Aktywiści palą zdjęcia Grety Thunberg!

Opublikowano: 06.02.2021 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1712

Nastoletnia aktywistka Greta Thunberg, znów dała o sobie znać. Tym razem, przy okazji trwających w Indiach protestów. Nieopacznie, udostępniła ona na „Twitterze” instrukcje jakie otrzymała, odnośnie sugerowanych jej opinii, na temat protestów rolników w Indiach.

Post został usunięty niemal natychmiast, jednak w międzyczasie pojawiło się wystarczająco zrzutów ekranu aby postawić intencje „osoby roku 2019″ (zdaniem magazynu „Times”), pod wielkim znakiem zapytania. Stara maksyma głosi, że w Internecie NIC nie ginie. Boleśnie przekonała się o tym Greta Thunberg, która obecnie jest podejrzewana przez indyjskie władze o udział w spisku.


Demonstracje rolników obawiających się o stabilność swoich dochodów, najwyraźniej zostały uznane za świetną okazję do zdestabilizowania tego państwa. Przed niefortunnym postem Szwedki, głos w tej sprawie zabrała między innymi Rihanna. Jej wpis, znajdował się zresztą w dokumentacji ujawnionej przez Gretę Thunberg.

Uważa się że materiały udostępnione przez Thunberg, pochodzą z kanadyjskiej fundacji Poetic Justice Foundation. Jest ona znana z walki o „równouprawnienie” za pomocą internetowych wydarzeń, a zdaniem komentatorów z Indii wspiera ruch na rzecz utworzenia niezależnego państwa w regionach Indii zdominowanych przez Sikhów. Komisarz policji z Delhi, Praveer Ranjan, zaznaczył, że obiektem śledztwa nie jest sama Szwedka.Zgodnie z jego słowami, uruchomiła ona jednak proces, który koncentruje się na “promowaniu nienawiści i spisku przestępczego”. Nie wykluczone, że pozew dotrze nie do samej Grety Thunberg, a raczej siedziby PJF.

W międzyczasie, kontr-protestanci w Delhi spalili zdjęcia Thunberg i Rihanny, a na górze wznosząc przy tym transparenty ostrzegające, że „międzynarodowa ingerencja” w sprawy Indii nie będzie tolerowana. W czwartek, wkrótce po tym, gdy pojawiły się informacje o śledztwie policyjnym, Thunberg potwierdziła swoje stanowisko i ponowiła wsparcie dla inyjskich farmerów. Sytuacja w kraju jest dość napięta, a podczas gdy rząd tłumaczy, że wprowadzone w ubiegłym roku przepisy są niezbędne do modernizacji indyjskiego sektora rolnego, rolnicy obawiają się, że zostaną zdani na łaskę wielkich korporacji.

Autorstwo: M@tis
Na podstawie: Twitter.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 12, średnia ocena: 4,50 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
akami
Użytkownik
akami

Tak działa system korporacji i karteli bankowych. Wyszukują mapety, szkola je i kieruja nimi jak zdalnie sterowanymi zabawkami. Niestety nadal spora grupa ludzi jest na tyle mało rozgarnieta, że nie ogarnia tego w całości. Szacuję, że około 20% ludzi zfaje sobie sprawe z tego co sie dzieje i aktywnie pozyskuje informacje z różnych źródeł aby wyrobić sobie własna opinię. Pozostali to tzw “powtarzacze” , czyli osoby bezrefleksyjnie kopiujący informacje z zazwyczaj jednego żródła, które nie wymaga od nich wysiłku intelektualnego.
Taki syndrom dzisiejszych czasów. Gotowe produkty, nie wymagające wysiłku, dobrze opakowane, ale śmierdząca zawartość.