6,5 tys. nauczycieli straciło pracę

Opublikowano: 10.10.2017 | Kategorie: Edukacja, Wiadomości z kraju

Sławomir Broniarz na konferencji prasowej potwierdził twarde dane: 6,5 tys. nauczycieli straciło pracę, a ponad 18 tys. ma ograniczone etaty albo dorabia w kilku szkołach. Minister Zalewska przekonuje, że to nieprawda, bo w wyniku reformy nie ucierpiał żadne miejsce pracy, a liczby, które podaje szef ZNP to wynik niżu demograficznego.

Broniarz zaznaczył, że podane przez niego szacunki są niepełne, obrazują stan z 30 września. – Ukazały się bardzo sprzeczne komunikaty. Z jednej strony pani premier mówi, że nie ma skarg ze strony interesariuszy, nie protestują rodzice, podręczniki są w szkołach, nie ma zwolnień, a samorządy są zadowolone. Z drugiej strony wiemy, że wiele szkół – także w Warszawie – nie zaopatrzyło swoich uczniów w podręczniki, samorządy narzekają, że wydają miliony złotych na adaptację pomieszczeń, że są zwolnienia nauczycieli. Mamy jakby dwa światy: ten widziany oczami pani premier i ten widziany oczami nauczycieli – powiedział szef ZNP. – W tym roku mamy do czynienia z pierwszą falą zwolnień. Kolejne i – naszym zdaniem – największe będą w 2019 r. wraz z całkowitą likwidacją gimnazjów.

Co na to Anna Zalewska? – Nikt nie stracił pracy w wyniku reformy. 47 tys. nauczycieli straciło pracę za poprzednich rządów; staram się o tym przypominać. To jest niż demograficzny. Dzięki przekształceniom powstanie 10 tys. dodatkowych miejsc pracy. (…) To jest normalny ruch kadrowy.

Zalewska obiecuje, że pensum nauczycielskie unormuje się wraz z wprowadzeniem kolejnej ustawy, nad która pracuje teraz Sejm – o finansowaniu zadań oświatowych. I zarzeka się, że niektóre szkoły nadal mają problem ze skompletowaniem zespołu i że strony kuratoriów pękają od ofert pracy: – Do dziś są jeszcze dwa tysiące ofert pracy.

Broniarz nie pozostawia złudzeń: – Jeśli przejrzymy oferty pracy na stronach kuratoriów oświaty, to okaże się, że ta „praca dla nauczycieli” to często propozycje typu: jedna, dwie, trzy godziny tygodniowo. Na przykład dwie godziny: dla germanisty w Daleszycach, dla anglisty w Łoniowie, dla geografa w Kłębowie, dla fizyka w Rydzewie. To są oferty, które jeszcze dziś rano można było znaleźć na stronach kuratorów oświaty.

Przy okazji Zalewska zerwała wczoraj wieloletnią współpracę z ZNP przy wyborze Nauczyciela Roku. Z ministerstwa wpłynął do redakcji „Głosu Nauczycielskiego” list, w którym szefowa MEN zapowiada, że nie pojawi się na uroczystej gali w Zamku Królewskim.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze
  1. pigwus 10.10.2017 13:07

    ponieważ nie było właściwie wyboru to głosowałem na Kukiza, teraz bardzo żałuję że w ogóle poszedłem na wybory, nie ma znaczenia która partia rządzi, robi się wielkie zmiany aby wszystko pozostało po staremu.

  2. mariusz 10.10.2017 19:03

    To załatwił okrągły stół. Miał być system socjal-demokratyczny a od razu zrezygnowano z tych ustaleń i zrobiono liberalny. W socjalizmie praca była zgodna z tym co pisał Bertrand Russell w eseju „pochwała lenistwa”. Jak jest mniej pracy, to skraca się godziny pracy pracownikom przy tych samych zarobkach. Nie dopuszcza się do tego, żeby część ludzi tyrała 8 godzin a pozostała była bez środków do życia. Teraz jakbyście chcieli podskoczyć, zrobić manifestację, podpalac samochody, to milicja was zamknie do obozu koncentracyjnego a pozostali dalej będą musieli tyrać. Lepiej było pozostawić poprzedni ustrój z niewielkimi zmianami. Przecież 28 lat po zmianie ustroju powinniśmy być na poziomie krajów Europy Zachodniej takich jak Francja czy Niemcy, a nie na poziomie Portugalii.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.