Będziemy pracować przez sześć dni w tygodniu?

Opublikowano: 09.09.2014 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 490

Projekt zmian w Kodeksie pracy, którego autorami jest grupa posłów Platformy Obywatelskiej, dopuszcza możliwość zatrudnienia za dodatkowe wynagrodzenie w soboty lub inny dzień wolny – czytamy w „Gazecie Polskiej Codziennie”. “To furtka do powrotu sześciodniowego tygodnia pracy” – ostrzegają związkowcy.

Grupa posłów PO złożyła w Sejmie projekt zmian w Kodeksie pracy, które pozwolą przedsiębiorcom płacić dodatkowe wynagrodzenie za pracę w soboty lub w inny wolny dzień. „W przypadku braku możliwości udzielenia dnia wolnego, pracownikowi przysługuje dodatek” – taki zapis znajduje się w projekcie. Z wyliczeń jego autorów wynika, że w wypadku osób zarabiających średnią krajową dodatek wynosiłby 114 zł.

Obecnie obowiązuje w Polsce pięciodniowy tydzień pracy, a za dodatkowo przepracowane dni należy się wolne. Przedstawiciele związków zawodowych zaniepokojeni są nowymi propozycjami polityków PO. “Ten projekt oceniamy krytycznie, gdyż może doprowadzić do wprowadzenia w praktyce sześciodniowego tygodnia pracy” – twierdzi Paweł Śmigielski, radca prawny OPZZ. Obecnie, jeśli pracodawca nie zrekompensuje pracy w dniu wolnym, to może być ukarany grzywną przez Państwową Inspekcję Pracy. Dzięki proponowanym zmianom będzie mógł uniknąć kary.

Zapis pozwalający – w sytuacji, gdy pracodawca nie ma możliwości udzielenia wolnego dnia – na zrekompensowanie pracownikowi zatrudnienia w soboty dodatkowymi pieniędzmi, jest nieprecyzyjny i może być wykorzystywany przez przedsiębiorców – zwraca uwagę Śmigielski. Jego zdaniem to prosta droga do legalizacji w Polsce sześciodniowego tygodnia pracy. Z danych Eurostatu wynika, że już w tej chwili połowa Polaków pracuje przynajmniej w jedną sobotę w miesiącu, ale mogą w zamian wziąć wolne w inny dzień tygodnia. Po wprowadzeniu proponowanych zmian tej możliwości mieć nie będą i zostaną zmuszeni do pracy o jeden dzień dłużej.

Obecnie tygodniowy czas pracy w Polsce wynosi 40,5 godz., podczas gdy średnia w krajach Unii Europejskiej to 37,4 godz. Najkrócej pracują Holendrzy – 30,5 godz. oraz Duńczycy – 33,7 godz. Od Polaków więcej pracują w UE tylko Grecy – 42,5 godz. tygodniowo. Gdy u nas posłowie PO zabiegają o wydłużenie czasu pracy, w innych krajach próbuje się go skrócić. Szwedzi testują wariant z 6-godzinnym dniem pracy, a Australijczycy – tryb czterodniowy, po 9,5 godz. dziennie. Podobne próby podejmowane są w USA, m.in. w stanie Utah i na Hawajach. Meksykański milioner Carlos Slim Helú zaproponował niedawno, aby tydzień pracy skrócić do trzech dni po 11 godzin dziennie.

Autor: Marek Michałowski
Źródła: Gazeta Polska Codziennie, Niezależna.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10 komentarzy

  1. yogi183 09.09.2014 10:55

    nie mogę czytać takich bzdur moim zdanie trzeba tych wszystkich polskojęzycznych niby polityków wy…lić na orbitę. Ludzie za mało pracują stek bzdur bo im więcej zasuwają to tym więcej te darmozjady z ZUS i SKARBÓWKI przytulają . Ciekawe kiedy się ludzie obudzą i zobaczą na jakiej planecie żyja.
    Pozdrawiam

  2. Murphy 09.09.2014 11:16

    Jak by rząd nie doił tyle z pracodawców to by można zmniejszyć bezrobocie jak i liczbę godzin pracy. A co by powiedzieli na 4 godziny pracy dziennie przez 5 dni w tygodniu a na kolejne 4 godziny zatrudnić bezrobotnych? Wyło by to wykonalne jak by się zniosło opodatkowanie pracy. No ale trzeba by było zmniejszyć wydatki rządu a tego niestety żaden dotychczasowy rząd nie zrobił. :\

