Amerykańscy wyzwoliciele

Opublikowano: 03.04.2022 | Kategorie: Historia, Publicystyka, Seks i płeć

Liczba wyświetleń: 1942

Do Francji przynieśli wolność, rabunki i gwałty. Prof. Roberts obala mit amerykańskich wyzwolicieli.

Wyzwalając Francję spod okupacji hitlerowskiej, żołnierze USA mieli się dopuszczać gwałtów i licznych rabunków, twierdzi profesor Roberts ze stanu Wisconsin. „Szacuje się, że Amerykanie zgwałcili co najmniej czternaście tysięcy Francuzek i sto dziewięćdziesiąt tysięcy Niemek podczas II wojny światowej. »Najwspanialsze pokolenie«, jak nazywano wówczas walczących w Europie jankeskich chłopców, nie było dużo lepsze, niż Armia Czerwona!” – pisze Kazimierz Sikorski.

O tym, że żołnierze Armii Czerwonej dopuszczali się licznych gwałtów na niemieckich kobietach, było już wiadomo od bardzo dawna. Teraz jednak cień padł na amerykańskich żołnierzy, którzy po wkroczeniu na ziemie francuskie pod koniec II wojny światowej traktowali tamtejsze kobiety jak zdobycz wojenną – wiele z nich zostało zgwałconych, a próby ukarania winnych tych czynów były nieudolne.

Amerykańska profesor w Wisconsin swoją książką „Co żołnierze robią” włożyła kij w mrowisko, opisuje bowiem nieznaną do tej pory stronę zachowania się tych, którzy mieli mieszkańcom Francji przynieść upragnioną wolność od nazistów. Kiedy zgwałcone kobiety informowały o tym amerykańskich oficerów, ci zarządzali w garnizonach konfrontację. Najczęściej wyglądało to tak, że przed batalionem czarnoskórych żołnierzy stawiano ofiarę gwałtu i kazano rozpoznać gwałciciela. Zazwyczaj kończyło się to tym, że kobiety z takiej konfrontacji uciekały z płaczem.

Obok radosnych miesięcy po lądowaniu w Normandii, kiedy to mieszkańcy wyzwalanych kolejnych skrawków francuskiej ziemi rzucali się w ramiona wyzwolicielom, wiele starszych kobiet traktuje do dziś tamten czas jako koszmar, i to z winy wyzwolicieli. Poza gwałtami – jak opisuje Roberts – żołnierze armii USA dopuszczali się też wielu pospolitych rabunków, ale gwałty były najbardziej czarną stroną ich pobytu we Francji pod koniec wojny.

„Moja książka ma obalić mit, jaki do tej pory pokutował, iż zachowanie się wyzwolicieli we Francji było dobre, tak jednak nie było” – mówi profesor Roberts i dodaje, że amerykańscy żołnierze uprawiali seks w każdym miejscu i z każdą kobietą. Jak opisuje w swoje pracy, takie skandaliczne zachowania Amerykanów były normą w miastach Le Havre i Cherbourg. „Kobiety, w tym mężatki, padały ofiarą gwałtów, władze miejscowe zasypywane były informacjami i raportami o kolejnych takich aktach” – dodaje Roberts.

W Le Havre sytuacja stała się w pewnej chwili tak dramatyczna, iż mieszkańcy napisali specjalną petycję do burmistrza miasta, by ich bronił przed Amerykanami. „Jesteśmy atakowani, gwałceni, okradani” – napisał jeden z mieszkańców tego miasta. Burmistrz Le Havre Pierre Voisin pod naciskiem tych skarg napisał do amerykańskiego pułkownika Thomasa Weeda, twierdząc, że życie w mieście, w którym szaleją złodzieje i gwałciciele, jest nie do wytrzymania. Prosił Amerykanina, by zapanował nad swoimi podopiecznymi.

Z zachowanych dokumentów wynika, że o dokonanie gwałtów oskarżono 152 amerykańskich żołnierzy, z czego 130 to czarnoskórzy. Ale dokładnej skali zjawiska pewnie już nigdy nie poznamy.

„Spodziewaliśmy się po nich [Amerykanach – red.] wyzwolicieli, przyjaciół, tymczasem spotkaliśmy się z niesamowitą arogancją oraz zachowaniem zdobywców” – żalił się na amerykańskich żołnierzy jeden z właścicieli kawiarni w Le Havre. Autorka przypomina równocześnie, że wiele ze zgłoszonych gwałtów mogło być fałszywych, nie było bowiem tajemnicą, iż wiele Francuzek prostytuowało się podczas niemieckiej okupacji. Francuskie prostytutki traktowane były przez wielu żołnierzy USA jak wojenna zdobycz.

W tej książce opisano przypadek Francuzki Elisabeth, którą przystojny amerykański wojak odwiedził w domu uciech. Elisabeth pokazała mu trzy palce, co miało oznaczać, iż inkasuje od klienta 300 franków. Za dużo – usłyszała. Nie chciała negocjować, nawet kiedy żołnierz zaproponował jej 200 franków. „Nie” – odparła Elisabeth – „albo 300, albo nic z tego nie będzie”. „W takim razie” – jak usłyszała – „nie dostaniesz nic”. I została zgwałcona. Na koniec Amerykanin dokładnie przeszukał jej pokój, pieniądze oraz kosztowności poupychał do kieszeni i poszedł sobie.

