Liczba wyświetleń: 1457
Słynny europejski wulkan znajdujący się koło Neapolu, może wykazywać oznaki przebudzenia. Już wczoraj pojawiły się pierwsze nieoficjalne informacje o występujących w jego okolicy zjawiskach sejsmicznych, ale dopiero niedawno zostały potwierdzone przez odpowiednie służby.
Włoskie Obserwatorium Sejsmologiczne z siedzibą w Neapolu oficjalnie potwierdziło informację, że w obrębie słynnego Wezuwiusza, przez dwa dni z rzędu zanotowano aktywność sejsmiczną. Wstrząsy nie są silne, ale martwi ich powtarzalność, bo to świadczy o wulkanicznym źródle ich pochodzenia.
Pierwsze trzęsienie ziemi miało miejsce 11 lutego i był dość słabe, gdyż osiągnęło magnitudę 1,8 w skali Richtera. Z reguły takie wstrząsy nie są odczuwalne przez ludzi i są rejestrowane wyłącznie przez specjalne urządzenia. Drugi wstrząs wystąpił w 28 godzin później i na początku nie został oficjalnie potwierdzony. Jednak po jakimś czasie włoski instytut przyznał, że taki incydent miał miejsce i osiągnął wielkość 1,9 stopni. Epicentrum obu zjawisk znajdowało się we wnętrzu wulkanu.
Po jakimś czasie Wezuwiusz postanowił zamanifestować swoją obecność trzecim wstrząsem. Było ono równie małe gdyż osiągnęło magnitudę 1,8 stopnia w skali Richtera, ale za to bardzo płytkie. Epicentrum znajdowało się prawie na powierzchni i niemal dokładnie na środku krateru. Ten wybuch aktywności Wezuwiusza jeszcze nie jest zagrożeniem dla miejscowej ludności, jednak powtarzające się zjawiska sejsmiczne oznaczają, że wielki wulkan wcale nie zasnął.
Podobne wstrząsy były rejestrowane w przeszłości, ale nigdy wcześniej nie występowały tak często. Może to oznaczać, że gigant zaczyna się budzić, a to oznacza kłopoty dla setek tysięcy mieszkańców podnóża wulkanu. Włoskie władze zaczynają coraz bardziej dostrzegać skalę problemu i poinformowano, że przyjęto właśnie nowy plan ewakuacji na wypadek przebudzenia Wezuwiusza.
Na podstawie: napoli.repubblica.it
Źródło: Zmiany na Ziemi