Liczba wyświetleń: 906
Przebiegunowanie to zjawisko, które może się nam wydawać egzotyczne, ale niewątpliwie takie coś jest nieuniknione i ma miejsce cyklicznie na każdej planecie lub gwieździe. Według specjalistów ostatni raz zamiana biegunów magnetycznych na Ziemi nastąpiła przed 780 tysiącami lat. Naukowcy próbują ustalić jakie skutki niesie za takie wydarzenie.
Za to zagadnienie zabrali się badacze z Uniwersytetu Maryland w USA. W wielkim hangarze zbudowano tam ogromny model wnętrza ziemi. Wykorzystano do tego stalową sferę, która ma średnicę ponad 3 metrów. Została ona wprawiona w ruch obrotowy, co umożliwia częściowe symulowanie zachowania jądra Ziemi.
Szefem badań jest Daniel Lathrop, a ich celem ustalenie kiedy dojdzie do kolejnego przebiegunowania i jakie skutki niesie to dla życia na Ziemi. Gdy zjawisko to wystąpiło poprzednim razem ludzkość ledwo zaczynała posługiwać się ogniem, więc oczywiste jest to, że wpływ zmiany biegunowości ziemskiego pola magnetycznego na naszą cywilizację będzie zdecydowanie większy.
Wielka obracająca się kula w hangarze pod Maryland może pomóc określić ile czasu zostało do kolejnej zmiany biegunów magnetycznych. W jej wnętrze wlano 12 ton ciekłego sodu a całość podgrzano do temperatury 121 stopni Celsjusza, aby zasymulować warstwę ciekłego żelaza w jądrze zewnętrznym. Gdy konstrukcja ta się obraca sód generuje prądy elektryczne, które tworzą pole magnetyczne w procesie nazywanym dynamem. Dzięki temu można zobaczyć proces formowania się pola.
Sfera obraca się obecnie z pomocą elektromagnesów i obecnie porusza się z prędkością 70 km/h. Pod koniec roku powinna osiągnąć prędkość 140 km/h i wtedy sód powinien generować pole bez dodatkowej pomocy. Jedna sekunda w tym eksperymencie będzie wtedy odpowiadała 5000 lat na Ziemi. Dzięki temu naukowcy mają nadzieje określić kiedy powinniśmy się spodziewać kolejnego przebiegunowania.
Według obecnie uznawanej wiedzy zmiana biegunowości to proces trwający tysiące lat i naukowcy twierdza, że nie jest to groźne dla ludzkości. Wiara ta opiera się o założenie, że przebiegunowanie jest procesem powolnym. To założenie wydaje się być jednak ryzykowne, bo z praw elektrotechniki wynika, że pola magnetyczne przeskakują błyskawicznie. To samo widzimy przecież co 11 lat na Słońcu i proces ten trwa najwyżej kilka miesięcy. Skąd zatem pewność, że na Ziemi potrwa to tysiącami lat i będzie zupełnie bezpieczne?
Źródło: Zmiany na Ziemi
A kto za to płaci? Skutki będą następujące: ci co stali na górze znajdą się na dole a ci co stali na dole znajdą się na górze. Ament.
a skad wiesz, czy jestes na gorze kuli czy na dole ?
Jak jestem na górze to lepiej piwo wchodzi:-)
Będą badać, badać i badać, aż stwierdzą, że to wina ludzi, bo za dużo bąków puszczają.
Pole magnetyczne Ziemi podlega stałej fluktuacji i podobnie bieguny ziemskiego pola magnetycznego przemieszczają się stale, zwykle w niewielkich odległościach. Jednak ostatnio biegun północny przemieszcza się coraz szybciej i faktycznie zachodzi podejrzenie, że może to spowodować zakłócenia pola więc i ogromne wpływające na organizmy biologiczne nasilenia również powstawania z tym procesem związanych niedomagań tych organizmów, a nawet przedwczesnych zgonów. Jednak nie tym procesem ze względu na niezwykle rzadką powtarzalność powinniśmy się przejmować, a raczej powtarzalnym procesem cyklicznej zwykle występującym co 3600 lat trwającej gwałtownej zmiany osi Ziemi – przesunięcia skorupy Ziemi, powodującej zawsze globalne zmiany klimatu, potopy i związane z tym obserwowane historycznie resety cywilizacyjne na dużych obszarach planety. Zainteresowanym polecam unikalny artykuł: http://poleshift.ning.com/profiles/blogs/7-of-10-status-as-of-april-24-2014 – ( skopiuj do okna poleceń )