Był bankomatem, został pastorem. Roboty, które są wśród nas

Opublikowano: 14.04.2019 | Kategorie: Nauka i technika, Publicystyka

Liczba wyświetleń wpisu: 644

Roboty nie są już fikcją. Niewielu jest już zaskoczonych androidem, który jest przewodnikiem na wystawie, pracuje jako kelner lub opiekunka. Inteligencja maszynowa opanowała tłumaczenia językowe, pisanie tekstów i muzyki. Ale to nie są jeszcze jej granice.

Niemniej jednak trudno uwierzyć, że robot wkrótce pozbawi cię miejsca pracy, ponieważ to, co robisz, przekracza możliwości jakiegoś bezdusznego kawałka żelaza! A jednak: cyfrowi asystenci już przejęli bardzo nietypowe funkcje.

Kaznodzieje

Jednym z niestandardowych trendów są roboty pracujące zamiast duchownych. Japoński robototechnik Gabriel Trovato stworzył wirtualnego kapłana dla samotnych starszych osób, które potrzebują porady i wsparcia. Swoją kontrukcję zaprezentował już na wystawach w Rzymie i Dortmundzie.

Miniaturowa postać w sutannie i z krzyżem na szyi stoi w podświetlonej arce. Jest w stanie wygłosić kazanie i fragmenty z Ewangelii. Urządzenie jest wyposażone w głośnik, mikrofon i system rozpoznawania twarzy. Obecnie testuje sie go w Peru. Planuje się wykorzystanie go w odległych regionach, gdzie nie ma wystarczającej liczby księży, oraz w domach osób starszych.

W Niemczech na prośbę protestanckiego kościoła robota kaznodzieję zrobiono z… bankomatu. Dawne urządzenie do odbierania i wydawania pieniędzy czyta teraz modlitwy i rozdziela błogosławieństwa w siedmiu językach. Cyfrowy pastor, który otrzymał pseudonim BlessU-2, jest wyposażony w ekran dotykowy, coś w rodzaju dłoni i twarz, której wyraz może się zmieniać.

Nie są obojętni wobec zaawansowanych technologii również buddyści. Przez ostatnie dwa lata w świątyni Longquan na przedmieściach Pekinu żył mnich robot Xian Yen. Ma mały rozmiar – zaledwie 60 cm. Do klatki piersiowej cyfrowy mnich przyciska ekran dotykowy. Potrafi odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących buddyzmu i codziennego życia, powtarzać i poruszać się. Xian Yen występował już na kilku wystawach robotyki, ale w świątyni zwykle stoi na półce i „medytuje”.

Sportowcy

Toyota stworzyła prototyp robota koszykarza, wykonującego rzuty karne. Jest szkolony w profesjonalnej technice: trzyma piłkę jedną ręką i rzuca ją dzięki pracy rąk i nóg. Niedawno nauczył się rzutów za trzy punkty. Pozostaje teraz opanować drybling.

Inna japońska firma – Omron – przedstawiła robota tenisistę 5 lat temu. Teraz został dopracowany: maszyna nie tylko gra w tenisa stołowego jako partner w grze, ale może również działać jako trener. Wprawdzie nie wygląda jak android.

W Korei Południowej, w ramach zeszłorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich, odbyły się pierwsze zawody robotów narciarzy. Wzięło w nich udział 8 zespołów z różnych uniwersytetów i firm. Wymagania były następujące: humanoid powinien stać na dwóch nogach, mieć stawy przypominające łokcie i kolana oraz mieć co najmniej 50 cm wysokości. Zwycięzcą został robot o imieniu Taekwon V. Z powodzeniem pokonał całą trasę slalomową.

Kibice

Możliwe, że wkrótce roboty będą nie tylko konkurować na boiskach sportowych, ale także siedzieć na trybunach. Koreańska drużyna baseballowa Hanwha Eagles miała problemy z uczestnictwem kibiców w meczach – po długiej serii przegranych kibice po prostu przestali przychodzić. Nie chciano grać przed pustymi trybunami, zatem właściciele zespołu wybrali niestandardowy, ale bardzo technologiczny krok – wypełnili rzędy krzeseł humanoidalnymi robotami. One umieją robić to, co robią zwykli kibice: śpiewać, machać, kibicować sportowcom skandowanymi hasłami.

To oczywiście wygląda surrealistycznie, ale przyniosło owoce. Kibice mieli możliwość podłączyć się do robotów przez Internet, aby zobaczyć, co dzieje się ich „oczami”, a także wyświetlić swoją twarz na ekranie androida. I wielu skorzystało z tej okazji. Awatary kibiców zamiast samych kibiców – czy to naprawdę przyszłość sportu?

Sędzia

W Estonii powstaje niezwykły projekt. Ministerstwo Sprawiedliwości tego kraju zwróciło się do specjalisty ds. sztucznej inteligencji z prośbą o stworzenie robota sędziego. Będzie musiał rozstrzygać drobne spory cywilne.

Zakłada się, że taki robot, wyposażony w sztuczną inteligencję, zmniejszy obciążenie aparatu państwowego, a także wyeliminuje wpływ czynnika ludzkiego i ewentualny konflikt interesów w wydaniu wyroku sądowego.

Projekt jest w trakcie opracowywania. Zostanie uruchomiony w trybie testowym do końca 2019 roku. Nie jest jeszcze jasne, czy cybersędzia będzie miał wygląd prawdziwego androida, czy też pozostanie tylko programem komputerowym.

Źródło: pl.SputnikNews.com

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Ciężkie roboty lekkich obyczajów

Starożytna wizja robotów i sztucznej inteligencji

Robot z DARPA zjada ludzi, żeby móc działać



3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o

roboty powinny zastąpić polityków, bo większych idiotów i szkodników nie było, nie ma i nie będzie na tym świecie

FreeMan2020

Ale ktoś zarżnął ten kawał :) Nie ciągłe napięcie tylko STAŁE (jak prąd stały) napięcie.

qhashbba

@agama Nie przejmuj sie, roboty opanuja zarzadzanie palneta predzej czy pozniej. Beda sie tylko musial uodpornic na ataki bronia mikrofalowa. Co do tejze, to mialem ciekawa konwersacje z bardzo doswiadczonym elektronikiem zajmujacym sie tematem audio na temat fla ELF. Potwierdzil on wszystkie “teorie sposkowe” na ich temat. HARPP to bron, system 5G, to tylko jego udoskonalenie.

pl Polski
X