Bezkarność dla władzy odrzucono JEDNYM głosem!

Opublikowano: 13.03.2022 | Kategorie: Polityka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 3244

Sejm przyjął ustawę z niektórymi poprawkami Senatu. Nie będzie bezkarności urzędników (za bezkarnością głosowało 227 posłów, przeciwko 228, Paweł Kukiz się wstrzymał – przypis WM).

Sejm przyjął specustawę, która pomoże zapewniać systemową pomoc uchodźcom z Ukrainy. To bardzo potrzebny akt prawny wobec bardzo trudnej i wciąż pogarszającej się sytuacji z falą uchodźców z Ukrainy. Ludzie uciekają przed okropnościami wojny, a państwo do tej pory nie pomagało dostatecznie efektywnie. Teraz jest szansa choć trochę poprawić sytuację. Przyjęty i czekający tylko na podpis prezydenta akt prawny daje Ukraińcom prawo do legalnego pobytu w Polsce, umożliwia dostęp do polskiego rynku pracy, zasiłków i opieki medycznej.

Opozycja triumfuje, że nie przeszedł artykuł, wrzucony w ostatniej chwili przez stronę rządową, zwalniający z odpowiedzialności karnej urzędników, którzy podczas realizowania zadań pomocowych naruszyli prawo poprzez przekroczenie uprawnień, niedopełnienie obowiązków i naruszenie dyscypliny finansów publicznych. By odrzucić ten zapis, trzeba było, by choćby niektórzy posłowie z PiS zagłosowali za odrzuceniem tego zapisu. Zrobiło tak troje posłów PiS: Teresa Hałas, Anna Maria Siarkowska i Sławomir Zawiślak. Paweł Kukiz wstrzymał się od głosu, co ułatwiło osiągnięcie 228 głosów potrzebnych do usunięcia tego artykułu.

Jednocześnie jednak Sejm odrzucił poprawki rozszerzające możliwość udzielania pomocy członkom rodziny uchodźców nie posiadających ukraińskiego obywatelstwa oraz tych uchodźców, którzy dostali się do Polski przekraczając granicę inną niż polsko-ukraińska. To wyłącza pokaźną grupę ludzi, którzy nie ze swojej winy okazali się w sytuacji, w której można i trzeba okazać im wsparcie. W ten sposób ustawa została pozbawiona tak prospołecznej wymowy, jakiej wymaga sytuacja (zgodnie z prawem międzynarodowym uchodźcą jest osoba, która poprosiła o azyl w pierwszym państwie, do którego uciekła ze swojej ojczyzny – przypis WM).

Polacy wykazali wielkie serce, kiedy trzeba było pomóc ludziom, uciekającym z terenów ogarniętych wojną. Coraz częściej jednak pojawia się pytanie: co dalej? Na ile Polakom wystarczy hartu ducha, cierpliwości i pieniędzy na pomoc ukraińskim sąsiadom, tym bardziej, że rząd grzeszy biernością? „Rzeczpospolita” zamówiła badanie w pracowni SW Research dotyczące sytuacji z uchodźcami z Ukrainy. Głównym pytaniem było: „czy Pani/Pana zdaniem w UE należy wprowadzić mechanizm relokacji uchodźców z Ukrainy tak, aby jakąś ich część przyjęło każde z państw Unii europejskiej?”. Przytaczająca część pytanych odpowiedziała jednoznacznie: tak, ukraińskich uchodźców powinny przyjmować inne kraje UE. Tego zdania jest 74 proc. pytanych. Przeciwnego zdania jest jedynie 7 proc. pytanych. Nie ma zdania 18,5 proc. pytanych.

