Antyrządowe protesty w Bułgarii nie gasną

Opublikowano: 31.07.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 576

Według organizatorów protestów przeciwko rządowi Bojko Borisowa wczorajszej nocy w Sofii w wielkiej demonstracji pod budynkami rady ministrów i parlamentu uczestniczyło nawet 120 tys. osób.

Protest rozpoczął się jako reakcja na policyjne przeszukanie w biurach kancelarii prezydenta oraz na ujawnienie faktu, iż państwowe służby ochraniają nadmorską willę jednego z oligarchów. Przerodził się jednak w potężny akt gniewu przeciwko temu, jak wygląda dzisiejsza Bułgaria: skorumpowana, ze zdewastowaną infrastrukturą i usługami publicznymi doprowadzonymi do ruiny. Przepustką do względnie wygodnego życia są znajomości i związki z ludźmi rządzącej partii GERB. Najbardziej rozgoryczeni w takiej sytuacji są młodzi i dobrze wykształceni Bułgarzy, przede wszystkim ze stolicy. To oni i zrzeszające ich organizacje – partia Tak, Bułgaria! oraz grupa Sprawiedliwość dla wszystkich domagająca się reformy sądów i prokuratur – stanowili większość uczestników protestów, które trwają już trzy tygodnie.

Wydawało się, że wobec nieustępliwej postawy rządu manifestacje tracą impet, tym bardziej, że między samymi protestującymi zaczęło dochodzić do niesnasek: zwolennicy proeuropejskiej Tak, Bułgaria! wyśmiewali w internecie starszych demonstrantów sympatyzujących z Bułgarską Partią Socjalistyczną, a padające przy tym uwagi pod ich adresem były mocno niesmaczne. Liberałowie uczestniczący w proteście sugerowali również, że winien degrengoladzie panującej w Bułgarii jest… komunizm, w żadnym wypadku nie „terapia szokowa” lat 1990.

Gniew z powodu nadużyć i arogancji rządu Borisowa jest jednak ogromny nawet mimo tych czynników, które z pewnością nie sprzyjają przyciąganiu do protestów choćby mieszkańców bułgarskiej prowincji. W środę 29 lipca miała miejsce największa mobilizacja od początku protestów – według organizatorów na ulice Sofii wyszło już nie ok. 20 tys. ludzi, jak było w dniach poprzednich, ale ponad 100 tys. Na Moście Lwów pojawiło się niewielkie miasteczko namiotowe. Lewicowa działaczka Wania Grigorowa zwróciła uwagę, że gniew z powodu braku perspektyw i ignorowania mniejszych protestów różnych grup zawodowych skłania kolejnych ludzi do przyłączania się do protestów.

W czwartek 30 lipca blokowano już nie tylko Most Lwów, ale też plac z pomnikiem Cara Wyzwoliciela (Aleksandra II) i skutecznie zakłócano ruch na kolejnych sześciu bulwarach w centralnej części Sofii. Niektóre lokalne media opisywały sytuację w stolicy jako „chaos”.

Program polityczny protestu, oficjalnie opublikowany 27 lipca, składa się z czterech żądań: dymisji rządu, dymisji prokuratora generalnego Iwana Geszewa, przeprowadzenia nowych wyborów parlamentarnych i przyjęcia nowej konstytucji. Protestujący zastrzegają również, że będą domagać się realizacji tych postulatów wyłącznie drogą pokojową.

Bojko Borisow i jego rząd dostatecznie przyczynili się do zrujnowania Bułgarii, by żądania ich odejścia były uzasadnione. Lewicowi obserwatorzy protestów zwracają jednak uwagę na fakt, że sama zmiana rządzących, bez podjęcia realnej walki z nierównościami społecznymi i biedą (33 proc. Bułgarów jest zagrożonych ubóstwem lub już w nie popadło) nie przyniesie temu społeczeństwu realnej zmiany.

Autorstwo: Małgorzata Kulbaczewska-Figat
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 3,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o