Apel do rządu ws. ACTA 2

Opublikowano: 14.01.2019 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publicystyka, Publikacje WM | RSS komentarzy

Przeczytano 2996 razy!

Do “Wolnych Mediów” wpłynął list otwarty ruchu StopACTA2 z apelem do rządu w sprawie planowanej przez Unię Europejską cenzury Internetu pod pretekstem ochrony praw autorskich.

TREŚĆ LISTU DO “WOLNYCH MEDIÓW”

Szanowni Państwo!

Poniżej znajduje się list otwarty, który w dniu 12 stycznia br. przekazany został do Prezesa Rady Ministrów, Pana Mateusza Morawieckiego, do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Pana Piotra Glińskiego oraz do Ministra Cyfryzacji, Pana Marka Zagórskiego.

Po raz trzeci już adresujemy w ten sposób nasze obawy oraz apel o zablokowanie dyrektywy o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym (tzw. #ACTA2) bezpośrednio do przedstawicieli rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze poprzednie listy otwarte!

SYTUACJA JEST PILNA: 18 stycznia reprezentanci strony polskiej (delegaci Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego) głosować będą w Radzie UE w sprawie przyjęcia, bądź odrzucenia dyrektywy, w projekcie której w dalszym ciągu roi się od niebezpiecznych zapisów, które niewątpliwie skutkować będą wprowadzeniem cenzury w europejskim Internecie. To głosowanie przesądzi o tym, jakie stanowisko oficjalnie obierze rząd.

Odczuwamy uzasadnione obawy, gdy analizujemy ostatnie doniesienia Julii Redy (niemieckiej eurodeputowanej z ramienia Partii Piratów). Reda nawołuje do krytyki polskiego rządu, który, w jej opinii, opowiadać się ma ZA artykułem 13 w najbardziej niebezpiecznym brzmieniu. Przypominamy, że rząd PiS deklaruje solidarność z Internautami od dnia pierwszego głosowania w PE w sprawie ACTA2 (12 września). Tym bardziej niepokoją nas informacje niemieckiej posłanki, która jawnie zarzuca naszemu rządowi hipokryzję oraz nawołuje Polaków do głośnej krytyki.

W załączniku znajduje się dokument w postaci pliku PDF. (…)

Z poważaniem,
Grzegorz Jastrzębski
Lider ogólnopolskiego ruchu #StopACTA2

Treść listu otwartego z apelem do polskiego rządu

12 stycznia 2019 r.

Prezes Rady Ministrów
Pan Mateusz Morawiecki
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Pan Piotr Gliński
Minister Cyfryzacji
Pan Marek Zagórski

Szanowny Panie Premierze!
Szanowni Panowie Ministrowie!

Po raz kolejny zwracamy się z apelem do rządu Rzeczypospolitej Polskiej o podjęcie wszelkich dopuszczalnych kroków zmierzających do zablokowania procedowania propozycji tekstu dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym (#ACTA2) przygotowanego przez Radę Unii Europejskiej podczas trwających obecnie negocjacji trójstronnych.

Stanowczo domagamy się, aby polscy przedstawiciele biorący udział w obradach przyjęli jednoznacznie negatywne stanowisko wobec projektu, który w dniu 18 stycznia 2019 poddany zostanie głosowaniu w Radzie przez rządy wszystkich państw członkowskich.

Uzasadnione obawy wzbudzają w nas zaprezentowane w dniu 10 stycznia propozycje kontrowersyjnego artykułu 13. dyrektywy, z których treści w dalszym ciągu wynika w sposób jednoznaczny, że na „dostawcach treści współdzielonych online” spocznie konieczność bądź obowiązkowego filtrowania treści, bądź ograniczania możliwości publikowania i udostępniania treści innymi sposobami. Opierając się na analizach i opiniach niezależnych ekspertów, organizacji pozarządowych, środowisk akademickich oraz przedstawicieli branży technologicznej, nie mamy najmniejszych wątpliwości, iż owe przepisy doprowadzą w istocie do cenzury prewencyjnej treści umieszczanych przez obywateli państw członkowskich UE w przestrzeni cyfrowej, o czym informujemy nieprzerwanie od wielu miesięcy.

