Agresja słowna nie uprawnia policjanta do bicia pałką

Opublikowano: 14.04.2021 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1365

„Uważam, że taka reakcja policji na zachowanie osoby, która jedynie obraża werbalnie, nie atakuje, nie bije nikogo, jest zupełnie nieproporcjonalna i nieadekwatna” – podkreśla w rozmowie ze „Sputnikiem” radczyni prawna Agata Bzdyń, komentując incydent, do którego doszło podczas manifestacji w Głogowie.

Demonstracja osób, które sprzeciwiały się epidemicznym obostrzeniom związanym z pandemią koronawirusa, czyli tzw. antymaseczkowców, odbyła się w dolnośląskim Głogowie w niedzielę. Na bulwarach nad Odrą zebrało się około 200 uczestników i – jak informują media – „były to przede wszystkim osoby ze środowisk kibicowskich”. Podczas protestu policjanci interweniowali m.in. wobec jednej z młodych dziewczyn. Nagranie z tego zdarzenia trafiło do sieci społecznościowych. Na jednym z fragmentów widać, jak policjant uderza dziewczynę pałką, łapie ją za szyję i przewraca na ziemię.

Zachowanie policji wzbudziło kontrowersje w sieciach. „Mam nadzieję, że ten policjant (ta policjantka?) oraz przełożony poniosą odpowiednie konsekwencje”, „Tak mają nakazane odgórnie i tak działają!”, „Głogowska policjo, WSTYD!!!”, „Dlaczego nie puścić całego nagrania, nie tylko fragment? Jak pani pluje na policję no. Poza tym uderzenie jest w plecak. Wygląda na postraszenie, nie chęć wyrządzenia realnej krzywdy” – piszą internauci.

Sprawę skomentowała na „Twitterze” dolnośląska policja. „W trakcie zabezpieczenia zgromadzenia w Głogowie agresywna protestująca szarpała policjanta za mundur. Została uprzedzona o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego, mimo to nie zmieniła swojego zachowania. Użyto wobec niej pałki służbowej zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego. Została zatrzymana” – głosi jeden z wpisów. ​Jak później poinformował rzecznik dolnośląskiej policji Kamil Rynkiewicz, podejrzana była wcześniej notowana za znieważenie funkcjonariusza publicznego oraz stosowanie gróźb karalnych i uszkodzenie mienia. Kobieta ma też na swoim koncie udział w bójce. Poinformowano też, że dziewczyna usłyszała zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności policjantów. W sumie zaś podczas zgromadzenia w Głogowie policja wystawiła 32 mandaty i 101 wniosków o ukaranie do sądu.

O komentarz w tej sprawie „Sputnik” zwrócił się do radczyni prawnej Fundacji „Feminoteka” Agaty Bzdyń, która wspiera protestujące i aresztowane osoby podczas protestów.
Reakcja policji jest nieproporcjonalna i nieadekwatna. „Przede wszystkim nieważne jest, kto protestował, bo obecnie nie ma zakazu zgromadzeń, bo wprowadzone rozporządzeniem zakazy są niezgodne z Konstytucją. Więc czy demonstrują antymaseczkowcy, czy demonstruje ktokolwiek inny – nadal ma do tego prawo” – uważa Agata Bzdyń. Według niej, z tego, co widać na nagraniach, które udostępniła policja, jak również osoby, uczestniczące w tym zgromadzeniu, dziewczyna nie zachowywała się jakoś agresywnie. „Z tymi policjantami ona weszła w dyskusję słowną, wobec nich padły jakieś wulgarne słowa, następnie użyto wobec niej siły fizycznej – pałki służbowej. Uważam, że taka reakcja policji na zachowanie osoby, która jedynie obraża ich werbalnie, nie atakuje, nie bije, nie próbuje napaść na nich, jest zupełnie nieproporcjonalna i nieadekwatna do tego, co tak naprawdę tam się wydarzyło. Na początku, po opublikowaniu tych nagrań, nie było wiadomo, kto był policjantem – mężczyzna czy kobieta. Z tego co mi wiadomo, okazało się, że policjantem była również kobieta. Dla mnie to jest tym bardziej szokujące, że kobieta właśnie wobec innej kobiety zachowała się w taki sposób. Chociaż jak by to był policjant, byłoby jeszcze gorzej” – uważa radczyni prawna Agata Bzdyń.