  3. yogi183 09.09.2014 11:53

    dobra praca za dobrze i szczerze przepracowane 8godz dziennie a piątek 5 godz , zniesienie podatku dochodowego i zmniejszenie VAT oraz chory ZUS z którego na dzień dzisiejszy nic nie ma moim zdaniem jest to tylko characz abyśmy mogli pracować i dokładnie zmniejszyć zarobki politykom i dać im pensje głodowe jakie teraz mają 80% Polaków . To może ci co siedzą na stołkach otrząsneli by się .
    Tylko jedna rzecz mnie jeszcze irytuje bo nie ma teraz w rządzie ludzi którzy by chcieli zrobić coś dobrego dla kraju , jest tylko banda złodziei którzy sprzedali nasz kraj obcym kapitałom za garść srebrników i pogrążyli polaków w biedzie . I trzeba by było zacząć od rozliczenia tych osobników od tego co zrobili i od oddzyskania polskiego majątku.

  4. beth 09.09.2014 15:24

    W moim odczuciu wszystkich tych z zoo na Wiejskiej należy umieścić w specjalnym ogrodzie zoologicznym na stałe!;
    tak aby w przyszłości mieli tyle do powiedzenia co mają obecnie wszystkie zwierzęta zamknięte w ogrodach zoologicznych !

  5. edek 10.09.2014 08:23

    Bydlaki wymyślają jak tu jeszcze więcej z człowieka wycisnąć… Jaki będzie następny pomysł? Pańszczyzna pewnie…
    Co do sobót. Każdy pracownik może pracować w dni wolne. Ale za zapłatą za nadgodziny… Jednak to dla bandytów za duże stawki. Bo jak pan placodafca cały kapitał ma zainwestowany w miotły, to każda stówka drastycznie powiększa procentowo jego “zainwestowane” fundusze. Które przecież mogły by tworzyć nowe miejsca pracy 😀
    Co do miejsc pracy, to ten pomysł to świetny sposób na zwiększenie bezrobocia…

  6. viragolo 10.09.2014 10:19

    Moim zdaniem wystarczyłby przepis, że prezes jeden z drugim nie może zarobić więcej niż 300% wypłaty zwykłego pracownika na najniższym szczeblu. Od razu w firmach pojawiłoby się tyle kasy, że każdy pracownik nawet na 6 dniowy (w tygodniu) czas pracy by nie narzekał widząc konkretną uczciwą wypłatę. Nam regulują każdą minutkę bo koszty pracy wysokie a sami jedzą obiady w cenie mojej wypłaty, jeśli tego nie zmienimy to będziemy tyrać od rana do nocy zawsze, jakie by przepisy nie weszły.

  7. norbo 13.09.2014 12:50

    @Maximov, ja mam inną propozycję. Niech ci tzw. pracodawcy zmienią region i pozostawią kapitał tym, którzy go wypracowali – czyli pracownikom, skoro tak im ciężko. Po co mają się użerać z tymi złymi-leniwymi-niewydajnymi-pracownikami? Niech sobie jadą gdzieś gdzie nie ma państwa, może do Somali?

  8. Maximov 13.09.2014 14:19

    @norbo
    Myślisz, że tak się nie dzieje?
    A im więcej rząd nam zabierze w podatkach tym mniej zarobimy.
    To nie jest wina pracodawcy.
    Niestety bardzo dużo polskich firm znikło z rynku, stłamszone zbyt dużymi obciążeniami.
    Wielu z tych ludzi wyjechało za granicę (zrażeni do państwa polskiego) i tam pracuje ew. prowadzi biznes.
    Niestety wielu pracowników ma roszczeniową postawę i zamiast współpracować z pracodawcą widzą w nim wroga/krwiopijcę/wyzyskiwacza.
    Są źli pracodawcy ale i są źli pracownicy, którym “się należy”.
    Są też świetnie zarządzane firmy oraz doceniani pracownicy, którzy są odpowiednio wynagradzani.
    Prawda, jak zawsze, leży po środku.