Ciekawe, że za tym, by falę ukraińskich uchodźców przyjęła na siebie solidarnie cała Unia Europejska, są ludzie z wykształceniem zasadniczym zawodowym, z dochodem poniżej 1000 PLN miesięcznie. W tej grupie 82 proc. jest zdania, by ukraińscy uchodźcy wyjeżdżali poza Polskę. W grupie z wykształceniem wyższym 70 proc. chce relokacji uchodźców, tak samo w grupie ludzi stosunkowo młodych – 35-49 lat i w grupie z wykształceniem wyższym. Niezależnie od wahań w poszczególnych grupach niepodważalnym jest fakt, że znakomita większość pytanych chciałaby, żeby Ukraińcy, uciekający przed wojną, przenosiła się dalej, do innych krajów europejskich. To ważna informacja.

Z powyższego wynika, że Polacy obawiają się problemu ukraińskich uchodźców i liczą na pomoc Unii Europejskiej. Fala uchodźców jest znacząca i jak na razie przede wszystkim siłami wolontariuszy i organizacji pozarządowych Polacy pomagają im. Władza pozostaje co najmniej mało aktywna. Pytanie o obawy przed wojną, która może przenieść się na terytorium Polski zadał z kolei, też na zlecenie „Rzeczpospolitej”, zadała pracownia IRBiS. Odpowiedzi są jednak zaskakujące: niemal połowa jest zdania, że jest to niemożliwe, a 34 jest przeciwnego zdania. 20 proc. nie ma zdania na ten temat.

Nie wiadomo, czy taki optymizm uzasadniany jest członkostwem Polski w NATO, które w krytycznym momencie weźmie nas w obronę, czy wiarą, że niebawem nastąpi pokojowe rozwiązanie i konflikt do granic Polski nie dojdzie.

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu [1] [2]
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. j3w 13.03.2022 14:00

    Odnośnie:
    “Nie wiadomo, czy taki optymizm uzasadniany jest członkostwem Polski w NATO, które w krytycznym momencie weźmie nas w obronę, czy wiarą, że niebawem nastąpi pokojowe rozwiązanie i konflikt do granic Polski nie dojdzie.”

    Strategicznie przeniesienie wojny na nasz teren jest nieopłacalne. Nie ma w tym zysku dla samej Rosji. Te 34% to część społeczeństwa ulegająca lękom wywoływanym przez media i pożytecznych idiotów. Można domniemywać tylko (albo przeprowadzić badania) czy ta część społeczeństwa nie jest również bazą do podtrzymywania stanu pandemii.

  2. andi170 13.03.2022 16:44

    Polska jedynie straci na tej fali emigracji,ukraincy wydrenują budżet jeszcze bardziej skłucą Polaków,głupi marionetkowy nierząd dyskryminuje Polaków a pomocy finansowej z eurokołchozu nie będzie chodzi w tym wszystkim o pognębienie Polski i Polaków.

  3. rici 13.03.2022 19:33

    j3w; mysle ze tp sie juz zmienia. Wlasnie rozmawialem ze znajomymi w Polsce, znajoma opowiadala jak jej sasiadka przyjela taka biedna Ukrainke z Mariupola do mieszkania. To pierwsze co ta Ukrainka zrobila to wyzrywala kobiecie wszystkie obrazki swiete i krzyzyki z mieszkania, stwierdzila ze ona nie bedzie z takimi szkaradziejstwami mieszkac. Ja podejrzewam ze to zydowka. Drugie siostrzeniec tej znajomej pracuje w Strazy Pozarnej i zostali wezwani do wypadku ukrainskiego auta, ktore dachowalo. Oprucz tego ze w 5-io osobowym aucie znajdowalo sie 7 osob,to jeszcze kategorycznie zabronili by im pomagac, opatrzyc rany, czy pomoz przenosic bagaze. Stwierdzili ze Polacy to bandyci i im wszystko zabiora. Nawet jedzenia nie chcieli, bo to niekoszerne. Chcieli tylko by im dac inny samochod bo oni jada do Niemiec i w Polsce wszystko sie im nalezy.
    Tak ze niedlugo ta propagandowa pomoc dla ofiar wojny zaniknie, a zastapi ja nienawisc.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.