Boliwia opodatkuje wielkie fortuny i wesprze najuboższych

Opublikowano: 13.12.2020 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 823

W zeszłym tygodniu Argentyna nałożyła na swoich najbogatszych obywateli specjalny jednorazowy podatek na cele walki z pandemią. Teraz o specjalnym opodatkowaniu absolutnie najzamożniejszych zdecydowała Boliwia.

W kraju, gdzie w demokratycznych wyborach do władzy powrócił Ruch na rzecz Socjalizmu, opodatkowanie największych fortun nie będzie jednorazowe, lecz stałe. Nowa regulacja dotyczy jedynie absolutnego szczytu krajowej drabiny majątkowej: według szacunków deputowanych sprawozdawców projektu podatek zapłaci 150 najzamożniejszych obywateli, których bogactwo przekracza kwotę 30 mln boliviano (ok. 4,3 mln dolarów). Posiadacze takich pieniędzy będą musieli co roku zapłacić 150 tys. boliviano (ok. 21 500 dolarów). Ci, którzy mają ponad 40 mln boliviano (ok. 5,7 mln dolarów) zostaną zobowiązani do wpłacenia wyższej kwoty – równowartości 86 tys. dolarów.

Ustawa w tej sprawie została już przyjęta w niższej izbie boliwijskiego parlamentu i wkrótce zostanie zatwierdzona również przez Senat, co wobec rozkładu sił w tej izbie będzie formalnością.

Neoliberalna prawica do końca występowała przeciwko regulacji. Deputowani opozycyjnej partii Wierzymy załamywali ręce nad tym, że dodatkowe pieniądze trafią do skarbu państwa, co w ich mniemaniu jest równoznaczne ze zmarnowaniem. Przekonywali także, że „do inwestycji nie przekonuje się batem”.

Ku jeszcze większej konsternacji antyspołecznej prawicy boliwijski parlament przyjął krótko po podatku od wielkich fortun również drugą regulację – państwo zwróci mieszkańcom z najniższymi dochodami, poniżej 9000 boliviano, 5 proc. wszystkich poniesionych przez nich w ciągu roku i udokumentowanych paragonami wydatków konsumpcyjnych. Rząd Luisa Arce ogłosił również wycofanie siedmiu dekretów wprowadzonych przez „tymczasową prezydent” Jeanine Anez, które pod pretekstem walki z pandemią zmierzały ku deregulowaniu krajowej gospodarki. Neoliberalizm nie będzie drogą Boliwii, dopóki Ruch na rzecz Socjalizmu, z poparciem społeczeństwa, jest u władzy.

Autorstwo: Małgorzata Kulbaczewska-Figat
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Pires
Użytkownik
Pires

Uwielbiam czytać o pozytywnych zmianach, nawet jeśli zachodzą daleko od nas. Boliwijczycy się obudzili. Widząc jak marionetka NWO doprowadza kraj do ruiny ponownie wybrali rząd Moralesa i wsadzili s..ę do więzienia. Została zlapana na lotnisku jak dobrze pamiętam. Teraz liczę na to, że Boliwia pociągnie za sobą inne kraje Ameryki płd, a może nawet i świata. Tego nam życzę. Dobranoc