120 000 zł kary za rysunek zdziwionego Jezusa

Opublikowano: 11.10.2018 | Kategorie: Media, Prawo, Wiadomości z kraju, Wierzenia | RSS komentarzy

Przeczytano 1589 razy!

Zakończyła się głośna sprawa, w której naczelny tygodnika „Nie” sądzony był w procesie karnym za naruszenie paragrafu 196. W 2012 roku na pierwszej stronie tekst o wzrastającej liczbie apostazji w polskim Kościele katolickim zilustrowany został grafiką przedstawiającą postać Jezusa wpisanego w drogowy znak zakazu.

Uznano, że obrazek ten narusza uczucia religijne sześciu osób, które wniosły skargę do mokotowskiej prokuratury. Dziś zapadł wyrok. Sędzia był bezlitosny: redakcja ma zapłacić 120 tysięcy złotych grzywny i wziąć na siebie koszty procesu, które wyniosły ponad 27 tys. zł. Wszystko z powodu obrazka, który nie miał obraźliwej wymowy, a jedynie humorystyczną: zamysłem grafika było pokazanie „zdziwienia” Jezusa tym, że tak wielu wiernych odpływa ostatnimi czasy z Kościoła.

Najciekawsze w całej sprawie jest to, że prokurator domagał się 40 tysięcy grzywny. Ale widać klimat mamy obecnie, wbrew temu, co się powszechnie twierdzi, bardziej proklerykalny niż się wydaje. I chociaż w trakcie kilkuletniego procesu sąd powoływał już licznych biegłych (część z nich wyśmiała zarzuty i stwierdziła, że wizerunek „zdziwionego Jezusa” nie może nikogo obrażać, ponieważ nie ma jednego ustalonego w sztuce kanonu portretowania tej postaci).

Ostatecznie jednak sąd uznał, że Urban dopuścił się publikacji „karykaturalnego wizerunku nawiązującego do wizerunku Jezusa, z mało inteligentnym wyrazem twarzy”.

Wyrok jest precedensowy: pamiętamy skargę konstytucyjną piosenkarki Doroty „Dody” Rabczewskiej. Ta została skazana na 5 tys. zł grzywny. Urban – na 24 razy więcej.

Proces Urbana w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Mokotowa ruszył w maju 2014 r. Wyrok nie jest prawomocny, obrońca Jerzego Urbana, Kazimierz Pawelec, zamierza składać apelację.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

11 komentarzy

  1. PanOdkrywca 11.10.2018 10:22

    Mocno żałuję, że kupiłem tylko dwa t-shirty Bad Religion. Nie da się, zwłaszcza patrząc na porę roku, chodzić w nich od poniedziałku do niedzieli.

  2. jarek 11.10.2018 11:32

    @PanOdkrywca Żaden problem, tatuaż na czoło i będziesz miał całoroczny.

  3. PanOdkrywca 11.10.2018 13:26

    jarek 11.10.2018 11:32

    Głęboko merytoryczny wpis umieściłeś.
    Choć przyznaję- do Wacka dużo ci jeszcze brakuje.

  4. mr_craftsman 11.10.2018 13:30

    Nie będzie normalności, dopóki nie zlikwiduje się wszelakich przepisów karnych o „obrazie uczuć religijnych”, „mowie nienawiści”, „homofobii”, i innych pierdołach.

    Życie to nie ochronka, jeśli ktoś jest na tyle przewrażliwiony, że uraża go „mowa nienawiści i obraza uczuć religijnych”, to znaczy że jest rozpieszczony i nie ma zbyt wielu problemów w życiu.

  5. jarek 11.10.2018 13:42

    PanOdkrywca To była tylko przyjacielska porada bo smutny byłeś, no chyba że już nawet tego nie wolno to przepraszam

  6. PanOdkrywca 11.10.2018 13:47

    jarek 11.10.2018 13:42

    Można, można….

    Brałem pod uwagę, że Tobie także przeszkadzają pewne „symbole”.
    A, że ja na mi.n. BReligon na początku lat 80-tych wychowany, to w kraju gdzie 99 % katolików, 1 % chrześcijan, to się z różnymi reakcjami liczę.

  7. realista 11.10.2018 14:04

    powinni udowodnić, że ten pan w znaku to faktycznie Jezus Chrystus. nie wiem, jakieś badania czaszki albo genetyczne modelowanie? ach, nie ma czaszki? modelowanie genetyczne nie istnieje? hmmm… to może chociaż szkic tego pana? cokolwiek? ;)… .. .

  8. jarek 11.10.2018 14:11

    PanOdkrywca. Podobne lata, ja słuchałem Venom, Mercyful Fate i nigdy nie przyszło mi do głowy nabijać się z jakiejkolwiek wiary czy religii, co więcej szanuję takich ludzi. Oczywiście nie mam tu na myśli takich fanatyków jak tatuś Rydzyk.

  9. PanOdkrywca 11.10.2018 14:18

    jarek 11.10.2018 14:11

    „nigdy nie przyszło mi do głowy nabijać się z jakiejkolwiek wiary czy religii,…”

    Pokaż, gdzie się nabijam?
    Co najwyżej, niesamowity ubaw mi sprawia widok min przechodniów, gdy taką a nie inną symbolikę widzą. Zwłaszcza, gdy dotyczy nie religii a jej pracowników czy ortodoksyjnych wyznawców.

  10. jarek 11.10.2018 14:33

    PanOdkrywca Nigdzie nie napisałem, napisałem tylko o moich odczuciach

  11. mariusz 11.10.2018 18:58

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X