Liczba wyświetleń: 1269
Podczas gdy tzw. cywilizowany Zachód nakłada cenzurę pod przykrywką walki z mową nienawiści, terroryzmem i fałszywymi informacjami, Chiny zupełnie otwarcie ograniczają wolność słowa i nie pytają nikogo o zdanie. Tamtejsza Administracja Cyberprzestrzeni (CAC) wprowadziła nowe regulacje prawne, które zmuszają użytkowników internetu do podania swoich prawdziwych danych osobowych.
Zmiany wejdą w życie już 1 października. Co prawda internet nadal będzie dostępny dla wszystkich, ale zamieszczanie komentarzy na jakichkolwiek stronach internetowych będzie możliwe tylko po weryfikacji tożsamości piszącego. Chińczycy będą musieli dostarczyć swoje dane osobowe, w tym imię i nazwisko, do swoich dostawców usług internetowych.
Władze twierdzą, że zabieg ten pozwoli zaprowadzić kulturę wypowiedzi, rozwiązać problem rozprzestrzeniania się fałszywych i „nielegalnych” informacji oraz zadbać o bezpieczeństwo narodowe. Z drugiej strony nowe przepisy raz na zawsze zakończą erę anonimowości w internecie. Podając swoje prawdziwe dane osobowe użytkownicy będą musieli dobrze zastanowić się zanim zamieszczą komentarz. To naturalnie ograniczy wolność słowa a krytycy obecnej władzy będą ścigani za nieprzychylne komentarze.
Podobna regulacja została wprowadzona już na początku 2015 roku, jednak nie była ona tak ściśle egzekwowana. Od 1 października ma się to zmienić a wtedy wszystkie komentarze zamieszczane w sieci będą pod lupą urzędników.
Autorstwo: John Moll
Na podstawie: Scmp.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl