Birmańskie wojsko kontynuuje walkę

Opublikowano: 14.09.2012 | Kategorie: Polityka, Publikacje WM, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 670

Ponad tysiąc członków plemienia Palaung uciekło ze swoich domów, w północnej części stanu Shan, po tym gdy wybuchły kolejne walki między birmańskimi siłami rządowymi oraz kilkom grupami zbrojnymi rekrutującymi się z ludności etnicznej.

Lwe Poe Rein, członek Stowarzyszenia Młodzieży i Studentów Taaung (Palaung) powiedział, że armia birmańska prowadzi walki z Armią Niepodległości Kachin, Armią Wyzwolenia Narodowego Taaung i Armią Północy Stanu Shan. Konfrontacje które rozegrały się w pobliżu gmin Kutkhai, Mangtong, Namhsang i Namtu, zmusiły okolicznych mieszkańców do opuszczenia własnych domów. „Większość ludzi uciekła do dżungli” – informuje Lwe Poe Rein – „Więcej niż tysiąc osób, w tym kobiety, dzieci oraz większość mężczyzn w podeszłym wieku”. Uchodźcy zbiegli do lasu i nie otrzymali żadnej pomocy. Znaczna część z nich to rolnicy, których uprawy herbaty zostały zniszczone podczas walk.

Równolegle ciężkie walki, między Armią Niepodległości Kachin (KIA) a birmańskim wojskiem, prowadzone w rejonie Hpakant, zmusiły grupę 6 tysięcy osób do ucieczki przed tryskającą falą przemocy. Zdaniem obserwatorów, od wznowienia walk w stanie Kachin, w czerwcu 2011 roku, nawet do 90 tysięcy osób zostało przesiedlonych w toku działań zbrojnych.

Chociaż nowy „cywilny rząd” Birmy złożył oferty zawieszenia broni na początku 2012 roku, na ręce wszystkich grup etnicznych w kraju, birmańskie wojsko nadal angażuje się w potyczki z wojskami rebeliantów. Niektórzy twierdzą, że zbrojne incydenty świadczą o tym, iż wojskowi nie zawsze są chętni do uznania porozumień wynegocjowanych przez polityków. Wśród często podnoszonych głosów, wyrywają się również opinie sugerujące, że bieżąca odwilż w ustach rządowych polityków jest tak naprawdę swoistą grą na zwłokę, prowadzoną w celu zapewnienia sobie kontroli nad zasobami znajdującymi się na ziemiach ludności etnicznej. Obecne rozmowy między birmańską administracją a przedstawicielami walczących grup etnicznych z całego kraju utknęły w martwym punkcie. Poszczególne ugrupowania, prowadzące dialog z rządem Birmy, skarżą się na stagnacje i zmęczenie przedłużającym się procesem pokojowym.

Opracowanie: Damian Żuchowski
Na podstawie: dvb.no
Dla “Wolnych Mediów”


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.