Liczba wyświetleń: 1300
Jedzenie genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy i spożywanie śladowych ilości Roundup – nawozu chemicznego firmy Monsanto, spowodowało powstanie przerażających nowotworów, rozległych uszkodzeń narządów i przedwczesną śmierć szczurów.
To konkluzje z szokującego, nowego badania, które analizowało długoterminowe skutki spożywania genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy – Monsanto. Wszyscy byli w szoku po zobaczeniu zdjęć szczurów z wieloma nowotworami. Guzy były tak duże, że szczury miały trudności z oddychaniem.
Badanie prowadzone przez Gilles – Eric Seralini z Uniwersytetu w Caen, było pierwszą długoterminową analizą efektów jedzenia GMO. Jest to absolutnie zadziwiające, że takie badania nie zostały przeprowadzone, zanim kukurydza GMO została dopuszczona do powszechnego stosowania przez USDA i FDA. Oto jak wygląda siła i chciwość lobbingu korporacyjnego.
Badanie zostało opublikowane w „The Food & Chemical Toxicology Journal” i zostało przedstawione na konferencji prasowej w Londynie. Jest to pierwsze spojrzenie na wpływ spożywania produktów GMO przez całe życie szczurów, czyli około dwóch lat. Do tej pory, oceny bezpieczeństwa pokarmów GMO zostały oparte na badaniach szczurów, trwających 90 dni.
Kukurydzę zmodyfikowano genetycznie, aby była odporna na opryski glifosatu, głównej substancji chemicznej w herbicydzie Roundup opracowanej przez firmę Monsanto. Chodzi o to, aby kukurydza mogła być opryskiwana tym pestycydem bez jej uszkodzenia, w czasie gdy inne chwasty są niszczone.
Szczury karmione były NK603, odmianą kukurydzy GM Monsanto, która jest uprawiana w Ameryce Północnej i stosowana jako pokarm dla zwierząt i ludzi. Jest to ta sama kukurydza, która znajduje się w twoich płatkach śniadaniowych na bazie kukurydzy, w kukurydzianych plackach, w kukurydzianych chipsach i w przekąskach.
Badania sprawdzały wpływ kilku scenariuszy na zdrowie szczurów:
– karmienie szczurów kukurydzą GMO (NK603),
– jedzenie kukurydzy GMO spryskanej pestycydem Roundup,
– spożywanie Roundup w niskich dawkach w wodzie.
Wyniki zostały porównane z tymi z grupy kontrolnej, w której znajdowały się szczury karmione „czystą” dietą bez GMO i bez Roundup.
Naukowcy odkryli że:
– od 50 do 80 procent samic szczurów rozwinęło duże guzy nowotworowe. Po około 24 miesiącach – do trzech nowotworów każda. Tylko u 30 procent szczurów (płeć męska) w grupie kontrolnej, rozwinęły się guzy nowotworowe.
– Do 70 procent samic zmarło przedwcześnie.
– Nowotwory u szczurów obu płci, karmionych kukurydzą GMO są od dwóch do trzech razy większe, niż w grupie kontrolnej.
– Duże guzy pojawiły się u samic po siedmiu miesiącach, w porównaniu do 14 miesięcy w grupie kontrolnej. Zespół stwierdził, że guzy były „szkodliwe dla zdrowia ze względu na bardzo duże rozmiary”, utrudniając szczurom oddychanie i powodując problemy trawienne.
– Szczury, które piły wodę z Roundup (na poziomach prawnie dozwolonych w sieci wodociągowej) miały 200% do 300% wzrostu dużych guzów.
– Szczury karmione kukurydzą GMO oraz Roundup, doznały poważnego uszkodzenia narządów, w tym uszkodzenia wątroby i uszkodzenia nerek.
Co ciekawe, większość guzów było wykrywalnych dopiero po 18 miesiącach – co oznacza, że mogą być wykryte tylko w badaniach długotrwałych. Badania przeprowadzone przez Uniwersytet w Caen we Francji, zostały poddane przeglądowi przez niezależnych naukowców, aby zagwarantować, że eksperyment został przeprowadzony prawidłowo, a dane niesfałszowane.
Co mówią naukowcy o kukurydzy GMO?
Naukowcy we wstępie do swojego badania napisali:
„Nasze analizy wyraźnie wskazują, że we wszystkich trzech scenariuszach, efekty uboczne spowodowane spożywaniem kukurydzy GMO, były zależne od płci i dawki pokarmu. Skutki były w większości związane z nerkami, wątrobą, i narządami odtruwającymi, chociaż intensywność szkód różniła się pomiędzy trzema scenariuszami.
Inne efekty uboczne wystąpiły także w sercu, nadnerczu, śledzionie i układzie krwiotwórczym. Możemy stwierdzić, że dane te podkreślają oznaki toksyczności wątrobowej, prawdopodobnie z powodu nowych pestycydów, specyficznych dla każdej kukurydzy GMO. Ponadto, niezamierzone bezpośrednie lub pośrednie konsekwencje metaboliczne spożywania GMO nie mogą być wykluczone”.
Dr Michael Antoniou, biolog molekularny z Kings College w Londynie, ekspert w dziedzinie żywności GMO, powiedział: „To odkrycie pokazuje niezwykłą liczbę guzów rozwijających się szybko i bardziej agresywnie – szczególnie u samic. Jestem zszokowany negatywnymi skutkami GMO na zdrowie”.
