1 trawienia (maja) – święto pracy?

Opublikowano: 01.05.2020 | Kategorie: Historia, Publicystyka, Publikacje WM, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 1062

1 trawienia (maja) ludy pracujące obchodzą święto pracy…

Czy aby na pewno święto to ma rodowód miłościwie panującego sprawiedliwie ustroju społecznego (socjalistycznego)?

Zacznijmy od początku. Dawno, dawno temu żyli sobie pogańscy Słowianie. Mieli swoje zwyczaje i swoje święta. Jednym z nich było obchodzone w 1 trawienia (polska nazwa maja) Święto Welesa. W tym dniu Słowianie składali dary Welesowi, bogowi czarów, przysiąg, rzemiosła, kupców, bogactwa i bydła, opiekunowi zmarłych i pól przed wypędzeniem bydła na pastwisko. Przyjmował on postać czarnego, kudłatego kozła i wszelkiego dzikiego zwierzęcia. Nazywano go też Rogatym Ojcem.

Międzynarodowe Święto Pracy – Święto to zostało ogłoszone w 1899 roku przez stowarzyszenie partii i organizacji socjalistycznych zwanych II Międzynarodówką. Data została wybrana na 1 maja aby upamiętnić strajk robotników w Chicago 1 maja 1886 roku.

Jak bogiem komunistów został wujek Stalin święto stało się dla ludu pracującego na rzecz dobrobytu ZSRR i jego bratnich, przyjaznych krajów obowiązkiem.

Tak więc gdy miłościwie i litościwie panujące państwa oddały w opiekę Polskę w ręce wujka – również w PRL-u było to jedno z ważniejszych świąt państwowych. W tym dniu, zwanym także Świętem Robotniczym organizowało się huczne pochody, wiece i zgromadzenia, w których obecność była często obowiązkowa aczkolwiek dobrowolna (zależy jak nastawiony był obywatel). Przechodzących pozdrawiali najwyżsi działacze nastawionej ludowo i propolsko PZPR.

Tak więc widzimy, że robotnicze święto zostało wzięte z wierzeń naszych przodków. Welesa – Rogatego Ojca zastąpił kochany wujek Stalin. Był on podobnie jak Weles bogiem czarów (jest człowiek – nie ma człowieka), przysiąg (zaklinał się że będzie dobrobyt), rzemiosła (czołgi T-34), kupców (zwłaszcza tych na Sybirze), bogactwa (bolszewików) oraz bydła (zdrajców wszystkich ujarzmionych narodów). Ten bóg zaświatów (niektóre podania ludowe mówią, że słowiańska nawia jest na Sybirze), zsyłał również wieszcze natchnienie (np. Wisławie Szymborskiej). Przyjmował on postać kochanego ojca narodu i wujka Zachodu. Był w każdym człowieku. Jak nie w sercu to w tylnej części ciała ale zawsze oczy i uszy dzieci boga Stalina były jego znamionami władzy.

Wracając do 1 trawienia (maja) – w dniu gospodarze państw objętych braterstwem broni i wieczną przyjaźnią z ZSRR oraz samo serce najlepszego ustroju wypędzali radośnie ulicami bydło (żeby nie urazić – mówię tylko o tych utożsamiających się z socjalizmem) na pastwiska (żeby wiedziało, że w pracy się pracuje), oraz składało dary posłańcom wujka i wieńce na pomniki braterstwa broni.

Niestety zwyczaj zanikł. Po 100% upadku PRL-u, przypieczętowanym suto przy wódce w Magdalence i przy Okrągłym Stole, Święto Welesa-Stalina nagle straciło na znaczeniu. Jednak po krótkiej zadyszce lewacy powtórnie w sposób widoczny organizują wiece, zebrania i pochody, choć nie tak liczne już jak kiedyś.

Także ta Międzynarodówka, bita na świętach niepodległości przez narodowo nastawionych obywateli polskich pałkami służby porządkowych, znalazła sobie spokojną przystań w Eurokorycie.

Od 2001 roku w Europie organizuje się tak zwany po polsku EuroMayDay.

Ze łzami w oczach muszę stwierdzić, że to nie to samo. Bóg Stalin okazał się śmiertelny i zdechł prawdopodobnie z prawdziwie bożą pomocą. A kolejnego boga zmarłych nie widać. Lud robotniczy został jak sierota w polu. Weles-Stalin trwa w nas jedynie w postaci pamięci o jego dobrych uczynkach, a lud pracujący ze łzami wspomina jego chwałę.

Kończąc proszę was o wyłączenie wszelkich środków przekazu w dniu 1 trawienia (maja) i udanie się wzorem przodków „świętować” na łonie przyrody. Zostanie w mieszkaniach grozi trwałą tępotą i podatnością na prawdy w nich głoszone.

Autor: Grzech
Nadesłano do “Wolnych Mediów”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 7, średnia ocena: 2,71 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

25
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Paracelsus
Użytkownik
Paracelsus

A może dlatego: “Niektórzy występujący przy tej okazji mówcy, wspominają tzw. “męczenników z Chicago” i przypisują ustalenie obchodu Dnia Pracy na dzień pierwszego maja, jako rzekomą datę zajść w tym mieście. Otóż jest to jakieś nieporozumienie, gdyż odnośny pomnik w Chicago oddaje hołd nie robotnikom, lecz policji, a głównie kapitanowi Ward, który w zajściach tych stracił życie. Przypomnijmy jak to było…”
Gdyby ktoś się zainteresował, to tutaj są fragmenty książki opisującej częściowo te zdarzenia.
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/09/05/nowy-swiatowy-lad-ks-prof-michal-poradowski/

