Amerykański lek miał nie być refundowany w Polsce

Opublikowano: 03.01.2019 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2213

Georgette Mosbacher interweniowała w listopadzie u szefa polskiego rządu w sprawie wpisania na listę leków refundowanych produktu amerykańskiej firmy Genentech. Wcześniej Ministerstwo Zdrowia uznało, że naszego kraju nie stać na taki wydatek. Szef rządu, postawiony do pionu, posłusznie zgodził się na żądania ambasador.

Stany Zjednoczone już nawet nie próbują udawać, że Polska rządzona przez Prawo i Sprawiedliwość nie jest wasalem Waszyngtonu. Donald Trump, który podczas kampanii wyborczej zapowiadał pomoc amerykańskim firmom w realizacji ich interesów, przystąpił jesienią 2018 roku do spełniania pragnień korporacji farmaceutycznych. Jedna z nich, Genentech będąca spółką-córką koncernu Roche, z niepokojem przyjęła brak leku Tecentriq na aktualizowanej co dwa miesiące liście leków refundowanych.

Powiadomiona przez Waszyngton Mosbacher, co opisuje dziennik „Fakt”, zareagowała błyskawicznie. “Rozumiem, że firma (…) spełniła wszystkie niezbędne procedury przy składaniu wniosku o refundację (…). Rozumiem również, że wiceminister Marcin Czech polecił umieszczenie leku Tecentriq na liście refundacyjnej” – napisała Mosbacher w liście do premiera Morawieckiego, dodając również, że jej zdaniem firma Genentech „mogła zostać potraktowana niesprawiedliwie przy niektórych decyzjach”. Ambasador powołała się na pozytywną ocenę Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji ­(AOTMiT) dla tego leku, wydaną w marcu. Opinia ta nie jest jednak wiążąca w kwestii podjęcia decyzji o refundacji.

Kluczowe wydaje się być pytanie: dlaczego lek został odrzucony przy sporządzaniu listy refundowanych? Ekspert z branży farmaceutycznej, na którego opinię powołuję się „Fakt”, twierdzi, że przyczyną były skrajnie złe warunki, zaproponowane przez stronę amerykańską. “Tecentriq został odrzucony przez Komisję Ekonomiczną ze względu na niedoszacowanie kosztów przez producenta i to, że Roche nie zaproponował dostatecznie dużego rabatu” – powiedział specjalista w rozmowie z dziennikiem. Ile w każdym miesiącu miały wynosić takie koszty? Podobno – miliony złotych.

Po dwóch miesiącach od decyzji o braku refundacji, Ministerstwo Zdrowia zmieniło zdanie. Miało być to efektem interwencji Morawieckiego. Tecentriq został wpisany na listę w grudniu.

Autorstwo: Piotr Nowak
Zdjęcie: Flickr/HarvardCPL
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7 komentarzy

  1. emigrant001 03.01.2019 12:07

    Tak się dzieje gdy państwo jest teoretyczne pod polsko-języcznym zarządem

  2. cacor 03.01.2019 12:57

    Pani ambasador pracuje dla USA i wykonuje swoją pracę bardzo dobrze.
    Tylko, dla kogo pracują nasi politycy i reszta decydentów ?
    Też dla USA? To czemu utrzymują się z polskich podatków?
    Tego za diabła nie potrafię zrozumieć, może ktoś mądrzejszy mi to wyjaśni ?

  3. emigrant001 03.01.2019 13:20

    @cacor Każdy naród ma taki rząd na jaki zasługuje.

  4. cacor 03.01.2019 13:30

    @emigrant
    Masz rację.
    Jakich sobie naród wybiera przedstawicieli, taki mają rząd….

  5. net 03.01.2019 13:57

    Autor artykułu nie lubi Morawieckiego i PIS 🙂

    Musi mieć niesamowicie wiarygodne źródło informacji. Proszę zatem napisać którym palcem i przy której ręce pogrożono Morawieckiemu, może palcem przy którejś nodze, czy faktycznie te groźby zadziałały ( a może koncern zmienił ceny).

    To, że gazeta nazywa się “FAKT” nie musi oznaczać, iż ich źródło jest wiarygonde i piszą 100% prawdy. W ZSRR kiedyś była taka gazeta “Prawda”. Czy tytuł odzwierciedlał prawdziwe treści sami sobie odpowiedzcie.

    By nie było, sam uważam, że PIS robi sporo knotów. Nie należy jednak podniecać się takimi pierdołami z cyklu “pogroził palcem”.

    Dodam, że tej pani wręcz nie trawię !!

  6. Gats 03.01.2019 15:32

    @net
    Pani?
    Ona juz nawet nie “przypomina” kobiety.

  7. donkey 04.01.2019 08:52

    Botoksowy maszkaron w natarciu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.