37 mln uczniów otrzymało darmowe podręcznikami

Opublikowano: 28.01.2014 | Kategorie: Edukacja, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Ponad 37 milionów uczniów w Bangladeszu otrzymało prawie 300 milionów darmowych podręczników drugiego stycznia 2014 roku. Podręczniki zostały dostarczone przez rząd, w ramach “Dnia Festiwalu Podręczników”. Według Ministra Edukacji Nurula Islama Nahida jest to nowy światowy rekord w dystrybucji bezpłatnych podręczników.

Jednym z celów corocznego festiwalu podręczników, który odbywa się od 2011 roku, jest walka z analfabetyzmem w kraju. Według UNESCO, tylko około 80 procent młodzieży w Bangladeszu umie czytać i pisać.

W ciągu kilku ostatnich lat kraj zrobił ogromny postęp w sektorze edukacyjnym. W Bangladeszu prawie 100 procent dzieci uprawnionych do nauki w szkołach podstawowych zostało do nich zapisanych. Ponadto, została wyrównana dysproporcja pomiędzy uczniami i uczennicami oraz wszystkim zostały zapewnione darmowe podręczniki. W 1991 roku, zaledwie 61 procent uczniów było zapisanych do szkół. W 2011 roku, ten procent wzrósł do 98,2, a w 2012 wynosił 99,47. Procent uczennic zapisanych do szkół podstawowych wzrósł z 32 do 51. W liceach procent wszystkich zapisanych uczniów zwiększył się z 18 do 54.

W roku szkolnym 2014 rozprowadzono w sumie 299 675 938 książek pomiędzy 37 336 672 uczniów szkół podstawowych, licealnych i zawodowych. Nowe podręczniki są również dostępne do ściągnięcia za darmo z Internetu oraz udostępnione na rządowej stronie e-book i stronie Komisji Narodowego Programu Nauczania i Podręczników.

Bloger i pedagog Masum Billah odnotował kolejną korzyść darmowych podręczników na stronie “Artykuły dotyczące edukacji w Bangladeszu”: “Zapewnienie darmowych książek wszystkim uczniom szkół podstawowych przyczynia się do zmniejszenia liczby uczniów, którzy rezygnują z nauki.”

Różne media opublikowały zdjęcia uśmiechniętych twarzy uczniów, którzy otrzymali swoje podręczniki.

Producent filmowy Rowshan Ara Nipa zamieściła na Facebooku jej własne szkolne wspomnienia. Napisała, że musiała czekać przynajmniej kilka miesięcy aby otrzymać nową książkę na nowy rok szkolny: “Pierwszy stycznia został dniem radości, co sprawia, że jestem szczęśliwie zazdrosna, bo gdybym była uczennicą mogłabym wziąć udział w świętowaniu. To jest wspaniałe widzieć te wszystkie szczęśliwe dziecięce twarze. Pamiętam, że jeszcze pięć lat temu nie było gwarancji, że uczniowie otrzymają podręczniki. Uczniowie mieli szczęście, jeśli dostali jedną albo dwie książki z całego zestawu po trzech miesiącach. Moi rodzice byli nauczycielami w szkole podstawowej. Bardzo martwili się o to jak zdołają kontynuować nauczanie programu, kiedy książek brakowało do lutego albo do marca.”

Sandipan Basu zażartował z sytuacji: “Obecni uczniowie nie mają szczęścia. My mogliśmy odpuścić sobie szkołę przez cały styczeń, ponieważ nie mieliśmy nowych podręczników. Teraz oni dostali nowe książki na początku roku. Jak to jest możliwe?”