mariusz
Użytkownik

1 maja miało ogromne znaczenie dla robotników w krajach kapitalistycznych gdy powstawało. Oznaczało wywalczenie skrócenia dnia pracy do 8 godzin z 12-16 godzin dziennie. Później miało mniejsze znaczenie bo w Zachodniej Europie i innych wysoko rozwiniętych krajach kapitalistycznych gospodarka rozwinęła się tak szybko, że w latach 1970-tych pracownicy mieli stosunkowo niezłą sytuację w zamian za godziwe zarobki. To prawda, mogli oni wtedy walczyć o dalsze skrócenie dnia pracy, ale byli zbyt chciwi swoich zarobków. W PRL 1 maja w ogóle nie miał nic współnego ze świętem robotników. Była to tylko propaganda istniejącego wtedy systemu podobnego do totalitarnego. Natomiast bardzo źle się stało, że w raz ze zmianą systemu w roku 1989 w Polsce nastąpił KULT KAPITALIZMU. W przeciwieństwie do dawnych krajów kapitalistycznych Polacy nie widzieli w kapitalizmie żadnego zła. Z tego powodu pracownicy stracili całą kontrolę nad pracodawcami i dali się wykorzystywać jak w prawdziwym systemie totalitarnym. Ta sytuacja trwa do dzisiaj. Bardzo trudno jest w Polsce wywalczyć jakiekolwiek godziwe warunki pracy jakie są w Europie Zachodniej, bo nikt nie uważa takiej walki za stosowną. Z tego powodu, pomimo tego że są potrzebne, strajki organizowane są w Polsce w wyjątkowych wypadkach. Podobnie protesty polityczne praktycznie w ogóle nie są w Polsce organizowane. Gdyby nie było PRL, ludzie pamiętaliby jakim złem jest kapitalizm i sytuacja wyglądałaby podobnie jak we Francji. Gdy tam rząd ogłasza coś złego dla społeczeństwa, samochody są podpalane w Całym Paryżu. A u nas? Gdy w roku 1990 rząd ogłosił likwidację dotacji do spółdzielni mieszkaniowych nie było żadnych protestów pomimo tego, że oznaczało to, że każdy starający się o mieszkanie musi dodatkowo (w porównaniu z PRL) zapłacić ponad dwieście tysięcy złotych. Zamiast protestować, zamiast zrobić strajk generalny, żeby nie dopuścić do wprowadzenia tej ustawy, od tego momentu Polacy wyrywali sobie włosy z głowy żeby zebrać te pieniądze.

sowa84
Gość
sowa84

HEHE. Dobry artykuł. XD

rici
Użytkownik
rici

To nie tylko swieto Slowian, a takze Germanow, w nocy z 30 kwietnia na 1 maja to swieto Walpurgi, podobne swieto czarow jak i u Slowian. Podejrzewam ze u innych narodow tez. W sumie jest to swieto pochodzenia iranskiego/perskiego/ , czyli aryjskiego.

robi1906
Użytkownik

rici, rici, dlaczego ty z nazwy nijakiej, nie wiadomo co oznaczającej, powielasz Szwabską propagandę, że Germani to pradziady Szwabów?.

polantek
Użytkownik
polantek

Germanie to łacińska nazwa Słowian. Ger > gor >góra man > mąż, tzn człowiek zza gór w wolnym tłumaczeniu ( te góry to Alpy > albe > blade), częstokroć etymologia zaskakuje ale raczej nie w tym przypadku.

Foxi
Użytkownik
Foxi

Za Stalina był zakaz aborcji. W tydzień po zejściu Stalina władza plemienia wybranego wprowadziła pełne zezwolenie na aborcje w ZSRR. Stalin był absolwentem szkoły przyklasztornej całe życie miał ze sobą katechizm. To jedno. Drugą ciekawostką jest to, ze po szkole został uczniem czarownika Gurdzijewa i podczas wycieczki do Iraku niechcący opętał go starożytny demon, a może nawet archont. Kto wie? Dlatego na Kremlu postawił czarną anty ludzką piramidę rozkładu pod pretekstemi mauzoleum pederasty o ksywie Lenin. Rosja nie ma żadnych szans na wyzwolenie tak długo jak ten obiekt tam stoi.

robi1906
Użytkownik

polantek, szanuję tok rozumowania, ale nie idz tą drogą,
raz bo łatwo to obalić i z patrioty robi się turbooszołoma,
dwa, bo na słówkach wszystko da się “udowodnić”, ale też i wszystko da się obalić, bo dlaczegóż to germanami nie nazwano starożytnych hiszpanów?.

Wchodząc w takie dyskusje, człowiek wchodzi do gry już ustawionej, to tak samo jak dyskusja o Biblii, w oparciu o Biblię!!!.
Po prostu nie było żadnego narodu Germanów (przodków Szwabów) i tyle.

Wszystko to co bredzą Szwaby o “swojej” historii to kłamstwo, tak samo jak sobie budowali przeszłość na kościach Prus czy na wymordowanej Rugii.

poray
Użytkownik

Autora poproszę o wskazane źródeł (nie interpretacji) z których wynika, że 1 maja Słowianie czcili święto Welesa.

A co Do Germanii
tak określano obszar geograficzny podobnie jak Scytia, Saksonia
Za Tacyta Germanię zamieszkiwali w większości Słowianie, i mniejszej skali Celtowie i Nordycy

Z kolei Szwabia to obszar Bawarii jeszcze w VIII określany jako BaioAria lub BoioAria, co jednoznacznie wskazuje na etymologię.
Sama nazwa Szwabia powstała w XVI wieku jako niemieckie, doktrynalne poszukiwanie własnych korzeni. Szwabią określono zniekształconą nazwą Słewów zamieszkujących teren obecnych Niemiec aż po Ren. Ze Suevów (opisywanych przez Tacyta) zrobiono Svebów a potem Szwabów. Taka mała manipulacja co Niemcy nie czuli się mieszańcami ale mieli poczucie tożsamości etnicznej.

robi1906
Użytkownik

poray, dawno się tym nie zajmowałem, ale czy to nie ten Tacyt, którego rękopis znaleziono w “niemieckim” klasztorze i który pisał już o Niemcach w czasach rzymskich?.

