Afrykaner o prześladowaniu białych w RPA

Opublikowano: 19.10.2017 | Kategorie: Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 54

Na łamach portalu internetowego Forsal.pl ukazał się wywiad z Burem, który mówi o prześladowaniu białej ludności w Republice Południowej Afryki. Afrykaner Jan van der Schyff wprost stwierdza, że w tym kraju nastąpiło odwrócenie się apartheidu i właśnie z tego powodu następuje masowa emigracja białych z RPA, zaś skorumpowani czarni politycy chcąc przykryć afery korupcyjne ze swoim udziałem starają się rzucać kolejne kłody pod ich nogi.

Van der Schyff jest przedsiębiorcą, który wcześniej był funkcjonariuszem policji, ale porzucił dotychczasową pracę z powodu coraz mniejszej skuteczności w egzekwowaniu południowoafrykańskiego prawa, rosnącej korupcji oraz braku możliwości awansu dla osób o jasnym kolorze skóry. Afrykaner podkreśla, że nie może być inaczej, skoro czarni politycy w RPA co chwila łamią tamtejszą konstytucję i przykrywają własne afery korupcyjne kolejnymi postulatami wywłaszczania białych.

Jest im bowiem coraz trudniej znaleźć pracę, chociaż i tak są mniej zagrożeni bezrobociem niż czarna ludność, a ogółem bez zajęcia pozostaje w tym kraju blisko 28 proc. jego populacji. Z tego powodu Burowie najczęściej zajmują się z powodzeniem przedsiębiorczością, ale z tego powodu są często obiektem ataków ze strony murzynów. Rocznie ginie ogółem kilkuset przedstawicieli białej ludności, ponieważ są oni zabijani we własnych domach i dlatego większość prowadzonych przez nich farm jest ogrodzonych murem oraz drutem kolczastym pod wysokim napięciem.

Czarni radykałowie otwarcie mają przy tym wzywać do eksterminacji białych, stąd boją się oni wypowiadać własne zdanie, a krytykowanie posunięć czarnych polityków jest niemal niemożliwe z powodu istniejącej politycznej poprawności. Obecnie populacja Burów stale się kurczy i wynosi mniej niż 4,5 miliona wśród ogólnej liczby 56,5 miliona ludności zamieszkującej RPA. W ciągu ostatnich dziesięciu lat z kraju wyjechało już blisko milion białych osób, a w ubiegłym roku RPA opuściło 10 tysięcy głównie młodych Burów.

Biali mieszkańcy RPA muszą więc organizować się w obywatelskie patrole nadzorujące porządek, ponieważ policja nie działa skutecznie, zaś większość spraw dotyczących zabójstw Burów jest umarzana. Dodatkowo istnieje instytucjonalna forma dyskryminacji, bowiem publiczne zlecenia mogą otrzymywać jedynie firmy posiadające co najmniej 50 proc. pracowników o czarnym kolorze skóry, tymczasem najczęściej nie posiadają oni żadnych kompetencji z powodu bardzo niskiego poziomu publicznego szkolnictwa w RPA.

W rozmowie van der Schyff nie ucieka też od tematów tożsamości Afrykanerów. Podkreśla, iż historia jest niezwykle ważna dla tej społeczności, ale coraz częściej dochodzi do niszczenia pomników związanych z zasiedleniem tej części Afryki przez białą ludność. Przedsiębiorca ma jednak nadzieję, że utrzymane zostanie dziedzictwo Nelsona Mandeli, ponieważ lider przeciwników apartheidu wzywał do narodowego pojednania i sprzeciwiał się polityce mogącej zaburzyć plany pokojowego współistnienia południowoafrykańskiego społeczeństwa.

Na podstawie: Forsal.pl
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
cacor
Użytkownik
cacor

Wyjechać, zostawić – niech sobie radzą sami….

Łukasz Enki
Użytkownik
Łukasz Enki

No co wy ? To nic dziwnego. Naturalny obrut spraw.

Tyle czasu co ich wykorzystywali biali. To teraz oni tepia bialych.

Trzeba bylo po eksploatacji, wdrazyc eksterminacje.

Hassasin
Użytkownik
Hassasin

@cacor ….Wyjechać, zostawić ….i potem NIE POMAGAĆ. Czy to żywnością czy techniką czy medycyną. Jak zapłacą to dostaną.

Średnia IQ mieszkańca Afryki to 65 IQ, szybko wrócą do łupania kamieni i lepianek z krowiego łajna (jeszcze z tego nie wyszli w sumie )…i nie jest to wina białego człowieka tylko pochodna klimatu, a w szczególności BRAK ZIM. Czynnik zimy byłby ostateczną, coroczną selekcją przystosowanych. Jedna ,,dobra,, zima w Afryce i problemy tego kontynentu były by rozwiązane. Przeludnienie, głód po jedne j dobrej zimie by się skończyły, wrósł by ogólny stan inteligencji populacji afrykańskiej.
Przykładowo co ,,robią,, zimy ? Na jednym przykładzie: młodych kobiet. Plemiona białych ludzi w czasach zlodowaceń musiały otoczyć młode kobiety szczególna opieką gdyż od nich zależy biologiczne istnie plemienia. Takie procesy nie zachodzą gdzie jest ciepło. I dalej, w Afryce pociągnęło to za sobą to że czarne kobiety są inteligentniejsze niż mężczyźni, odwrotnie jest u białych.
Ale jestem nie poprawny politycznie, 2+2=4
:)

cacor
Użytkownik
cacor

@ Hassasin – przecież o tym mówię: zostawić ich niech sobie radzą dotyczy wszystkich aspektów życia.
Trudno, nawet pomoc humanitarna nie wchodzi wtedy w grę – skoro chcą sami o sobie stanowić – nic nam do tego, niech sobie radzą.