Bangladesz robi postępy pomimo nękających go problemów. Dystrybucja książek drugiego dnia nowego roku to jeden z przykładów. Bloger Arif Jebtik napisał: “Ci którzy uważają, że Bangladesz się nie rozwija, nie wiedzą co dzieję się w Bangladeszu. Ja wiem jak ten kraj posuwa się do przodu. […] Bądźcie szczęśliwi, że nowa generacja otrzymała nowe książki na czas. Kiedy pewnego dnia będziecie wspominać ten moment, jak ja to robię teraz, zrozumiecie, że żyliście w tym postępowym Bangladeszu i jestem o to bardzo zazdrosny.”

Przemoc polityczna była i jest częścią życia wielu ludzi w Bangladeszu, wliczając w to dzieci. Działacz ruchu oporu i aktywista Akku Chowdhury napisał: “to jest taki Bangladesz jaki chcielibyśmy oglądać… Dzieci szczęśliwe z nowymi książkami, poszukujące wiedzy… nie dzieci z prochem strzelniczym, uczące się jak zrobić ludzkiego grilla… my chcemy demokratycznego i pokojowego narodu bez przemocy, który przesuwa się do przodu z duchem wojny o wyzwolenie… my chcemy przywódców gotowych prowadzić rozmowy… przywódców którzy rządzą poprzez świecenie przykładem… chcemy polityków którzy uważają władzę za służbę społeczną a nie drogę do stania się bogatszym… joi manush (zwycięstwo ludzkości)”

Autor: পান্থ রহমান রেজা (Pantha)
Tłumaczenie: Dominika Harmuszkiewicz
Zdjęcia: Firoz Ahmed (Demotix)
Źródło: Global Voices – polski

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
db
Użytkownik
db

Za darmo? Dobry żart, uśmiałem się.

mr_craftsman
Użytkownik
mr_craftsman

może darmo. może prywatny wydawca dokonał bezzwrotnej darowizny starych podręczników =)

aczkolwiek trochę mi to pachnie lewacką zasadą “ukradnij dużo wszystkim i rozdaj nielicznym mało”

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

(jest to bardzo w wielkim cudzysłowie i nie propaguje nic, ani nikogo) ALE : “””Sieg heil ! Sieg heil !Sieg heil!””” Tylko Bóg , Honor, Ojczyzna !!!

nie ma nic za darmo , a co jest za darmo to my jedynie prawdziwi Polacy wiedzący wszystko o wszystkich , a już na pewno wiedzący wszystko na temat lewaków , żydów , masonów , gejów i reszty robactwa nie zgadzającego z naszym światopoglądem UWAŻAMY ŻE JEDYNIE RZĄDY KORPO-KAPITALISTÓW DADZĄ ŁAD I PORZĄDEK !

Bo nie ma nic za darmo !!!!

Kurna jak czytam takie wpisy : “ten lewak , to wina żydów, a tentem to krypto gej lub genderowiec” to przykro mi, że wróciłem do kraju . Nic nie jest białe albo czarne wszystko jest jedna wielka szarością . A wszyscy idący jak ślepe owce za czarnym albo białym doprowadzaj zazwyczaj do wielkich mordów, głody , wojny i zawieruchy i nigdy ale to prze nigdy nie widzą winnych w sobie .

Moje porównanie do hitlerowców i korpo-kapitalistów jest tak samo na miejscu jak tekst o rozdawaniu książek jako lewacko-komunistyczne zachowania. Można się sprzeczać ale edukacja powinna być darmowa . Bo obecnie nie jest, nawet w krajach uznawanych za rządzone przez lewaków – nie mówiąc o krajach zarządzanych przez korpo-kapitalistów :)

Życzę trzeźwego i przede wszystkim SAMODZIELNEGO myślenia :)

lboo
Użytkownik
lboo

@emigrant: Masz całkowita racje, z tym że:
“Nie rozumiecie ze bez jednosci elita zniewoli wszystkich.”
Użył bym czasu dokonanego. I bez jedności nigdy się nie wygrzebiemy z tego bagna.

