Artur Zawisza bez prawa jazdy znowu za kółkiem

Opublikowano: 27.10.2019 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 5

Przedwczoraj rano potrącił rowerzystkę, a tego samego dnia wieczorem znowu został zatrzymany podczas jazdy bez uprawnień tym samym samochodem – informują nieoficjalnie media. Chodzi o byłego posła Artura Zawiszę.

Przypomnijmy, przedwczoraj poinformowano, że były poseł Artur Zawisza potrącił w Warszawie rowerzystkę przejeżdżającą przez ulicę. Kobieta trafiła do szpitala. Potrącenie miało miejsce ok. godz. 7.00 na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Beethovena. Kierowca mercedesa był trzeźwy, ale nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, bo stracił je w 2016 roku za jazdę pod wpływem alkoholu. Były poseł potwierdził: „Sytuacja bardzo przykra. Ubolewam nad tym. Pani ma obrażenia, rower zniszczony, samochód porysowany. Takich kolizji zdarzają się dziesiątki na warszawskich ulicach. Policja prowadzi czynności” – powiedział „Wyborczej” Artur Zawisza.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak potwierdził w rozmowie z RMF FM, że „w piątek, około godziny 22.00 na ul. Chełmskiej w Warszawie, został zatrzymany do kontroli kierowca nieposiadający uprawnień do prowadzenia pojazdu”, dodając, że ta sama osoba została zatrzymana już wcześniej tego dnia. „Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, kiedy tego samego dnia zatrzymywany jest kierujący, który najpierw bierze udział w zdarzeniu drogowym i czynności prowadzone są w kierunku spowodowania wypadku drogowego, a potem jeszcze tego samego dnia, porusza się pojazdem, pomimo tego, że nadal nie posiada uprawnień do jego kierowania” – tłumaczy Marczak.

Zgodnie z informacjami zdobytymi przez media Zawisza po utracie prawa jazdy dostał zakaz prowadzenia pojazdów do końca lipca br., jednak wciąż nie ma nowego prawa jazdy. Za złamanie przepisów grozi mu „kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” (art. 180a „Kodeksu karnego”).

Zawisza napisał w piątek na „Twitterze”, że uda się do poszkodowanej rowerzystki, która przebywa w szpitalu, z przeprosinami i kwiatami, a prawo jazdy właśnie wyrabia. Z kolei okazji do skrytykowania zachowania polityka nie przepuścił Robert Biedroń, który napisał: „Były poseł i gorliwy obrońca życia Artur Zawisza potrącił rowerzystkę. Prawa jazdy nie straci, bo już go nie ma – za jazdę po alkoholu. Sam twierdzi, że to normalna sytuacja… Widać dla pana posła życie jest święte, od poczęcia aż do przejścia dla pieszych”.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Barney
Użytkownik
Barney

…aż musiałem się zalogować po tym info.

Jedna rzecz strasznie mnie wpienia, mianowicie utyskiwanie niektórych kierowców, a także idące za tym wjeżdzanie na siłę napasy, kiedy widzą rower na nich.
Znam to doskonale. Przepuszczam na pasach rowery jadąc samochodem i… przejeżdżam na pasach rowerem, ale… ,K%^&*(&@!, MYŚLĘ PRZY TYM!!!
Można robić, co się chce w zyciu, tylko trzeba to robić mając ŁEP NA KARKU a nie pysk w komórce. A to ostatnie, to zmora dróg i chodników. Idzie takie wślepione w to swoje 5cali i świata nie widzi.. idzie moją stroną chodnika.. no.. przestałem ustępować, niech sobie na mnie wpadnie.

Jeśli chodzi o p-osła Z. to ochlajusów nie trawię i nie ważne czy w samochodzie, czy poza. a jego buźka nie pasuje mi od zawsze.
On już wyrabia nowe prawko :) Nie dość, że ma zakaz na rok, to jeszcze ściemnia!
Domyślam się, że z tą koleżanką z sejmu, to spotkanie było na zasadzie, którą wymieniłem w pierwszym akapicie — szeryf drogowy: “po pasach się nie jeździ”. To przepychaj samochód po nich, moczywąsie zapity.

Z tym zakazem na rok robienia p.j. to też jest ściema.
Za jazdę na rowerze po alko (kiedy wogóle nie masz p.j.) potrafią zakazać wyrabiania go przez 3 lata! A jemu na roczek zabronili… nikt na to nie zwraca uwagi? Coż za uprzejmość.
Przepisy się zmieniły, czy to szczególny akt łaskawości ze strony polucjantów?

Zablokowanie weryfiacji oddolnej “elity”. That’s all.

walirlan
Użytkownik
walirlan

Nic dodać nic ująć do tego co napisał Barney. Są goje do dojenia i są ci lepsi ponad prawem.

ZIWK
Użytkownik

Ta sprawa świetnie pokazuje bezsilność polskiego prawa oraz jego egzekwowania w stosunku do “elit”.
Dodatkowo ten pewnie będzie udawał poszkodowanego, bo przecież “specjalnie go śledzili…”, może spbie wywalczy ochronę dóPr osobistych i zakaz jakichkolwiek publikacji :(