóc Ukrainie, niż niszczenie dóbr kultury” – skomentowała inicjatywę rzecznika prasowa senatora Klausa Lederera, który kieruje w berlińskim senacie pionem kultury. Pomysł częściowo popierają za to Zieloni, z tym, że zamiast przetapiać pomnik, chcieliby zostać głowę Thälmanna na swoim miejscu i wkomponować ją w pomnik informujący o zbrodniach stalinizmu.

Jedna dyskusja o pomniku Thälmanna już w Berlinie się odbyła w 1993 r. Wtedy komisja historyczna również była za demontażem, ale z powodów technicznym i kosztów, jakie pochłonęłaby rozbiórka 50-tonowego pomnika, sprawę odłożono. Następnie samorząd dzielnicy Pankow opowiedział się za zachowaniem monumentu, ale z opatrzeniem go dodatkową tablicą z komentarzem historycznym.

„Pomnik jest potrzebny, jako przypomnienie o niełatwej historii Niemiec, sprzyja dyskusji i refleksji” – pisze „Berliner Zeitung” w komentarzu do inicjatywy CDU. Równocześnie nic nie wiadomo o tym, by CDU zamierzała, w ramach walki z pomnikami przeciwników demokracji, wystąpić np. o demontaż potężnej figury Bismarcka w pobliżu Kolumny Zwycięstwa.

Autorstwo: Małgorzata Kulbaczewska-Figat
Źródło: Strajk.eu

5

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.