rici
Użytkownik
rici

Robi, by przesledzic wedrowki ludow w starozytnej Europie to trzeba by napisac dosyc gruba ksiazke, a najlepiej kilkutomowa. W zasadzie Europa jest zasiedlona przez potomkow Ariow, ktorzy wywedrowali do Europy z mozna powiedziec mitycznego Ajkum. Jedni wyszli wczesnie, jak Grecy, Celtowie Scytowie,i inni, pozniej jak Germanie czy Slowianie. W zasadzie Germanie to byly ostatnie plemiona Ariow, ktore wywedrowaly do Europy, i to droga polnocna. Niearyjskie narody w Europie to Baskowie,Etruskowie, ludy kaukaskie, Te narody zamieszkiwaly Europe wczesniej, przed Ariami, oraz ugrofinskie, takie jak Madziarzy/Wegrzy/, Bawarczyca/Awarowie/, Turcy, Finowie, Estonczycy.
Roznica pomiedzy Slowianami i Germanami jest taka ze Slowianie przywedrowali droga poludniowa przez dzisiejszy Iran, a Germanie droga polnocna. Jezyk slowianski jest bardziej zblizony do sanskrytu dlatego ze Slowianie dluzej byli w zasiego Ariow indyjskich, ktorzy takze wywedrowali z tego samego matecznika.
Co do Szwabow, dla ciebie Szwabi to Niemcy, dla mnie to osobny narod. Przodkowie Niemcow /W zasadzie to okreslenie uzywane jest od XIX wieku/ to plemiona Allemanow. Szwabi to plemiona Westgottow. ktore ze Skandynawi przez tereny obecnej Polski /polnocnej, poludniowa byla zajeta przez Sarmatow/ dotarli na tereny poludniowej Ukrainy, po opuszczeniu tych terenow przez Scytow. Na wschod od Dniestru byly plemiona Ostgottow /Ostrogotow/ na zachod Westgottow /Wizygotow/Najprawdobodobnie pod naporem plemin ugrofinskich takich jak Hunowie, po nich Madziarowie, i pozniej Chazarowie wyruszyli na zachod. Przez byla Jugoslawie,polnocne Wlochy, poludniowa Francje dotarli do Hiszpani, a nastepnie nawet zkolonizowali polnocna Afryke. Na tych terenach utworzyli panstwa -krolestwa arianskie Goci byli wyznawcami Arianizmu, pozniej ze wzgledu na jezyk religia ta przeniosla sie na prawie wszystkich Germanow.
Szwabi podzieli sie na dwie czesci /tak samo jak i Frankowie/ czesc razem z reszta Gottow doszla do Portugali gdzie zalozyli swoje krolestwo, czesc doszla na tereny obecnych poludniowych Niemiec/Baden-Wintergergia, i czesc Bawarii/
A nazwa Germanie w jezyku staroslowianskim oznacza sasiada , lub tez brata.
Wiekszosc historii poszczegolnych narodow, jest falszowana,koloryzowana, by podniesc swoja wyjatkowosc.

robi1906
Użytkownik

rici, uważam Niemców za twór szuczny, stworzony z (większej części) z podbitych narodów “sławiańskich”, a czy podbili ich “Szwaby” i czy ta nazwa jest prawidłowa?.
Tego nie wiem.
Wiem że można by to było sprawdzić tylko jedną metodą, mianowicie jakim językiem w przeszłości mówiły te (wszystkie) ludy, wtedy dopiero możemy mówić na pewno kto był kogo przodkiem.
Tylko wtedy.
Teraz zgadujemy, może nawet nie zgadujemy, bo 200 lat temu, ktoś wymyślił wedrówkę ludów i to stało się dogmatem (tak samo jak teorie Einsteina i Darwina).

Co do wędrówki ludów, jeśli ktoś prowadzi osiadły tryb życia to nie będzie śmigał po świecie szukając lepszego miejsca do życia, nie bierze kur, kaczek i prosiąt pod pachę i nie idzie gdzie go oczy poniosą, to jest absurd, to mógł wymyśleć tylko jakiś “magisterek”, który nie ma zielonego pojęcia o życiu.

Wędrówka ludów może nastąpić z powodku klęski głodu, ale wtedy wędrujący są wygłodzeni, spragnieni a to powoduje choroby, docierają do miejsc zasiedlonych i co się dzieje?. dobrze odżywieni tubylcy wyrzynają takich w pień, tak jak zrobili to Rzymianie z Cymbrami i Teutonami.

Ta teoria “wędrówki ludów” przypasowała “Szwabom” i skorzystano z niej, to mit założycielski dla Germanii, w polskich szkołach uczono mnie (ciebie zapewne też), że wszystkie ludy które dokonywały najazdów na Rzym były “germańskie”.
O to tylko chodziło, zafałszowanie historii by twierdzić “byliśmy i jesteśmy potęgą”.

Co do Chazarów i Szwabów (wcześniej już o tym wspominałem). Oni mówili jeszcze do niedawna jednym językiem, jidysz i niemiecki to to samo, i to jest dopiero zastanawiające, bo według mitu “wędrówki ludów”, to są odrębne z pochodzenia ludy. Taka ciekawostka na koniec.

poray
Użytkownik

Robi
Tacyt nic o Niemcach nie wspominał, wymieniał jedynie plemiona i ich obyczaje na terenie Germanii

Rici – zdradź proszę źródła swojej wiedzy, ponieważ większość tego co piszesz to nie poparte żadnymi badaniami interpretacje, które sam określasz mianem koloryzowanych opowieści.

Z badań archeogenetycznych, wynika że
Awarowie w większości mieli hg słowiańską
Bawarowie (Boioariowie) – podobnie, potwierdza to topomastyka i onomastyka zawarta w źródłach z VIII-XI w

Za czasów Franków nie było Szwabów (proszę wskaż źródła skoro uważasz że tak było) byli potomkowie plemion, którzy wcześniej za Tacyta tworzyli związek Suewski.
Pojęcie Szwabi nawiązujące do Suewów powstało na przełomie XV-XVI wieku gdy kronikarzom niemieckim potrzebne było stworzenie historycznej tożsamości dla Niemców.

Etruskowie to nie kto inny jak Ariowie lub protosłowianie, wskazują na to podobieństwa językowe, archeologiczne i odniesienia mitologiczne.

