100 000 osób przeciwko rządowi liberałów

Opublikowano: 11.11.2014 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 769

Ponad 100 tysięcy osób przeszło w czwartek ulicami Brukseli, aby zaprotestować przeciwko cięciom, które planuje nowy rząd prawicy i liberałów. Część demonstrantów starła się z policją.

Manifestację zorganizowały ponad podziałami trzy związki zawodowe: chadecki CSC, socjalistyczny FGTB i liberalny CGSLB. Protestujący sprzeciwiali się cięciom zapowiedzianym przez prawicowo-liberalny rząd premiera Charlesa Michela, urzędującego od połowy października. Michel zapowiedział podniesienie wieki emerytalnego, cięcia w świadczeniach społecznych, niższe dodatki dla dzieci, droższą edukację i transport publiczny oraz wyższe ceny energii.

Część manifestantów, wszczęła zamieszki nieopodal dworca w Brukseli. Przedstawiciele zarządu miasta twierdzą, że do zakłócenia marszu doprowadziła grupa ok. 200 osób, głównie pracowników portu w Antwerpii. Politycy wszystkich ugrupowań podkreślają, iż to największa manifestacja w powojennej historii Belgii, dlatego należy podjąć rozmowy ze społeczeństwem. Związki zawodowe zapowiedziały jednak strajk generalny, mający odbyć się 15 grudnia.

Rząd Charlesa Michela zaczął urzędowanie 11 października. W jego skład wchodzą trzy flamandzkie ugrupowania: narodowo-konserwatywny Nowy Sojusz Flamandzki, Chrześcijańscy Demokraci i Flamandowie oraz Flamandzcy Liberałowie i Demokraci, a także waloński Ruch Reformatorski.

Na podstawie: lesoir.be, deredactie.be, wpolityce.pl
Źródło: Autonom


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. MichalR 11.11.2014 14:36

    czuję się liberałem, ale w amerykańskim podziale na republikanów i demokratów znalazłbym się zdecydowanie po stronie republikanów. Gdy czytam o partii liberalno demokratycznej mam wrażenie, że do władzy u nich dobrał się Leszek Miler z Januszem Palikotem starający się stworzyć koalicję z Krzysztofem Bosakiem

  2. dagome12345 12.11.2014 10:03

    Nie mają znaczenia liberałowie, prawicowcy, lewicowcy. Liczy się to, że w 11 mln kraju potrafi wyjść na ulice 100 tyś ludzi. Porównując to do Polski to w takich protestach powinno uczestniczyć 350 tys “człowieków” 🙂
    Niestety jesteśmy krajem rozbitym przez nie istniejące podziały. Żeruje na tym układ z starego komunistycznego sytemu, kościół katolicki( dla którego jesteśmy ostatnią ostoją w europie – jeśli chodzi o pieniądze oraz świeży narybek do ich armii), szemrany biznes oraz międzynarodowe korporacje mające w tzw cywilizowanym świecie pracowników o porównywalnych kosztach jak w krajach III świata.
    Polacy zostali wmanewrowani w kłótnie typu : jesteś lawakiem , jesteś gejem, jesteś prawicowcem, jesteś zacofany bo wierzysz w Boga , a już szczytem szczytów jest wypranie mózgów młodemu pokoleniu mrzonkami o kapitalizmie i wolnym rynku jako zbawianiu dla ludzkości ( oczywiście wszystko pięknie wygląda gdy pominie się całe tło historyczne tzw “kapitalizmu” za ostatnie 100-150 lat).

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.