Uważamy za niezbędne jednocześnie podkreślić nasze narastające wyczekiwanie w obliczu braku zdecydowanych działań ze strony rządu w kierunku zablokowania niebezpiecznego prawa oraz biernej postawy prezentowanej w tej materii zarówno przez Ministerstwo Cyfryzacji, jak i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, reprezentujące stronę polską jako gospodarz tej inicjatywy.

Informacje, które docierają do nas bezpośrednio od niemieckiej eurodeputowanej Julii Redy, zdają się nie pozostawiać złudzeń, iż Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zamiast troszczyć się o nasz interes, gotowe jest poprzeć zaproponowaną wersję dyrektywy, wraz z najbardziej niebezpiecznymi jej fragmentami. Jako przeciwnicy ACTA2, a zwłaszcza niesławnych już artykułów 11. oraz 13., zmuszeni jesteśmy głośno zaprotestować i podtrzymać z naciskiem nasze dotychczasowe stanowisko, że każdy przepis tego dokumentu, który może skutkować koniecznością zastosowania mechanizmów cenzorskich w sieci Internet lub stworzeniem na rynku warunków faworyzujących lobbujące podmioty, spotka się z naszym zdecydowanym sprzeciwem, a siłom, które przyczynią się do ewentualnego wejścia takiego prawa w życie, przyjdzie zmierzyć się z zasadną i surową krytyką społeczności internautów.

Pragniemy przypomnieć, że zadanie zablokowania europejskich przepisów prowadzących do cenzury w Internecie leży w tym momencie w rękach przedstawicieli rządów, co spotyka się ze strony opinii publicznej z coraz większym zainteresowaniem, a groźba projektowanych ograniczeń – ze wzburzeniem.

Bardzo istotna rola rządu Rzeczypospolitej Polskiej i poszczególnych ministerstw z pewnością będzie szczególnie uwypuklana w dyskursie publicznym i dalszej kampanii aktywistów na rzecz wolności w Internecie. W tym podczas demonstracji ulicznych, jakie zostały zaplanowane na 19 stycznia w kilkudziesięciu miastach w całej Europie. Obserwując obecne działania rządu w kwestii dyrektywy, a raczej ich brak, trudno odeprzeć nasuwające się przypuszczenia, że temat tzw. ACTA2 nie został należycie zgłębiony przez rząd, natomiast mógł być wykorzystany choćby do ocieplenia wizerunku. Nasze dotychczasowe listy otwarte nie spotykały się bowiem z Państwa odpowiedzią, pomimo faktu, iż w tym samym czasie przedstawiciele rządu w mediach deklarowali pełną solidarność z zaniepokojonymi internautami.

Wszyscy posłowie do Parlamentu Europejskiego z ramienia partii rządzącej w dn. 12 września ub.r. zagłosowali przeciw dyrektywie ACTA2, zaś Ministerstwo Cyfryzacji bezpośrednio po tym głosowaniu wydało oświadczenie, w którym wskazywało na swój brak poparcia dla tego tekstu w brzmieniu zaproponowanym przez PE. Apelujemy do rządu Rzeczypospolitej Polskiej o zadeklarowanie i utrzymanie w trakcie negocjacji jednoznacznego i jednolitego negatywnego stanowiska wobec przedstawionych przepisów, tym bardziej, że najnowsze ich warianty nie zostały w najmniejszym stopniu złagodzone, a tym samym projekt ten stanowi w dalszym ciągu ogromne zagrożenie dla wolności słowa i innych naszych praw.