Co do ludów kaukaskich, wyobraź sobie, że badań haplogrup wynika, że było ich sporo i u Scytów i u Gotów.
Najnowsze badania genetyczne Gortów nie potwierdzają bynajmniej tezy Jordanesa (pisanej prawdopodobnie pod zapotrzebowanie polityczne), że przybyli oni ze Skandynawii. Mieli oni nieznaczną domieszkę ludów nordyckich. Potwierdza to archeologia, ozdoby charakterystyczne dla wschodniej Słowiańszczyzny.

O jakim Ajkum piszesz, skoro Ariowie w Iranie (wspomina o tym Awesta i kroniki staroirańskie) twierdzili że przybyli z Aria Waeho, gdzieś z północy, gdzie lato trwało dwa miesiące.

Scytowie, Pelazgowie najprawdopodobniej to miejsce nazywali Hiperboreą

A’propos mylisz Greków z Pelazgami. Grecy pojawili się dopiero koło VIII-VI w. pne. Wcześniej byli tam Pelazgowie wykazujący wybitne podobieństwo do ludów aryjskich, Hetytów, Słowian (w zakresie podań, wierzeń, obrzędów).

Gdzie masz źródła na to, że Słowianie przyszli z Iranu, a nie np. odwrotnie, a może razem wyszli z jednego obszaru? na to nie ma dowodów, chyba że njuejdżowe kocopoły

Wskaż źródła, nt. przybycia Germanów do Europy najpóźniej i to z północy. To są poglądy Niemców wymyślone w czasach Bismarcka i upowszechniane w dobie III Rzeszy. Żadnego potwierdzenia w nauce nie znajdują.

Germanie jeszcze raz wspomnę to plemiona zachodniośłowiańskie i celtyckie, częściowo nordyckie.

Nordycy siedzieli tu od tysięcy lat. Haplogrupy typowe dla Słowian Zachodnich stwierdzono już w kulturze CWC (sznurowcy) i pucharów lejkowatych – więc jak późno Twoim zdaniem przyszli? czy późno to 5 tysięcy lat temu z okładem?
Z kolei protoCeltowie wędrówki do europy prowadzili najczęściej innymi drogami niż ludy aryjskie, na co wskazują badania genetyczne. Aczkolwiek w ubiegłym roku opublikowano pracę wskazująca na pokrewieństwo irlandzkiego do sanskrytu (podobnie jak języków słowiańskich i bałtyjskich), co wskazywałoby, że w którymś momencie historycznym, prawdopodobnie na obszarze Europy Środkowej i wschodniej doszło do kontaktów między protoceltami i protosłowianami i Ariami. Zresztą potwierdzają to badania genetyczne jak i archeologiczne przykładem kultura unietycka.

Nie wiem czy wiesz ale znaczna część ludów tureckich ma haplogrupy aryjskie (R1a), co wskazuje na przenikanie się tych ludów, prawdopodobnie w czasie wędrówki Tocharów, następnie Xiongnu (aryjsko-azjatyckiech protoplastów Hunów), po tym przeszło to wędrówki z powrotem w stronę zachodu, w ramach czego powstało państwo Kusz i Sogdiana.
Jest o tym sporo w kronikach chińskich i azjatyckich.

Z Alemanami nie jest sprawa jasna. Początkowo był to związek plemion. Badania próbek genetycznych z IX-X wieku wskazują na pochodzenie celtyckie (R1b) czyli teoretycznie protoniemieckie (ponieważ Niemcy to mieszańcy genetyczni). Z tym, że na terenach Alemanów w IX wieku doszło już (podobnie jak w Bawarii, Turyngii, i na obszarach w kierunku zachodnim) do frankinizacji i saksonizacji ludności słowiańskiej. więc trudno powiedzieć, kim byli Alemanowie w czasach rzymskich.
Istotnie historiografia niemiecka utożsamia ich z protoniemcami, ale to podobnie jak ze Szwabami, pomysł sprzed kilku raptem wieków, budujący niemiecką tożsamość narodową.

