Brytyjski szpital zaniedbaniami zabił dziesiątki dzieci

Opublikowano: 02.07.2021 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1176

Dochodzenie przeprowadzone przez dziennik „The Independent” i stację Channel 4 News ujawniło, że w ciągu ostatniej dekady w szpitalu Nottingham University Hospitals NHS w Wielkiej Brytanii regularnie dochodziło do zaniedbań na oddziałach ginekologicznym i położniczym. W wyniku złej opieki w szpitalu zmarły lub doznały poważnych uszkodzeń dziesiątki dzieci.

Z danych uzyskanych przez dziennik „The Independent” wynika, że od 2010 r. przeciwko szpitalowi Nottingham University Hospitals NHS złożono 201 pozwów z tytułu zaniedbań klinicznych na oddziale położniczym (z tego blisko połowa została wniesiona w ciągu ostatnich czterech lat).

W obrębie tych pozwów 15 dotyczyło przypadków śmierci dzieci w trakcie lub po porodzie, 19 dotyczyło martwych urodzeń, 46 przypadków dotyczyło uszkodzenia mózgu, 18 przypadków dotyczyło porażenia mózgowego, 25 przypadków dotyczyło opóźnień w leczeniu, 15 – braku odpowiedzi na nieprawidłową pracę serca płodu, a 13 – nierozpoznania powikłań.

Poza tym pacjenci skarżyli też szpital za opóźnienia lub niezdiagnozowanie pewnych schorzeń, za niedostateczną opiekę pielęgniarską oraz niemonitorowanie drugiego etapu porodu, gdy kobiety aktywnie rodziły.

84 sprawy zostały już zamknięte, co poskutkowało wypłatą przez NHS odszkodowania w wysokości 79,3 GBP mln (dodatkowo NHS zapłacił 12,3 GBP mln kosztów sądowych).

Nottingham University Hospitals NHS to jeden z największych szpitali w Wielkiej Brytanii, który dysponuje także jednym z największych budżetów. Skąd zatem takie zaniedbania w opiece nad ciężarnymi i rodzącymi w ciągu ostatniej dekady?

Pracownicy szpitala wyznają anonimowo, że największą bolączką są braki kadrowe, na które zezwoliły władze szpitala. Poza tym wiele incydentów na oddziale położniczym zamiatanych było pod dywan i nie wyciągano z nich należytych wniosków.

„Były pewne oznaki, nie tylko to, że jakość śledztw była słaba, a wiele rzeczy pozostawało bez odpowiedzi, ale też to, że do nieodpowiednich zachowań dochodziło na oddziale położniczym. Myślę, że zarząd nie połączył wystarczająco szybko niektórych faktów, by zdać sobie sprawę ze skali problemu” – zaznaczył anonimowo jeden z managerów trustu.

Autorstwo: Marek Piotrowski
Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 4,44 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
donkey
Użytkownik
donkey

Ciekaw jestem czy ktoś spali te szpitale tak jak palą teraz kościoły w Kanadzie.

Matylda
Użytkownik
Matylda

@donkey – przecież jest lekka różnica pomiędzy systemowym zabieraniem dzieci z domów i torturowaniem ich przez kilka lat a lenistwem i głupotą.