Organizatorzy, uczestnicy i promotorzy protestów przeciwko dyrektywie ACTA2:

– Michał Białek – Wykop.pl

– Halszka Bielecka – Akademia Patriotów

– Michał Dydycz – Polska Partia Piratów

– Mieszko Gościniak

– Rafał Górski – Instytut Spraw Obywatelskich

– Tomasz Holband – Instytut Północny

– Mateusz Jarosiewicz – Smart Cities Polska

– Grzegorz Jastrzębski

– Aurelia Jonecko

– Andrzej Kania vel Tramway

– Michał Kołodziejczak – AGROunia

– Jan Franciszek Kowalski

– Janusz Kunowski

– Krzysztof Maczyński vel ByteEater – Stowarzyszenie Libertariańskie

– Krzysztof Mallek

– Jakub Mamczyk

– Patricia Mitro – Prawnikon

– Karolina Napora

– Agnieszka Orlicz – Fundacja ŚWO

– Kacper Paczos

– Natalia Pawlak

– Jakub Perkowski

– Bartłomiej „Świstak” Piotrowski – jeden z liderów protestów przeciwko ACTA 2012

– Jarosław Rafa

– Sławomir Rychłowski

– Jacek Sierpiński

– Jacek Spendel – Fundacja Wolności i Przedsiębiorczości

– Stanisław Stopka

– Magdalena Szecówka

– Elżbieta Szmidt – Stowarzyszenie Blogmedia24.pl

– Daniel Śmigieła

– Paweł Tanajno

– Patrick Täsler

– Jacek Tomczyk

– Wojciech Urbański – Ruch Zeitgeist Polska

– Artur Witczak

– Piotr Wroński – KChT

– Marek Zemsta – Kontestacja

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Almuric 14.01.2019 23:41

    W obliczu tego co się wczoraj wydarzyło i dzisiejsze konsekwencje tego ACTA 2 wejdzie bez problemu. Ludzie się podzielili i żyją sprawą, która przysłoniła wszelkie ważniejsze sprawy i to rządzącym się udało. Szkoda, że poświęcili człowieka, a drugiego zniszczyli…