rici
Użytkownik
rici

Robi zgadza sie Niemcy to twor sztuczny. Obecnie Niemcy funkcjonuja jako fedaracja poszczegolnych landow /krajow/. Jest jedno prawo ogolno niemieckie/ograniczone/, ale w poszczegolnych landach funkcjonuje rowniez prawo odrebne regionalne. Tak ze w jednym landzie cos moze byc dozwolone, a w innym zabronione, wszystko zalezy od Landstagu,-regionalnego parlamentu. W Niemczech nie ma rzadowej administracji, w poszczegonych landach administracja podlega pod regionalny rzad z premierem na czele /minister president/ wyznaczony przez Landstag. Ogolnoniemiecki parlament Bundestag. Ale wracajac do twojego stwierdzenia o sztucznym narodzie. W obecnym ksztalcie narod niemiecki funkcjonuje od 120 lat. A zostal stworzony przez pruskiego marszalka Bismarcka, najczesciej w wyniku podbojow. Te wszystkie obecne landy byly kiedys samodzielnymi, niepodleglymi ksiestwami, czy krolestwami. Druga taka osoba ktora “zjednoczyla” Niemcy to Adolf Hitler, urodzony jako Adolf Schickgruber, nastepnie zmienil nazwisko na nazwisko ojczyma na Hiller, a pozniej na Hitler, Najprawdopodobniej syn Adama Rotschilda, jego matka byla sluzaca w domu Rotschilda. Trzecia osoba byl Helmut Kohl urodzony jako Leiba Kohne w Mannheim.
W starozytnym Rzymie Germania nazywano tereny za Alpami, chociaz tereny te zamieszkiwali Celtowie. Taki przyklad Bawarii, okolo 400 lat pne. na ten teren /Chimsee/ spadl duzy meteoryt zelazny. Wybuch i blysk slyszano w calej Europie i nawet na bliskim wschodzie. Zamieszkujace te tereny celtyckie plemie Bajuwara, zaczelo pewnym czasie uzywac pozostalosci tego meteorytu do produkcji narzedzi i broni. A ze bron wykonana z zelaza meteorytowego nie miala sobie rownych , wiec Rzymianie ja kupowali. No ale doszli do wniosku ze po co maja ja kupowac jak moga miec swoja, wiec podbili tereny Bawarii i utworzyli tam Prowincje Zaalpejska.
W kazdym kraju dokonuje sie zafalszowywania historii, by pojazac ze zawsze bylismy potega, i teraz tez to sie nam nalezy. Zobacz Polska, Niemcy, Francja, Anglia, Wegry, Austria, Wlochy, tam wszedzie sie tak mowi.
A co do Chazarow i jezyka ijdisz; Jezyk ijdisz to mieszanka jezykow niemieckiego /gockiego/ slowianskiego i ugro-finskiego /wegierskiego,tureckiego/ Chazarowie byli najwiekszymi handlarzymi niewolnikow w wczesnym sredniowieczu Mieli wylacznosc na ten handel w calej Europie, polnocnej Afryce, i na bliskim wschodzie. By byc w centrum handlu utworzyli faktorie /obozy dla niewolnikow/ w dorzeczu Rodanu. W tym czasie tereny te byly zamieszkale przez plemiona germanskie. Niewolnikami byli glownie Slowianie, a takze Goci, i Sarmaci. Chcac sie z nimi dogadac zapozyczyli czesc ich slownictwa, i tak powstal jezyk ijdisz. Podobna sytuacja byla we Francji, Francje zamieszkiwali na poludniu i zachodzie Celtowie, na zachodzie i polnocy Germanie. W utworzonym przez cesarza Karola Wielkiego panstwie /po podziale cesarstwa po jego smierci/ mieszkali jedni i drudzy mieszajac sie wzajemnie, by ulatwic komunikacje pomiedzy poszczegolnym roznymi plemionami, uzywano laciny stopniowo ja znieksztalcajac nalecialosciami z poszczegolnych jezykow, tak powstal oparty na lacinie jezyk francuski. Sama nazwa Francja pochodzi od plemiona zachodnich Frankow, wschodni Frankowie mieszkaja na terenie Bawarii.
A propo wedrowki ludow, taka wczesna historia Bulgarii, ziemie te zamieszkiwali Trakowie, ale ze wyznawali inny rodzaj chrzescijastwa, i nie chcieli sie nwrocic na wschodni katolicyzm, wiec cesarze z Konstantynopola ich wymordowali, tereny zostaly opustoszone. Na te tereny chrapke mieli germanscy Wadregowie /jedni mowia ze to plemiona Wikingow inni ze Gottow/. Ale ze Wardegowie wyznawali Arianizm, wiec nie pasowali cesarzowi, i odmowil im zajecia tych ziem. No to Wardegowie wywedrowali na polnoc Rosji i polaczyli sie tam z Bulgarami, przyjeji ich wiare, i zwyczaje, i w 50 lat powrocili na tereny Bulgarii i cesarz im pozwolil na osiedlenie sie, poniewaz uznawal ze latwiej jest nawrocic poganina na wiare katolicka niz odszczepienca za jakich uznawano Arian. Nie wszyscy Wardegowie polaczyli sie z Bulgarami, czesci z nich zostala na terenie Ukrainy, i pomagala pozniej Swietopelkowi i Wlodzimierzowi Wielkiemu w razgromieniu Chazarow. Tak samo nie wszyscy Bulgarzy wywedrowali z Wardegami do obecnej Bulgari , czesc z nich zostala na miejscu i do tej pory egzystuja jako Bulgarzy w polnocnej Rosji.