Jak przekonuje profesor Roberts, do tej pory przedstawiano amerykańskich żołnierzy jako tych, którzy uwalniają Europę od nazistów. Jako przedstawicieli generacji, która prowadziła słuszną wojnę przeciwko nazistom. Ale ta rzeczywistość była bardziej skomplikowana.

Gdyby ktoś sądził, że gwałty dokonane przez amerykańskich wyzwolicieli w Europie, były jakimś odosobnionym incydentem, ten jest w grubym błędzie. Takich samych gwałtów i to niejednokrotnie bardzo brutalnych, dopuszczali się amerykańscy chłopcy niemal wszędzie, gdzie stanęła ich stopa po roku 1945. Jednak ten zbrodniczy proceder nie ograniczał się tylko do państw, w których znaleźli się ci siewcy demokracji, bo swój nikczemny proceder gwałcenia nawet własnych koleżanek z armii USA, jest normą dnia codziennego po chwilę obecną. W amerykańskiej armii służy blisko 300 tysięcy kobiet. Statystycznie, co trzecia z nich do końca swojej dwuletniej służby zostanie co najmniej raz zgwałcona. Nie przez wrogich partyzantów, lecz kolegów z wojska.

Tak więc, czy amerykańskie żołdactwo, czymś różni się od osławionych sołdatów Armii Czerwonej? Gdy przyjrzeć się dokładniej skali gwałtów na bezbronnych kobietach, gdzie znaleźli się w danym czasie jedni i drudzy, to amerykańscy wyzwoliciele pod tym akurat względem przebijają sowieckich krasnoarmiejców, przynajmniej o kilka długości.

Autorstwo: Jacek Boki
Źródło: KresyWeKrwi.blogspot.com

Źródłografia

1. „Brutalne gwałty w amerykańskiej armii”, https://wiadomosci.wp.pl/brutalne-gwalty-w-amerykanskiej-armii-6082122739979393a

2. „Do Francji przynieśli »wolność«, rabunki i gwałty”, https://polskatimes.pl/do-francji-przyniesli-wolnosc-rabunki-i-gwalty-prof-roberts-obala-mit-amerykanskich-wyzwolicieli/ar/911669

3. „Zdobywcy, wyzwoliciele i… zboczeńcy. Gwałty amerykańskich żołnierzy we Francji i Niemczech”, https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/02/27/zdobywcy-wyzwoliciele-i-zboczency-gwalty-amerykanskich-zolnierzy-we-francji-i-niemczech/

4. „Brudna strona wyzwolenia”, https://www.tygodnikprzeglad.pl/brudna-strona-wyzwolenia/

5. „Japonia: 10 i 9 lat więzienia dla dwóch żołnierzy za gwałt na Japonce”, https://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/japonia;10;i;9;lat;wiezienia;dla;dwoch;zolnierzy;za;gwalt;na;japonce,151,0,1260695.html

6. „Koniec mitu amerykańskiej armii”, https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/militaria/koniec-mitu-amerykanskiej-armii/bdb4q54

14

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. Doctor Who 03.04.2022 11:49

    Kto nie zna historii ten popełnia te same błedy. Jak widać, średniowieczne tabory ciagnące za wojskiem, wypełnione kobietami miały sens …

  2. Abnegat 03.04.2022 12:47

    Do wojska zaciągają się specyficzni osobnicy…, większości nie chce się myśleć. Część zmuszona jest to uczynić z powodów ekonomicznych, jeszcze inni rządni są władzy i awansów. Taka mieszanka w połączeniu z praniem mózgów w trybie turbo daje niezgorszy koktajl Mołotowa ludzi zdolnych do wszystkiego (od czynów bohaterskich do bestialskich). Dorzućmy do tego garść ideologii, szczyptę propagandy i listek figowy… i voila.
    @DW markietanki zawsze sobie poradzą to profesja starsza chyba niż szamani 😉 mawia się, że najstarsza …

  3. vannamond 03.04.2022 15:54

    Nareszcie ktoś o tym w PL pisze! W 2008 po ujawnieniu dotychczas tajnych dokumentów amerykańskich ruszyły zbiorowe pozwy we Francji. Podana liczba 14tys nie odpowiada ilości przytaczanej przez organizacje rodzin pokrzywdzonych (17tys.). Dane dotyczące Niemiec to osobna sprawa i jest przedmiotem dziwnej gry politycznej pomiędzy USA a Niemcami od dekad a dotyczą setek tysięcy ofiar i ich rodzin. Poza tym amerykańskie i brytyjskie wojska (w tym ANZAC) jako jedyne dopuszczały się też masowego bezczeszczenia zwłok szczególnie na teatrze azjatyckim podczas wszystkich toczonych tam wojen. Niemniej temat amerykańskich zbrodni wojennych czeka na lepsze czasy. Dziesiątki milionów ofiar na wszystkich kontynentach ale szczególnie na Dalekim Wschodzie zemszczą się na Amerykanach. Pomimo dziesiątek lat prania mózgu w krajach takich jak S Korea, Japonia czy Filipiny, ludzie pamiętają i tylko czekają na zerwanie wasalnych relacji z USA a rzeczywistość polityczna wychodzi w końcu tym oczekiwaniom na przeciw.

  4. andi170 03.04.2022 17:51

    Prawda jest jedna największym zbrodniarzem i terrorystom na tym świecie jest USA.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.