  2. Atos 15.01.2019 00:45

    Zachodnia cywilizacja, w której żyjemy nie jest zbiorem przypadkowych działań i zdarzeń. Większość z nich, jest planowana na dziesiątki lat do przodu przez rozsiane po całym świecie instytuty badawcze/think tanki projektujące przyszłość na 10, 50 a nawet 100 lat .
    Obecnie świat znalazł się w kulminacyjnej fazie przyspieszających zmian i ekspansji nowożytnej ery. System globalny nabiera kształtu z podstawowymi różnicami względem poprzednich etapów historii. 
    Jak stwierdza długofalowy raport brytyjskich trendów strategicznych z 2007 roku “Globalizacja powoduje utworzenie krytycznych współzależności, które łączą członków w zglobalizowanym społeczeństwie. Społeczeństwo zawierać będzie niewielkie grupy super-bogatych elit i znaczącą liczbę biedoty ze slumsów i ludzi żyjących na minimum socjalnym, których liczba w 2020 wyniesie około 20% populacji świata. Silne wstrząsy cenowe, spowodowane przez ostre zwyżki cen energii oraz serie klęsk nieurodzaju,wywołają efekt domina doprowadzając do upadku kluczowych międzynarodowych rynków w różnych sektorach. Skutki tej zapaści mogą być przekazane całej gospodarce światowej. Państwa zaczną podejmować próby odpowiedzi na krajowe i lokalne kryzysy i szersze skutki zapaści gospodarczej, co może spowodować załamaniem międzynarodowego systemu politycznego.”Również raport podkreśla, iż “Klasa średnia stanie się klasą rewolucyjną(początki mamy we Francji ), wcielając się w rolę przewidzianą dla proletariatu przez Marksa. Globalizacja rynków pracy i zmniejszanie poziomu krajowej opieki społecznej i zatrudnienia, może zmniejszyć przywiązanie ludzi do poszczególnych państw. Rosnące różnice między nimi, oraz niewielka liczba osób bardzo bogatych, dolej benzyny do ognia. Ciężar zadłużenia i upadek systemów emerytalnych, zacznie obniżać poziom życia. Wzrost liczby biedoty stwarzy coraz większe zagrożenie dla ładu społecznego i stabilności. W obliczu tych światowych wyzwań, klasa średnia się zjednoczy, wykorzystując dostęp do wiedzy, zasobów i umiejętności, aby kształtować ponadnarodowe procesy w ich własnym interesie.” 
    Tym samym każdy kraj angażujący się w ten projekt straci z biegiem czasu pełną kontrolę nad własną armią, która stanie się narzędziem w rękach globalistycznych elit które kontrolują Unię Europejską. Po tragicznej w skutkach kontroli ekonomicznej nad kontynentem obecnie Unia Europejska planuje zrobić kolejny krok odbierając państwom możliwość samoobrony. Można to tylko porównać do człowieka który spalił dom a teraz chce go pilnować dla dobra mieszkańców. Nic więc dziwnego, iż ludzie powiązani z obronnością Wielkiej Brytanii oraz innych panstwach biją na alarm by uciekać z UE; jeśli to zrobią, będą mogli przynajmniej skupić się na obronie własnego kraju.
    Zatem do roku 2035r. Unii Europejskiej miała by pełne ręce roboty broniąc status quo Brukseli kosztem utrzymania walczącej o niezależność i dobrobyt klasy średniej i biedoty, które określane są w dokumencie jako “etno-nacjonaliści”.
    Trudno nie dojść do wniosku, że obecne wydarzenia tak jak i przyszłe globalne zmiany zostały już zaprojektowane i czekają obecnie na odpowiedni moment by je zrealizować. Elity świata projektujące nowy system liczą na młodych i będą wykorzystywały przede wszystkim ich emocje i nieświadomość. Jednakże główną grupą o jaką będzie toczyć się walka będzie tzw “milcząca większość” tzn masy ludzi, które idą zawsze z prądem wydarzeń i zmian społecznych, szybko się do nich adaptując.jak widać globalny system świata, powstaje nie poprzez otwartą debatę społeczną i widoczne gołym okiem porozumienia ale poprzez niewidoczne i niezrozumiałe dla zwykłego obywatela procesy masowej manipulacji, budowania planów i porozumień, które dopiero po latach nabierają bardziej zrozumiałego sensu (Unia Europejska). Poprzez lekturę właśnie takich opracowań można zrozumieć wiele z procesów i przyszłych wydarzeń, których będziemy świadkami jak również zachować świadomość ich konsekwencji w nadchodzących dekadach. 
    To jest właśnie nowy system , gdzie nie ma już żadnych przeciwstawnych tendencji. Nie ma ich ponieważ nie ma sprzeciwu. Pokój wg ludzi, którzy planują przyszłość tj rewolucjonistów i multimiliarderów, jest brakiem świadomości, jest wojną przeciwko świadomości, przeciwko wolnym umysłom. Pokój nastanie gdy wszelki opór będzie pokonany, nie tylko militarny, religijny czy ekonomiczny, ale przede wszystkim opór świadomości.
    Olbrzymim błędem ludzi (nieświadomych)jest ignorowania protestów w innych krajach , którzy wcześniej zauważyli do czego dążą elity.
    Nie zapomnijcie , że kwestią czasu jest wprowadzenie nowego systemu w innych krajach.
    Francja to ekspryment,czy ludzie przyjmą nowe wzorce dobrowolnie , czy będzie potrzeba użycia siły. Jeżeli ruch ten upadnie , nowy system zaprowadzą szybko.

  3. kuralol 15.01.2019 18:10

    ~~Atos świetny komentarz lepszy od artykułu. Ja tam się nie znam ale, oni to chyba nie przepchają bez jakieś większej zadymy. ”Etno-nacjonaliści” nie są entuzjastami NWO ponieważ musieli by oddać własną tożsamość która stanowi rdzeń ich percepcji świata czyli musieli by utracić własną świadomość często wypracowaną przez wieki ciężkich doświadczeń historycznych. A co w zamian mają otrzymać? Szambo multi kulti i żelki do osłody. Niemcy już wybrali: https://www.youtube.com/watch?v=UIvB7VzOxE4

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X