rici
Użytkownik
rici

Poray w jednym poscie prawdopodobnie cie nie od pisze musze to podzielic;
Moja wiedza to kompilacja wielu zrodel. Wybieram to co logicznie do siebie pasuje, staram sie poznac zwyczaje danej epoki, zwyczaje danego ludu, jego historie, wszystko co jest zwiazane z tym tematem.
Jak juz wspominalem , mieszkam na Bawarii i zawsze gdzies mieszkam staram sie poznac historie tego regionu. Tak samo bylo gdy mieszkalem w Austrii,w Burgelandzie, to taki land przy granicy z Wegrami. Mieszkalem w takiej miejscowosci niedalego Neusiedl See, gdzie mieszkamcami byli Chorwaci w ponad 90 % kilkutysiecznej miejscowosci. Uzywali tam swojego jezyka,starego chorwackiego, takiego sprzed 300 lat. Okazalo sie jak rozmawialem z mieszkancami to kiedys caly Burgeland byl zasiedlony Chorwatami. A tak nawiasem mowiac wiekszosc austriackich essesmanow wywodzila sie z tych Chorwatow. Poznalem jednego z nich 10 lat spedzil w niewoli na Syberii, jak z nim rozmawialem zawsze mial pretensje, ze jako Polak nie rozmawiam z nim po rosyjsku, przeziez musze znac ten jezyk. Ale z powrotem do historii tych Chorwatow, 330 lat temy gdy Turcy po skonczonym oblezeniu Wiednia wycofali sie z Austri, cala ludnosc zamieszkujaca Burgeland wzieli w jasyr i wyslali do Turcii, tereny te opustoszaly. Wiec cesarz austriacki siagnal na to miejsce Chorwatow z Chorwacji, i tam zostali, a ze nie utrzymywali kontaktow ze innymi Chorwatami mowili jezykiem takim jaki znali bez znieksztalcen. Jezyk chorwacki w tym czasie dalej ewoluowal i sie zmienial, tak ze mieli nawet problem dogadac sie ze swoimi ziomkami. To tak samo jakbys chcial sie dogadac z mieszkancem Polski sprzed 300 lat, tez bys mial problem. W ksiazkach Sienkiewicza sa tylko niektore zapozyczenia z tamtego okresu, ale to nie jest ten sam jezyk. A teraz wrocmy do Bawarii, przeczytalem oficjalna historie tego kraju, i tam bylo , ze w v wieku celtyccy Bajuwara uciekli przed germanskimi Awarami , ktorzy przyszli z terenow Czech, na poludnie do Wloch. Sa opisy miedzy innymi Paracelsusa ze uciekajac ukryli olbrzymie skarby, zreszta dlatego zginal, ze nie chcial powiedziec gdzie ta skarby. Ale tak bylo dopuki nie wszedlem do kosciola pod wezwaniem sw.Korbijanina. i tam nie majac co robic zaczalem czytac jego historie, i cos mi sie nie chcialo zgadzac. Zostal wyslany przez cesarza Karola Wlk. jako misjonarz do poganskich Awarow i tam zginal . Ale jezeli Awarowie byli poganami, to nie mogli byc Germanami. Germanie w tym czasie byli Arianami,tak jak i Frankowie, a Arianie to odlam chrzescijanstwa, no takie troche wymieszanie chrzescijanstwa z katolicyzmem. Wiec zaczalem studiowac historie Karola Wlk. i tam sti jak byk ze w 795 roku Karol Wlk. pokonal Awarow w Bitwie pod Regensburgiem, po polsku Ratyzbona. I przylaczyl do swojego cesarstwa tereny obecnej Bawarii, Gornej Austrii, Tyrolu, obecnej Szwajcari, i Südtirolu, czyli tereny gdzie znajdowalo sie panstwo Awarow, do tej pory uzywa sie tam jezyka bairisch /boarisz/, uznawany przez UNESCO za osobny jezyk, ktoremu grozi wymarcie. Obecna Bawaria sklada sie z 3 czesci,; bawarskiej, frankonskiej, i wschodnio szwabskiej. ale to historia zwiazana z krolewskim rodem Wittelsbachow. Nastepnie zaczale sprawdzac wszystki doniesienia na temat Awarow, okazalo sie ze byli wzmiankowani w poczatkach cesarstwa bizyntyjskiego gdy prosili o mozliwosc przejscia przez tereny cesarstwa. Taka ciekawostka bylo to ze nosili wlosy splecione w dwa warkocze, i mieli rysy mongoidalne.
Ajkum, to miasto odkryte w ostatnich latach zaraz za Uralem w zachodniej Syberii, odkryto rowniez dalszych 7 miast w tym terenie, wedlug badan archeologicznych zostalo opuszczone okolo 4800 lat pne. Zabudowa jest identyczna z zabudowa aryjska, wiec Awesta mowi prawde. Miasto to bylo zamieszkane przez kilka tysiecy ludzi, wiec jak na tamte czasy, to bylo to olbrzymie miasto.

robi1906
Użytkownik

rici, na początku średniowiecza Chazaria już nie istniała, o handlu sławiańskimi niewolnikami możemy mówić tylko z czasów zdobywania przez Piastów Polski.
Ibn Jacub nie był chazarem, był tym co my teraz nazywamy “żydem” (mówi nam o tym jego imię przyjęte z islamskiej wiary).
A twoje wytłumaczenie skąd narody chazarskie zdobyły swój język, wygląda na żart.

rici
Użytkownik
rici

Robi; sredniowiecze liczy sie od upadku Cesarstwa Rzymskiego, a konczy sie odkryciem Ameryki przez Kolumba, czyli jakies 1000 lat. Chazarowie przybyli do Europy okolo V-VI wieku, pod koniec IX wieku przeszli na judaizm. Po wprowadzeniu obowiazkowego przejscia na judaizm, wydanego przez Kagana/chan chanow/, na terenie panstwa chazarskiego rozpoczely sie bunty, wlasciwie wojna domowa. Wykorzystal to Swietopelek /Swiatoslaw/, i uniezaleznil sie od Chazarow. Wczesniej Rus Kijowska byla waselem Chazarow. Nastepnie Wlodzimierz Wielki rozbil chazarski kaganat i wprowadzil na nich kontrybucje.
Gdy Chazarowie weszli na tereny poludniowej Ukrainy na tych terenach mieszkali germanscy Goci, Alanowie , i inni, a takze Slowianie, miedzy innymi Polanie. Taka ciekawostka; gdy po wojnie krymskiej w polowie XIX wieku Rosja zajela Krym to byly tam miejscowosci gdzie ludnosc poslugiwala sie jezykiem gockim. Zaistniala analogiczna sytuacja jak pozniej w Francji, gdzie utworzyl sie jezyk francuski.

robi1906
Użytkownik

rici, kiedy zaczęła się 2 wojna?, dla nas w 39, dla Czechów w 38, a dla chińczyków jeszcze wcześniej.
Ja liczę średniowiecze od kiedy Piasty nas wmiksowali w pierwszy syf globalistyczny (Lichwa rządzi), czyli feudalizm i żydowskie chrześcijaństwo, od tego liczę średniowiecze, bo do tamtej pory żyliśmy w demokracji bezpośredniej (i moim zdaniem dawano władzę tymczasowo), to ród był ostoją praw i regół życia.

Czy Chazarzy podnieśli bunt przeciwko nowej religii?, tego nie wiem, wątpię by tak było z jednego głównego powodu.
Tysiącletnie pozniejsze życie Chazarów pokazuje, że żadnych powszechnych buntów przeciwko religii u nich nie było, zostali tak wytresowani (tak jak plebs żydowski) że bez swojej gminy, kahału, są nikim.