Chociaż kukurydza GMO nie jest dostępna w brytyjskich supermarketach, to jest podawana zwierzętom gospodarskim takim jak: kurczęta, świnie i krowy. Mustafa Djamgoz, profesor Biologii Nowotworów w Imperial College w Londynie, powiedział, że ustalenia dotyczące jedzenia kukurydzy GMO były zaskoczeniem. „Jesteśmy tym, co jemy” – dodał. „Pracuję nad rakiem na poziomie molekularnym. Istnieją dowody na to, że to co jemy wpływa na naszą budowę genetyczną i może włączać i wyłączać różne geny w naszym organizmie”.
Autorstwo: Piotr Piekarczyk
Na podstawie: OnaLubi.pl, NaturalNews.com, ScienceDirect.com
Źródło: WolneMedia.net
Ciekawe, czy o tym usłyszymy w wiodących mediach?
@salmac
Nie ma czym sięza bardzo interesować, wystarczy uważnie przeczytać „Tylko u 30 procent szczurów (płeć męska) w grupie kontrolnej, rozwinęły się guzy nowotworowe.” więc z tych 30% wzięto szczury z guzami i porównywano je z guzami grupy karmionej GMO.
Czyli jedzące GMO – 50-80% zachorowań na raka
wolne od GMO 30%
„”salmac””, ludzie także churuja na raka, nawet ci, co nie jedzą pozywienia z produktami GMO. Zatem nie sugeruj, że naukowcy wzięli specjalnie jakąs grupkę zwierząt podatnych na zachorowanie na guzy, aby udowodnić swoja teorie. http://ogonkowo.pl/jak-dlugo-zyja-szczury/ jak widac badanie przebiegało na statystycznie całym okresie zycia tego gryzonia….
@salmac
Sądzisz, że to za dużo? Za dużo w stosunku do czego? Bo jest to o ponad połowę mniej w stosunku do szczurów karmionych GMO. Więc w stosunku do szczurów karmionych GMO to jednak mało. Jeśli natomiast szczury karmione w „normalny sposób” w 30% chorują na raka, to jest to liczba pokazująca, że tak po prostu jest i należy przyjąć to za wartość stałą w populacji.
„Zwierzęta w zasadzie nie chorują na raka, poza tymi żyjącymi najbliżej człowieka (psy, koty). ”
nie wiem czy nie chorują nie analizowałem zachorowalności na raka wśród zwierząt i zapewne Ty również tego nie zrobiłeś, więc nie radziłbym formułować takich tez.
Szczur również żyje bardzo blisko człowieka, tak samo blisko jak pies czy kot. Żywi się tym co człowiek wyrzucił do kosza na śmieci. I na pewno nie nazwałbym tego symbiozą tylko pasożytnictwem.
@Salmac
Może dużo można pisać o raku ale spróbuję podsumować:
Istnienia raka świadczy o tym, że układ odpornościowy nie panuje nad tym to dzieje się w organiźmie. (Normalnie układ odpornościowy na bieżąco usuwa zdegenerowane komórki). Na funkcjonalność układu odpornościowego wpływa:
– flora bakteryjna,
– poziom stresu,
– zaopatrzenie w krytyczne skladniki odzywcze (witaminy, minerały),
– ekspozycja na toksyny,
– adekwatna aktywność fizyczna
Twoje czynniki psychologiczne są związane z poziomem stresu. Życie w klatce czy w nienaturalnych warunkach wpływa na stres i czynnik 5.. Zła dieta wpływa na 1. i 3. czynnik. Wszelkie sztuczności (w tym Roundup) negatywnie działają na florę bakteryjną. Oprocz tego mogą być też bezpośrednio toksyczne (5.).
@salamac
Z tego co wiem, zwierzęta również zachorowują na raka (zapewne nie na tle psychologicznym – tylko np. wirusowym).
Szczur żyje maksymalnie – 4 lata, a osobniki dzikie najczęściej tylko rok z uwagi na drapieżników i nazwijmy to między szczurze porachunki.
W tym badaniu chodziło o dietę i modyfikowane pożywienie i jego wpływ na zachorowalność na raka, a nie o długość życia szczura. Badanie wykazało wzrost zachorowalności wobec grupy kontrolnej która również chorowała ale mniej. Skoro szczury zapadają na raka jedząc to co człowiek, wniosek nasuwa się sam, to dieta powoduje raka.
Czy 30% chorujących szczurów to dużo, tego nie wiem. Nie wiem co traktujesz jako punkt odniesienia do stwierdzenia, że to dużo i cały czas o to pytam.
Jeśli masz badania, że 100 lat temu chorowało ich tylko 5% to faktycznie dużo.
Jeśli 30 na 100 choruje na raka – czyli 1/3 populacji i to jest dużo, to 2/3 to będzie ile?
nie od dziś wiadomo, że od Monstanto należy trzymać się z dala, to już ich kolejny szkodliwy produkt, ale słyszałem już wcześniej o Roundup
Proszę Państwa,
Właśnie przelałem dodatkowe 50 zł poza moim comiesięcznym wsparciem.
Bardzo Was proszę wesprzyjcie Wolne Media!
Przepraszam za spamming w komentarzach, ale sprawa pilna!
Tak w ogóle to rak i guzy nowotworowe to nie są synonimy. Nigdzie więc w tekście nie ma tego że 30% zwykłych szczurów dostało raka, 30% miało jakieś zmiany nowotworowe, w co wliczają się też małe niegroźne guzki.