Przyznaje, że zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego policjanci mają uprawnienie, by ich używać. Natomiast muszą one być stosowane wyłącznie „w sytuacjach, kiedy coś się dzieje, kiedy coś zagraża zdrowiu i życiu policjanta albo jakichś osób postronnych”. „W momencie, kiedy jest agresja słowna, to absolutnie nie uprawnia policjanta do użycia tak drastycznych środków przymusu bezpośredniego, jakim jest bicie pałką. Innymi słowy, została użyta nadmierna siła do tego, co czyniła dziewczyna. To była zbyt emocjonalna, nieracjonalna decyzja funkcjonariuszki, która zdecydowała się użyć pałki. Mogła poprosić swoich kolegów o pomoc, skoro nie umiała sobie poradzić z uspokojeniem demonstrantki” – uważa rozmówczyni „Sputnika”. Jest przekonana, że użycie pałki wobec mężczyzny – nie kobiety – też wywołałoby podobną reakcję społeczną.

Uważa, że informacja, którą policja rozpowszechniła w mediach odnośnie tego, że dziewczyna wcześniej już była notowana za znieważenie funkcjonariusza publicznego jest „próbą usprawiedliwienia działania policjantki”. „Proszę zauważyć, że policjantka nie miała w głowie kartoteki tej osoby, którą atakowała pałką. Więc na pewno nie uzasadnia to użycia w tej sytuacji tego środka przymusu bezpośredniego. Nawet jak ktoś został kiedyś skazany za morderstwo i wyszedł z więzienia, to wobec niego policja nie może również używać środków przymusu bezpośredniego, jeżeli nie uzasadnia tego sytuacja” – przypomina Agata Bzdyń.

To, że dziewczyna usłyszała zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów, zaskoczyło radczynię prawną. Jest ona przekonana, że gdyby taka sytuacja miała miejsce w Warszawie, nie miałaby ona problemu z obroną takiej osoby przed zarzutami.

Autorstwo: Anna Sanina
Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 10, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kaczor3333
Użytkownik
Kaczor3333

Z tej pani to niezłe ziółko. Moim zdaniem najpierw udaje drapieżnika, by za chwilę stać się ofiarą. A w domu nie dostała nigdy na tylek za złe zachowanie od ojca? Jakby zrobiła krzywdę Twojemu dziecku, wraz ze swoim kompanem, ciekaw jestem co Ci broniący jej teraz by krzyczeli. Pewnie “gdzie policja, pałą Ją”. Każdy kij ma dwa końce.

Stanlley
Użytkownik

Ale tu w artykule to jest błąd – przecież chodzi o Białoruś gdzie rządzi ten tyran! To jego metody! A Polska to przecież demokratyczny kraj, największy sojusznik w europie dla największej demokracji na świecie!

Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Litosci, przeciez ona Idzie powoli w poprzecznym kierunku do niego a on lapie ja za gardlo bez powodu ona go odpycha I dostaje palka, pozniej znowu jest lapana za Gardlo tym razem juz sie tak nie opiera. Wiec czy normalne jest ze policjant lapie kogos za gardlo, kogos kto nie stawia biernego czy czynego oporu ,

Urnelius
Użytkownik
Urnelius

Wszystkie przedstawione nagrania są cięte. Potrzebne jest pełne nagranie z całego zajścia – jak kobieta się zachowywała, na co zareagował policjant. Nie wiadomo, co się działo między pociętymi fragmentami materiału, a zatem nie ma dowodów, iż było to nieuzasadnione. Z drugiej strony patrząc logicznie, co mogła zrobić ta dziewuszka. Nawet jeśli zaczęła się z nim szarpać, kopać lub cokolwiek innego, to dalej mała dziewuszka. Chłopakowi puściły nerwy, popełnił błąd, odpowie za to.