rici
Użytkownik
rici

Historia interesowala mnie od zawsze, to jest moje hobby. Pamietam jak prawie 50 lat temu gdy zdawalem mature to wybralem jako jedyny w szkole historie,u mnie w technikum wiekszosc wybierala fizyke. No i temat byl zadziwiajacy “Historia Ameryki Lacinskiej przed podbojem”, w tym czasie w Polsce na ten temat byla tylko jedna praca magisterska, i jeden doktorat. Mialem wszystkie pozycje jakie do tego czasu ukazaly sie na ten temat. Maz mojej historyczki pracowal w tym czasie w ambasadzie polskiej w Tokio, wiec wysylal dla mnie materialy w jezyku angielskim na ten temat, a ta tlumaczyla mi na polski. Moja praca maturalna liczyla ponad 40 stron. Znacznie pozniej moje zainteresowania przesunely sie na historie religii.
15-20 lat temu nie bylo dyskow pamieci CD, byly dyskietki, wiec zapisywalem dane na dyskietkach, lub drukowalem, mam kilka ordnerow na rozne tematy , kazdy po okolo 200 stron.. I dobrze ze sobie to wszystko zapisalem , poniewaz obecnie wiele z tych stron po prostu nie ma, a te co sa podaja inne dane, tak sobie porownywalem te dane z czasow zprzed 20 lat i obecne, i sie sporo roznia, chociaz materialy podane jako zrodlowe sa identyczne. W szczegolnosci dotyczy to Wikipedii. W tym czasie szukalem danych np. na temat Arian, po polsku nie bylo nic, ale to absolutnie nic, tylko krotkie informacje o Arianach- braciach polskich, czy czeskich, a to sa dwie rozne rzeczy. Natomiast na niemieckich stronach znalazlem na ten temat okolo 40 stron, tak samo jak na temat sw. Hieronima, po polsku jest to tylko kilka zdan, a po niemiecku mam rowniez listy sw. Hieronima do papieza Damazego, przez przypadek odtajnione przez Vatykan: Nie ma odpowiedzi papieza, ale na podstawie tego jak sw. Hieronim pytal czy moze to i owo przetlumaczyc z Biblii, to mozna sie zorientowac co zostalo przetlumaczone, a co uznano za niewygodne, i zostalo wykreslone. Rowniez kiedys wchodzilem na taka strone Theologie de. i ciekawsze artykuly sobie wydrukowalem, obecnie jak zmienil sie wlasciciel tej strony, to nawet stare artykuly zostaly poprawione, i bardziej stonowane, a ze mam wydruki tych starych to sobie moge porownac.
Robi jak sie chcesz wiecej dowiedziec na temat zydow chazarow, i judaizmu, to poczytaj sobie publikacjie zydowskiego historyka prof. Sand z uniwerytetu w Tel-awivie. Na terenie Izraela jego publikacje sa zakazane. Pokazuje trzeswe spojrzenie na historie Zydow na przestrzeni dziejow, w przeciwienstwie do nijakiego Borisa Atlschüller, i jego ksiazki “Die Aschkenazin”, bo jak ja czytalem to nie wiedzialem smiac sie czy plakac. Autor udowadnia, ze Chazarowie, Awarowie, Ariowie, Scytowie, to potomkowie zaginionych plemion Izraela, a ponadto dowodzi, ze kultura europejska zapoczatkowana i rozwinieta zostala przez zydow. Ale takie podejscie ma wiekszosc wspolczesnych zydow, i w takim duchu sa ksztalconi/indoktryzowani/ mlodzi ludzie, zreszta w Polsce rowniez jest podobnie. Prof. Sand udowadnia , i z tym sie zgadzam ze, pojecie narodowosci zaczelo sie rozwijac dopiero w XIX wieku. On to sprowadza do zydow, ale dotyczy to rowniez innych narodow. Wczesniej byli poddani takiego i takiego krola czy ksiecia. W czasach I Rzeczpospolitej w wyzszych warstwach spolecznych powszechnie mowilo sie w jezyku francuskim, czy to znaczy ze mieszkancy I Rzeczypospolitej byli Francuzami?

rici
Użytkownik
rici

Robi ; to powinienes zachac liczyc lata wedlug tradycji slowianskiej, a jest to 7 tys, ktorys rok od czasu liczenia czasu, wedlug starozytnych Slowian i Ariow. Postaraj sie dotrzec do staroslowianskich wedow, to dowiesz sie wiecej na temat zwyczajow, wierzen. Zreszta wedy Ariow hinduskich sa podobne. Ze staroslowianskimi wedami jest to ze sa dostepne glownie w jezyku rosyjskim. Ja kiedys sie uczylem rosyjskiego / choc musze sie przyznac, ze najgorsza ocene mialem zawsze z rosyjskiego/ jak wszyscy w moich czasach, to troche znam.
To ze kagan wprowadzil przymusowe przejscie na judaizm, nie spodobalo sie wielu z arystokracji chazarskiej, jak rowniez z tego miksu roznych narodowosci ktore wchodzily w sklad panstwa Chazarow, byly to w wiekszosci ludy podbite, wyznajace rozne religie. Wiec nie ma sie co dziwic ze zaczeli sie buntowac.
A co do Chazarow , to przez jeszcze 400 lat po przejsciu na judaizm , nie byle uznawani przez zydow za zydow. Zreszta do tej pory Zydzi Sefradyjscy /wywodzacy sie z Palestyny/ nie uznaja Zydow Aszkenazyjskich za pelnoprawnych zydow. Najwieksza diaspora Zydow sefradyjskich znajduje sie w Iranie. Czy wiesz ze byly prezydent tego panstwa Achmadzijew, byl zydem? Wyszlo to dopiero gdy staral sie o paszport dyplomatyczny, i tam musiano podac jego poprzednie nazwisko. Najwiekszymi przeciwnikami panstwa Izrael sa zydzi sefradyjscy, w USA gdzie rowniez jest ich sporo, ciagle protestuja przeciw panstwu Izrael, tylko ze tego nie zobaczysz w glownych mediach. Czy slyszales cokolwiek w polskich mediach na temat protestow przeciwko restrykcjom zwiazanym z koronawirusem w Niemczech? a ogladalem to wczoraj w wiadomosciach na ZDF-ie, oczywiscie z komentarzami zwolennikow restrykcji, ale liczy sie tez to ze to podano. A najlepsze jest to ze argumenty przeciwnikow restrykcji zostaly podane do publicznej wiadomosci, wczesniej ten kto oglada glowne media nie mial na ten temat zielonego pojecia. No i kto mysli moze wyciagnac sobie wlasne wnioski.

