Liczba wyświetleń: 2803
Cztery miesiące ograniczenia wolności oraz 5 tys. zł na cel społeczny – taki wyrok usłyszał w poniedziałek w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia Rafał Ziemkiewicz. Chodzi o sprawę z tęczowym aktywistą Bartem Staszewskim. Wyrok nie jest prawomocny.
W poniedziałek zapadł wyrok w sprawie znieważenia aktywisty LGBTRTV Barta Staszewskiego, znanego m.in. z siania dezinformacji na temat „stref wolnych od LGBT” w Polsce. Wytoczył on Ziemkiewiczowi proces z art. 212 „Kodeksu karnego”.
„Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia uznał Rafała Ziemkiewicza za winnego pomówienia i znieważenia i skazał go na 4 miesiące ograniczenia wolności, publikacje wyroku w internecie, 5000 PLN na cel społeczny i zwrot kosztów procesu. Wyrok jest nieprawomocny. Dziękuję mojemu pełnomocnikowi adw. M.P. Jakowieckiemu” – napisał Staszewski na „X”.
O sprawie napisał też Ziemkiewicz. „Kolejny eksces warszawskiej justytucji: zostałem podobno skazany karnie za nazwanie Barta Staszewskiego kłamcą. Staszewski zeznał, że wcale nie twierdził, że w Polsce są »strefy wolne od LGBT«, bo to był tylko taki artystyczny happening. Sąd tę argumentację podzielił” – czytamy.
A poszło o wpis Ziemkiewicza z 1 stycznia 2023 roku. „A ty, łachmyto, bierzesz pieniądze z zagranicy za fabrykowanie oszczerstw i potwarzy na Ojczyznę. Życzę sobie w nowym roku doczekać czasów, gdy taka padlina będzie w życiu publicznym otaczana powszechnym ostracyzmem” – napisał wówczas publicysta do Staszewskiego.
Autorstwo: MM
Na podstawie: „X”
Źródło: NCzas.com
Komentarz „Wolnych Mediów”
Nie znam dokumentów procesowych i o jakie kłamstwo dokładnie poszło, ale jeśli poszło o powyższy komentarz, to zwrócę uwagę, że Ziemkiewicz oskarża w nim Staszewskiego o przyjmowanie pieniędzy z zagranicy (w domyśle na kampanię „stref wolnych od LGBT”). Staszewski mógł poczuć się urażony, jeśli akcję, którą światowe media nagłośniły jako fakt, a nie happening, zorganizował na własny koszt. Ciekawe, jakie słowa padły w sądzie, których Ziemkiewicz nie zacytował, bo zacytowane mogły nie mieć znaczenia dla sprawy.
abw ze swoim aparatem sedziowskim decyduje ktorego klamcy nie wolno nazwac klamcą oraz ktorego pijaka nie wolno nazwac pijakiem. kierwinski lubi to
Wyrok nie prawomocny: „Ziemkiewicz usłyszał wyrok – ograniczenie wolności” i wszyscy usłyszeli. A czy jak będzie wyrok prawomocny bez paki, to będzie takie medialne? Raczej nie.
Reklama dziennikarza, który wg mnie antysystemowym nie jest.
Regularny nazibolszewizm