  9. 8pasanger 13.09.2014 18:47

    Pamiętajmy , że do tych wszystkich wyrzeczeń zmuszają nas rządy tylko po to aby lichwiarskie korporacje bankowe i bogacze mogli zgarniać ponad 90% wartości PKB Polski i innych krajów również.
    http://szczesnygorski.pl/ekonomiczne/kim-opiekuje-sie-panstwo-opiekuncze/
    A dlaczego państwo powinno regulować również stosunki pomiędzy pracodawcami a pracownikami?Z tej prostej przyczyny , że mocą przymusu państwowego finansowanego głównie przez najuboższych pilnuje prawa własności regulującego całe życie społeczne. Jestem za zniesieniem interwencjonizmu państwowego ale konsekwentnie: skoro zlikwidujemy kodeks pracy to zlikwidujmy też kodeks cywilny wraz z prawem własności. Nie może być tak , żeby gospodarka służyła tylko 10% najbogatszej ludności czy wręcz 1 promilowi mega najbogatszych. Jeśli ktoś jest nierobem w naszej gospodarce to prędzej Paris Hilton ,Viktoria Beckham czy inni członkowie jak to Warren Buffet określa ,,członkowie klubu szczęśliwej spermy”
    Demokracja ekonomiczna wydaje się jeszcze mało znanym pojęciem. Tymczasem Bertrand Russell opisywał w latach czterdziestych następujący paradoks: uważamy za przeżytek to, że rodzina królewska chce rządzić w jakimś kraju czy podarować bratankowi jakiś region wraz z jego mieszkańcami i wszystkim innym, ale uważamy za normalne to, że jakaś rodzina – np. miliarderzy żyjący na naszej planecie – dysponuje taką władzą gospodarczą i polityczną, jaką dysponuje, i kupuje lub sprzedaje przedsiębiorstwa wraz z pracownikami i wszystkim innym, tak, jakby to było osobiste lenno. Dziś, gdy 435 rodzin robi, co zechce z zasobami przewyższającymi dochody biedniejszej połowy ludności świata i prowadzi planetę coraz bardziej nieodpowiedzialnymi drogami, uprawnione jest rozszerzenie spostrzeżenia Russella i poddanie pod dyskusję nauk ekonomicznych głównego tematu, który brzmi tak: trzeba zdemokratyzować gospodarkę.
    http://dowbor.org/2008/05/demokracja-ekonomiczna.html/

  10. norbo 14.09.2014 11:43

    @Maximov, nie doczytałeś. Napisałem żeby wyjechali i zostawili w kraju kapitał wypracowany przez miejscowych pracowników – czyli niech zostawią “prowadzone firmy” pracującym w nich ludziom i spadają (niech przekażą własność spółdzielniom pracowniczym). Poza tym to co opisujesz – “prowadzenie biznesu” za granicą, najczęściej ma miejsce w krajach bardziej opiekuńczych od Polski (np. Niemcy, Wielka Brytania), gdzie państwo przejmuje na siebie obowiązek wypłacania części wynagrodzeń (bo tym właśnie jest tzw. socjal polegający na wypłacaniu zasiłków osobom pracującym, pytanie skąd na to pieniądze pozostawmy na razie otwarte) a ogólna sytuacja (finansowa) jest lepsza. Tak, socjal służy przedsiębiorcom oferując im tańszych i spokojniejszych pracowników… Ci co mają poważny kapitał przenoszą się do małych krajów, w których system aktywnie wspiera bogaczy (np. Szwajcaria) a interesy i tak prowadzą w wielu różnych krajach ciesząc się niskimi podatkami w miejscu rezydencji. Natomiast do “krajów libertariańskich” (takich jak np. Somalia) niewielu wyjeżdża, wychwalany przez ciebie “wolny rynek” bez interwencjonizmu państwowego niewielu się podoba – tam po prostu za “interwencje systemu” trzeba zapłacić (skorumpować bierne władze lub zatrudnić tzw. konsultantów do spraw bezpieczeństwa, czyli najemników), to arena dla naprawdę twardych zawodników, dla wielkich korporacji.

    @8pasanger, zbliżasz się do hasła “własność prywatna to kradzież”. Brakuje tylko definicji własności naturalnej – osobistej, obejmującej wszystko to co ktoś osobiście użytkuje, w tym także środki produkcji wykorzystywane do pracy wykonywanej osobiście przez tego kogoś. Z akcentem na “osobiście”. Reszta to wyzysk i kradzież owoców pracy innych ludzi.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.