rici
Użytkownik
rici

W zasadzie to bede posumowywal juz pisanie pod tym artykulem, bo wiem ze odbiegam od tematu.
Na podstawie takich ksiazek jak “Die Aschkenasin” i innych jest prowadzona edukacja w Izraelu. Tzn. w podobnym stylu przekazala mi to najmlodsza corka gdy byla w Izraelu na 3 tygodniowej wymianie uczniow, z tym ze ona byla w rodzinie inteligenckiej, a co dopierro gdyby byla w normalnej , jak jej kolezanki.
Ale tak patrzac to w Polsce, a wlasciwie w Polin tez edukacja niewiele odbiega od tej izraelskiej. Gdy tak rozmawiam ze swoimi wnukami, gdy przyjada czasem do mnie na wakacje, to widze ten system edukacji w polskich szkolach. Jezeli sie wciska uczniowi szkoly podstawowej, ze Polska to najlepsze,najbardziej sprawiedliwe panstwo, polska kultura jest najlepsza w Europie, no na swiecie nie bo USA sa lepsze, ale tylko dlatego ze tam sa polscy imigranci, to katolicyzm przyniosl Polsce cywilizacje, wczesnie ludzie zyli w norach jak zwierzeta, itp. itp., a zydzi to sa nasi starsi bracia w wierze, wiec jezeli sa starsi to wiedza lepiej. Gdy zwrocilem starszej corce ze to przeciez nieprawda , co ich ucza w tej szkole, to mi odpowiedziala ze nie moze im zwracac uwagi , bo jakby to donioslo sie do innych , a zwlaszcza do dyrektora szkoly /stary pisowiec/ w ktorej sama uczy ,to by ja dyrektor wyrzucil z pracy, za negowanie programu, i ustalen MEN. Gdy zrobili sobie takie pidzama party i bili sie poduszkami, i mlodszy wnuk powiedzial o tym w szkole,….. corka zostala wezwana na policje o ….. przemoc w rodzinie. To jest chore !!!!!

robi1906
Użytkownik

rici, miałem już nie pisać, bo ja wiem że jednych mitów nie wolno zastępować drugimi.
Wiem o tym, może inaczej wierzę w to co napisał Herodot że królów Egipskich można doliczyć do 10 tys lat przed naszą era (jeśli to liczenie samo w sobie nie jest zakłamane jak to pokazuje pan Lalak) więc dlaczego to Sławianie mieliby być gorsi?.

Ale w tej chwili jest to nie do udodowodnienia, więc negując bajki nazwijmy je “żydowskimi” nie można wciskać czegoś czego nie można namacalnie pokazać.

Wytarczy samo to, ludzie jak można mówić o jakimś zagrożeniu Niemieckim w czasie kiedy Polska tysiąc lat temu z Niemcami nie miała żadnej wspólnej granicy!!!.
Samo to wystarczy do budzenia w ludziach niepewności i pokazania że tu coś się nie klei,
a dodając do tego Kraka że panował 5 tysięcy lat temu i Lechia sięgała od Atlantyku do Pacyfiku to wystawia się tylko tyłek do odstrzału.

Wystarczy samo negowanie kłamstw, nie musimy nic udowadniać.

Dobra, teraz taka prawda, dlaczego osadnictwo zwyciężyło w rywalizacji z życiem koczowniczym?. Tego uczą nawet w tych zakłamanych szkołach.

Dlatego że z roli jest więcej żarcia, a to znaczy, więcej żarcia równa się więcej ludzi.
A nam te same szkoły wpajają że jakieś wędrowne koczownicze ludy śmigały w te i we wte rozwalając Rzym, i wszystko dookoła z Polską włącznie.
Czy muszę pisać dalej?.

P,s. A co do nazw różnych ludów, często tak bywa nawet współcześnie, że mamy kilka nazw na te same ludy czy narody, a ktoś po tysiącu lat napisze, że Madziarzy i Węgrzy zamieszkiwali te same terytoria.

rici
Użytkownik
rici

Robi; Wegrzy to po wegiersku Madziarzy. duzo obecnych panstw nazywa sie roznie , w zaleznosci, u ktorego sasiada bedziemy pytac, np. Niemcy to po niemiecku Deutsche, po francusku czy hiszpansku Allemmania, po angielsku, czy rosyjsku Germania, jak u Slowakow czy Czechow bedziesz sie pytal o Austrie to powiedza ci Rakusko.

rici
Użytkownik
rici

Acha Austria po niemiecku Österreich, czyli wschodnie panstwo. Ale jeszcze mam takie skojarzenia co do Polski, w roznych jezykach najczesciej to ma zwiazek z pol, ale rowniez z lechia, czy lach. Lach to takie plemie zamieszkujace nowosadeckie – Lachowie. Tak jak w Niemczech nazwy wziely sie od plemion, np. od Allemanow, Teutonow, Szwabow, tak dlaczego nazwa polski miedzy innnymi po ukrainsku nie wziela sie od Lachow, a to by znaczylo ze bylo to kiedys plemie ktore mialo decydujace znaczenie. Czy to bylo kiedys plemie slowianskie czy sarmackie , to teraz ci dokladnie nie powiem. Ale kiedys /lata 70- i poczatek 80-tych pracowalem w takim jednym przeciebiorstwie ktore dzialalo na terenie owczesnych 5 poludniowych wojewodztw, a ze bylem tam jedynym specjalista od bezpieczenstwa w budownictwie, wiec ciagle musialem byc na delegacji, w tygodniu mialem tylko jeden dzien biurowy w dyrekcji. Wiec jedzilem po tych 5 wojewodztwach, a ze mialem pewne zdolnosci jezykowe, to szybko sie uczylem miejscowej gwary-jezyka, tak ze po kilku pobytach w jakims rejonie potrafilem mowic jak miejscowi. To wiaze sie wlasnie z Lachami, gdy mieszkalem w Austrii z Chorwatami, to ci mowili praktycznie takim samym jezykiem jak wczesnniej sie mowilo na terenie nowosadeckiego wsrod Lachow. A Chorwaci jak sami twierdza nie sa Slowianami choc mowia jezykiem slowianskim, lecz sa Sarmatami.