Mnie jednak zastanawie w skąd w naszym narodzie tak wrogość do wszystkiego co inne, co niezrozumiałem zamiast dyskusji i próby dojścia do wspólnych wniosków.
Czy jest to właściwość charakteru Polaków, czy może przejaw nadzwyczaj skutecznej propagandy.

lboo
Użytkownik
lboo

@emigrant: Egoizm i całkowity brak szacunku do tego co polskie z jednoczesnym zachwytem wszystkim co obce. Ciekawe skąd się to wzięło, jakie wydarzenie bądź okres historyczny to spowodowały?

Ale to już temat na inną dyskusję…

lboo
Użytkownik
lboo

@emigrant: Jeśli chodzi o negowanie polskości to możliwe ze była to komuna.

Natomiast jeśli chodzi o egoizm to (choć znam go tylko z dzieciństwa) to wydaje mi się że ludzie bardziej sobie pomagali niż po 25 latach “demokracji”. Jednak mimo to egoistyczna polaczkowatość wydaje się mieć starsze korzenie, bo np. Polska międzywojenna, czy jeszcze dalej szlachecka słyną raczej z awanturnictwa niż zgody. Natomiast nie mam takiej wiedzy historycznej żeby stwierdzić na ile to prawda.

lboo
Użytkownik
lboo

@emigrant: Za komuny ludzie walczyli z systemem, teraz walczą ze sobą …

“Smutne jest to ze ludzie na zach.w obronie swoich interesów potrafią sie w 2dni zmobilizowac,w demonstracjach idą razem,Mułzumanie,Katolicy,ateisci,czarni itd a u nas?”

A u nas wystarczy jednym powiedzieć że protest zorganizowała prawica, drugim że lewica i nikt nie przyjdzie, nawet jeśli problem dotyczy wszystkich.
Jesteśmy idealnym społeczeństwem niewolników.

mr_craftsman
Użytkownik
mr_craftsman

dagome, biedny człowieku – zacznij samodzielne myślenie od siebie.

zasada “za darmo” jest właśnie i dokładnie wynikiem populizmu, i żadne twe histerie i globusy tego faktu nie zmienią.

braku twego samodzielnego myślenia dowodzi postawienie w opozycji do “lewactwa”, korporacjonizmu, chociaż gdyby faktycznie tego myślenia użyć – jest to to samo.
oba warianty opierają się na wszechwładzy państwa do rozdzielania przywilejów i szczucia tym na siebie – biednych i bogatszych.

socjalizm międzynarodowy – UE,ZSRR, albo socjalizm narodowy – NSDAP i 3 Rzesza to zasadniczo systemy totalitarne oparte na kontroli obywateli, okradaniu ich z majątków, aby wszyscy jawnie mieli równie mało (a klasa rządząca niejawnie opływa w luksusy).

korporacjonizm związany zawsze z faszyzmem to zasadniczo taka sama totalna kontrola, tyle że elity dbają o to, aby ich korporacje miały zyski – poprzez socjalistyczne koncesje, ulgi podatkowe i eliminacja konkurencji.
zasadniczo system skupia się na zachowaniu porządku i zapewnieniu zysków własnej grupie przestępczej, która może dyktować ceny i doić obywateli “rynkowo”.
ponieważ władze mniej uwagi poświęcają na kradzież bezpośrednią majątków obywateli (robią to za nich korporacje), a także na zapewnianie “równości”, to obywatele muszą bardziej sami o siebie zadbać i pozwala się im na prowadzenie mini-biznesów, żeby nie wyzdychali.

jeśli w którymś z tych systemów widzisz dagome “liberalizm” czy “wolny rynek”, to jedynym dla ciebie wyjściem jest wzięcie cegłówki i walnięcie się nią mocno w głowę, bo najwyraźniej widzisz duchy zmarłych.

w chwili obecnej w Polsce Big Media również lansują tezę, że mamy tylko wybór pomiędzy faszystowską platformą a nazistowskim pisem – bo te dwie partie idealnie utożsamiają te systemy…